Z inicjatywy prawników Krystiana Legierskiego, (Zieloni 2004) i dr Tomasza Kozłowskiego (Wydział Prawa i Administracji UW) powstał list otwarty do prezydenta Warszawy, Lecha Kaczyńskiego. Środowisko prawnicze protestuje w nim przeciwko łamaniu prawa przez przedstawiciela władzy publicznej. List podpisali już m.in. prof. Wiktor Osiatyński, prof. Eleonora Zielińska, dr Monika Płatek (Stowarzyszenie Edukacji Prawnej).
Prawnicy, którzy chcieliby się podpisać pod niżej zamieszczonym listem, proszeni są kontakt:
[email protected] List otwarty prawników do Prezydenta miasta Warszawy Lecha Kaczyńskiego
Pragniemy zaprotestować przeciwko zakazowi demonstracji mającej na celu propagowanie idei tolerancji oraz równego traktowania przez prawo wszytkich obywateli. "Parada Równości" jest paradą wszystkich równych w prawie i wobec prawa. Do udziału w "Paradzie Równości" organizatorzy zapraszają tych wszystkich ludzi, którzy czują się dyskryminowani lub wykluczeni oraz tych wszystkich, którym bliska jest idea praw człowieka, równości oraz tolerancji.
Chcielibyśmy przypomnieć Panu, że władza państwowa, o ile staje się narzędziem propagowania jednego światopoglądu i jednej opcji moralnej, stoi w sprzeczności z ideą demokratycznego państwa praworządnego i otwartego społeczeństwa obywatelskiego.
Chcielibyśmy Panu przypomnieć, że obywatele Polski są wyznawcami różnych światopogladów i systemów etycznych i żadna, nawet najmniejsza grupa nie może być ograniczona czy wręcz wyzuta ze swoich praw, choćby domagała się tego większość społeczeństwa.
Źródłem naszych przekonań jest wiara w niezbywalny charakter praw człowieka. Są one największym osiągnieciem cywilizacyjnym XX wieku i zwycięstwem nad ciągiem tragicznych doświadczeń, kiedy to stawianie ponad prawami człowieka abstrakcyjnych systemów i przemocy ideologicznego państwa doprowadziło do największych zbrodni ludzkości.
Z żalem też stwierdzamy, że Prezydent Warszawy nie zna lub nie chce znać i kontynuować jej najpiękniejszych tradycji, dotyczących ponadczasowej wartości wolności wyboru własnych przekonań. Ukoronowaniem tej tradycji jest podpisana w XVI wieku Konfederacja Warszawska, gwarantująca pokój i tolerancję między przedstawicielami rozmaitych wyznań. Dokument ten został wpisany na Światowa Listę Programu "Pamięć Świata" ONZ. Szkoda, że to,. co cały świat chce zachować w pamięci, zostało zapomniane przez dawnego bojownika o wolność, Lecha Kaczyńskiego.
Szanujemy pańskie poglądy moralne, szanujemy, a jednak domagamy się równego szacunku dla innych wyborów etycznych. Budzenie zaś upiorów nienawiści dla doraźnych celów politycznych uważamy za sprzeczne z dobrze pojętą rolą polityka, obywatela, patrioty i człowieka. Mówi Pan o IV Rzeczpospolitej, nie chcemy wdawać się w spór o nazwy, ale chcemy przypomnieć, że mówimy o Rzecz Pospolitej - prawdziwie wspólnej sprawie , zjednoczonej przez prawo.
Kiedy obiecywał Pan mieszkańcom Warszawy poprawę stanu bezpieczeństwa, sądzilismy, źe zamierza Pan zahamować przestępczość, a nie ograniczać podstawowe wolności praworządnych obywateli.
Pańskie działania zaś zwiekszają jedynie poczucie bezkarności brutalnych ekstremistów, którzy, jak się okazuje, moga decydować o tym, kto ma prawo do naszej wspólnej, publicznej przestrzeni. A Pan, jako przedstawiciel władzy publicznej demonstracyjnie okazuje swoją bezsilność.
Wzywamy Pana, aby zapomniał pan o swoich prywatnych poglądach oraz o kampanii wyborczej i wywiązał się z obowiązku - wynikającego ze sprawowanej przez pana publicznej funkcji - służby wszytkim obywatelom naszego miasta, służby prawu.