Trochę historii dla współczesności
Parady Christopher's Street Day na calym świecie od lat stanowią ważny i barwny środek walki o prawa lesbijek i gejów. Do niedawna jednak wszelkie próby organizowania ich w krajach Europy wschodniej praktycznie spełzały na niczym. Na szczęście sytuacja ta powoli zaczyna się zmieniać.
W Polsce pierwsze próby organizowania obchodów GayPride odbyły się w roku 2000. Wtedy też władze Warszawy skutecznie udaremniły zorganizowanie przemarszu ulicami miasta. Jednak już rok później udało się zebrać wszystkie wymagane pozwolenia i na jednej z najpiękniejszych ulic stolicy Polski pojawiła się grupa około 300 osób z tęczowymi flagami.
W roku 2002 na ulice Warszawy wyszło już ponad 2000 osób. W barwnym korowodzie przeszły one od pomnika Mikołaja Kopernika do Placu Zamkowego. Były manifesty, odezwy, ulotki, tęczowe flagi i balony. Coś się zaczęło dziać.
W tym roku zawiązał się Komitet Organizacyjny Dni Kultury Queer – Parada Równości. W jego skład weszły wszystkie znaczące organizacje działające na rzecz lesbijek i gejów. ILGCN-Polska, Lambda Warszawa, Kampania Przeciw Homofobii i Tolersex razem zebrały fundusze, zaprosiły gości z całego świata, a przede wszystkim połączyły we wspólnym dziele wszystkie polskie portale lesbijek i gejów.
Rok 2003 jest szczególny także z innego powodu. Honorowy patronat nad DKQ objęły: prof. Maria Szyszkowska – Senator RP i pierwszy polski parlamentarzysta, który jest członkiem organizacji LGTB, oraz Joke Swiebel – członkini Parlamentu Europejskiego.
1 maja o godzinie 13.00 spod Kolumny Zygmunta na Placu Zamkowym w Warszawie wyruszy trzecia już Parada Równości. Wtedy też oficjalnie rozpoczną się obchody Dni Kultury Queer, które potrwają do 3 maja. Szczegółowy program imprezy można znaleźć na stronie www.parada.gej.net (po angielsku www.gay.pl/parada) .
Organizatorzy przewidują, że w tym roku na ulicach stolicy uda się im zgromadzić ponad 4000 osób. Serdecznie zapraszają wszystkich sympatyków ideii równości bez podziałów z całego świata.
ILGCN
Po co krytykować? Może lepiej zrobić samemu coś lepszego?
A zatem skoro liczycie na takowych odbiorców i bywalców wyżej już wspomnianej "parady" nie pozostaje mi nic innego jak jedynie pogratulować! Co też właśnie czynie!
Niestety poziom naszych przeciwników mówi sam za siebie.