Sutanna tylko dla heteryków?
Doniesienia z ostatnich dni nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do nowej taktyki Watykanu wobec gejów w sutannach. Kilka dni temu, prasa włoska cytowała wypowiedź kardynała Jorge Medina Estevez'a który wyświęcanie osób homoseksualnych na księży nazwał "niemądrym i niebezpiecznym". Geje nie posiadają kwalifikacji do sprawowania urzędu duchownego - twierdzi Watykan. Jak ta nowa "prawda objawiona" ma się do ich licznej reprezentacji w świętym stanie kapłańskim nie wiadomo. W poszczególnych kościołach krajowych, procent księży-gejów oblicza się nawet na 20%.
O tym, że watykańskie słowo staje się ciałem dowiadujemy się z australijskiej gazety "Morning Herald". Zamieszczono tam wywiad z rektorem seminarium "Good Shepherd" (Dobry Pasterz) w Sydney, ojcem Julianem Porteous'em. Nie całkiem w stylu dobrego pasterza powiada on, że czeka tylko na sygnał z Watykanu, by wszystkim gejom, zgłaszającym się do seminarium pokazać drzwi. Nawet gdyby mieli autentyczne powołanie? Tak! Nawet wtedy!
Kościół powiada: "Bóg nie chce, by jego sługami byli geje". To po co ich tworzy? Byli dla jego pasterzy owcami ofiarnymi?
(TJ)
no fakt homo wsrod facetow ma troche gorzej... to tak jakby zamknac faceta hetero w klasztorze z zakonnicami..tez by sie po nocach pocil.
no ale bycie gejem nie robi z nikogo zlego kaplana...
Na razie jeszcze jest okej, kosciol od zawsze rzadzil sie swoistymi prawami i ci ktorzy chca do niego nalezec musza je zaakcpetowac.
Co nie powinno przyszkadzac wierzyc tym ktorzy do niego nie naleza.
Przypominam tylko, ze mimo iz mozna powiedziec o kosciele katolickim tak wiele zlego to i tak jest on w miare reformowalny i sie rozwija.