A co z tymi, których już ma?
Specjalną instrukcję, zabraniającą przyjmowania osób o skłonnościach homoseksualnych do seminariów duchownych, przygotowuje Watykan - ujawnił we wtorek włoski dziennik "La Repubblica".
Gazeta relacjonuje krążące już od jakiegoś czasu w kręgach watykańskich niepotwierdzone informacje o przygotowywanym przez kilka kongregacji dokumencie, zalecającym testy psychologiczne dla kandydatów do kapłaństwa oraz analizę otoczenia i sytuacji rodzinnej przyszłego seminarzysty.
W przypadku ujawnienia skłonności homoseksualnych kandydata ma on być wykluczony z seminarium. Dotychczas w takich przypadkach sugerowano seminarzystom wystąpienie z seminarium i rezygnację z kapłaństwa.
"La Repubblica" przytacza opinię amerykańskiego duchownego ks. Andrew Bakera, który na łamach czasopisma "America" stwierdził ostatnio, iż problemy psychologiczne wynikające z pociągu do osób tej samej płci sprawiają, że homoseksualiści nie są odpowiednimi kandydatami do kapłaństwa.
Włoska gazeta sugeruje, że prace nad dokumentem przyspieszono na skutek ujawnienia przypadków pedofilii wśród księży, o których głośno od początku tego roku szczególnie w Stanach Zjednoczonych.
Przypadki oskarżeń pod adresem księży o wykorzystywanie seksualne zanotowano również w Irlandii i w Polsce. W połowie listopada Konferencja Biskupów amerykańskich będzie dyskutowała o dokumencie stanowiącym zbiór norm i zasad postępowania w przypadku księży oskarżonych o pedofilię.
Dokument jest zmodyfikowaną przez specjalnie powołaną do tego komisję watykańską wersją przygotowanych wcześniej przez biskupów USA przepisów, zakładających wykluczenie ze stanu duchownego księży, którym udowodniono wykorzystywanie seksualne nieletnich.
PAP
ktos tu musi klamac i kolejne oficjalne pismo nic nie zmieni
cala polityka Kosciola sprowadza sie do: rob co chcesz, byle po cichu
impulsem do zmian (tworzenia nowych deklaracji) byl protest wiernych w Stanach, ktorzy zaczeli skompic na tace
trudno jest opisac to co dzieje sie w seminariach, wiadomo jedynie, ze ludzie o najsilniejszych powolaniach albo rezygnuja, albo ucza sie panujacej tam hipokryzji
Kosciol chroni pedofilow, wycisza afery, nie przeprasza ofiar (jedyny wyjatek jaki znam to Australia)
celibat to de facto tylko przyzeczenie, ze nie bedzie sie zawierac malzenstw, wiec ksieza-geje czuja sie wyjatkowo komfortowo; nie grozi im cos takiego jak u mnie w miescie, ze jeden z ksiezy dochowal sie syna prezydenta :)
dopuki wierni nie maja wplywu na Kosciol, a ksieza czuja sie bezkarni i bezwstydnie robia co im pasuje spowiadajac sie wzajemnie swoim kolegom, nic sie nie zmieni
Czy kościół chce czy nie to i tak 10-11% populacji ma inną niż zdeterminowaną przez naturę płeć./inna niż biologiczna,somatyczna/Niech nie udaje że problemu nie ma!
Natomiast dewiacje seksualne,o różnym stopniu nasilena leczyć się powinno,nie odosobnieniem.
Innym wszak problemem jest pedofilia,mylona z homoseksualizmem.