Organizatorzy przygotowali plan awaryjny
Tegoroczny przemarsz gejów i lesbijek został ponownie zakazany. W tym roku ogranizatorzy nie chcą się jednak poddać i oświadczyli, że wbrew wszelkim zakazom "Parada Równości" dojdzie 11 czerwca do skutku.
W krótkiej rozmowie telefonicznej z redakcją IS, Tomasz Bączkowski (prezes Fundacji Równości) oświadczył, że komitet organizacyjny opracował plan, który pozwoli nam w tym roku przemaszerować ulicami Warszawy. Szczegóły tego planu ze względu na bezpieczeństwo uczestników zostaną podane do wiadomości publicznej dopiero 8 czerwca.
Trwa także procedura związana z odwołaniem się od decyzji prezydenta Warszawy. Odpowiednie wnioski zostały dostarczone już wojewodzie Mazowieckiemu przez prawnika Fundacji Równości.
(ro)
Oświadczenie Fundacji Równości
Zaniepokojeni deklaracjami prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, iż ponownie - bezprawnie gwałcąc Konstytucję RP - zakaże legalnej i pokojowej Parady Równości, chcemy stanowczo oświadczyć, iż wbrew jego decyzji Parada odbędzie się 11 czerwca.
Nie możemy dłużej tolerować poniżania i dyskryminowania gejów i lesbijek oraz innych grup społecznych przez osobę, która zamierza kandydować na najwyższy urząd państwowy. Nie możemy pozwalać na dalsze traktowanie nas jako obywateli i obywatelek gorszej kategorii tylko dlatego, że jesteśmy innej niż dominująca orientacji seksualnej.
Ubiegłoroczny zakaz Parady Równości - wielkiego święta tolerancji - był zamachem na podstawowe prawa człowieka zagwarantowane m.in. w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Obywatela, a przede wszystkim w polskiej Konstytucji. Zakaz ten spotkał się ze stanowczą reakcją wielu środowisk w Polsce i poza jej granicami.
Zapowiedzi zakazu Parady Równości już wzbudziły stanowczy sprzeciw społeczny. Nie może być bowiem przyzwolenia dla łamania praw człowieka w kraju, który uważa się za będący częścią wielkiej wspólnoty europejskiej oraz ceni naukę społeczną Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Kraj, który słusznie poucza Białoruś w sprawie praw człowieka, nie może łamać tychże praw u siebie.
Dlatego też uznaliśmy, że nie możemy dalej znosić upokorzenia. Nie zgadzamy się na poniżanie i odbieranie nam prawa do pokojowej demonstracji. Nie zgadzamy się na to, żeby pokojowe demonstracje, jak pokazał ubiegłoroczny "Marsz Tolerancji" w Krakowie, były z łatwością zakłócane przez prawicowe bojówki i polityków.
Obawiamy się zapowiadanej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości "czarnej nocy", która ma spotkać gejów i lesbijki. Historia nauczyła nas, że holokaust, pogromy i zbrodnie nienawiści wydarzają się tam, gdzie niektórzy zaczynają się uważać za lepszych, bardziej moralnych albo bardziej aryjskich od innych. Nie dopuścimy do tego, aby politycy "Prawa i Sprawiedliwości"
traktowali nas jak tych "gorszych" i pokazywali, że w Polsce nie ma dla nas miejsca. Pamiętajmy, że jeśli nie broni się wolności, łatwo można ją stracić.
Wzywamy więc wszystkie autorytety, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezydenta i Premiera RP do zajęcia stanowiska w sprawie ponownego zagrożenia pogwałcenia podstawowych praw człowieka.
Zachęcamy wszystkich, którym bliskie są ideały tolerancji oraz poszanowania praw człowieka do wzięcia udziału w Paradzie Równości. 11 czerwca pokażmy, że w Polsce, kraju będącym członkiem Unii Europejskiej, nie ma przyzwolenia na bezprawie i niesprawiedliwość.
Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości Robert Biedroń, prezes Kampanii Przeciw Homofobii Yga Kostrzewa, wiceprezes Lambdy Warszawa Szymon Niemiec, prezes ILGCN Polska
Czy ktos zna moze jakis adres,gdzie mozna sie podpisac pod jakims protestem po polsku albo angielsku?
Pozdry.
Problem w tym, że w przeciwieństwie do mnie nie potrafisz nawet tej jednej melodyjki uzasadnić... :(
Zrozum chłopie, że postępu nie mierzy się w jednostkach akceptacji dla dewiacji. Poza tym więcej tolerancji życzę. Każdy kto myśli inaczej niż Ty nie musi być od razu zafcofany. Może po prostu ten ktoś potrafi myśleć zamiast konstruować swoją filozofię życiową z trójwyrazowych sloganów typu "niech nas zobaczą"