Organizator warszawskiej Parady Równości zwrócił się do naszej redakcji o upowszechnienie poniższego apelu. Zachęcamy naszych Czytelników do uważnego przeczytania jego tekstu i przyłączenia się do akcji.
Redakcja IS
Drogie przyjaciółki, Drodzy przyjaciele,
Stajemy w obliczu ogromnego zagrożenia dla polskiej demokracji.
Władze Warszawy postanowiły pójść w ślady Krakowa i zrobić wszystko, aby nie dopuścić do zorganizowania pokojowej manifestacji pod hasłem "Parada Równości".
To największe polskie święto tolerancji i akceptacji dla wszystkich, którzy czują się w naszym kraju dyskryminowani, organizowane jest od 2001 roku.
Od samego początku zbiera same pochwały, zarówno ze strony służb porządkowych, jak i ze strony mediów. W roku ubiegłym, nasza czterotysięczna manifestacja została określona największą, najbarwniejszą i najspokojniejszą manifestacją roku 2003.
Pomimo to, Rada m. st. Warszawy wyraziła sprzeciw przeciwko zorganizowaniu przemarszu zwolenników demokracji i tolerancji przez ulice Warszawy. Stanowisko takie podjęto, wbrew pozytywnym opiniom WSZYSTKICH urzedów i organów odpowiedzialnych za zgromadzenia publiczne.
Ostateczna decyzja co do losów naszej pokojowej manifestacji należy do Prezydenta Warszawy - Lecha Kaczyńskiego.
Dlatego też zwracamy się do Was z gorącą prośbą o poparcie naszej inicjatywy.
Nasz marsz objęła patronatem Senator Maria Szyszkowska, oraz organizacja Amnesty International Polska.
Prosimy Was o przesłanie na adres Prezydenta Warszawy listu poparcia dla organizowanej przez nas parady. Przykładowy tekst listu poniżej.
Z góry dziękujemy wszystkim, którzy poprą naszą współną przecież sprawę
W imieniu Komitetu Organizacyjnego
Szymon Niemiec
www.parada.info.pl
[email protected] Szanowny Panie Prezydencie,
Pragnę wyrazić swoje poparcie dla organizacji pokojowej manifestacji o nazwie Parada Równości.
Jednym z najwspanialszych osiągnięć kultury europejskiej jest poszanowanie odmiennych poglądów oraz postaw. Wzajemne współistnienie zróżnicowanych
prądów intelektualnych, religijnych i społecznych stanowi fundament
jednoczącej się Europy. Nie pozwólmy, by świeżo po wstąpieniu do
Unii Europejskiej nasz kraj pozostawał smutnym przykładem niezrozumienia podstawowych dla jednoczącego się kontynentu wartości. Przestrzeń życia publicznego jest własnością nas wszystkich. Każdy z nas ma prawo do manifestowania w niej swojej obecności, bez wzglądu na wyrażane poglądy, wyznawaną wiarę, a także orientację seksualną. Zaprzeczenie takiemu prawu jest pierwszym krokiem do powstania państwa totalitarnego.
Działalność skrajnie nietolerancyjnych organizacji, które rozpoczęły nagonkę na organizatorów Parady Równości, jest próbą
zawłaszczenia przestrzeni publicznej przez jedną i negującą pozostałe
orientację myślową. Jest także jawnym wezwaniem do nienawiści wobec
wszelkiej inności. Jest wreszcie budowaniem barier pomiędzy obywatelami jednego miasta i jednego państwa.
Jestem głęboko przekonana, że wielu mieszkańców Warszawy nie podziela nienawistnych poglądów ludzi, którzy demokrację nazywają rządami motłochu.
Wierzę, że w życiu kulturalnym Warszawy jest miejsce dla Parady Równości. Nauczmy się mieszkać razem i szanować wzajemne różnice.
(info ILGCN)