Pedofile pewnie nieszkodliwi...
Katolicka agencja CNS powołując się na źródła kościelne pisze, że zdaniem watykańskich ekspertów należałoby na użytek Kościołów lokalnych na nowo sformułować zasady opracowane w 1961 r. przez ówczesną Kongregację ds. Duchowieństwa, a odnoszące się do selekcji kandydatów do zgromadzeń religijnych.
Nakazywały one odmowę udzielenia święceń osobom o skłonnościach homoseksualnych. Jak pisze CNS, w ubiegłym roku watykańska Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego po szczegółowej analizie problemu przygotowała wytyczne dla seminariów duchownych.
Rozważa także możliwość wprowadzenia testów psychologicznych dla kandydatów do kapłaństwa, aby ustalić, czy mają oni skłonności homoseksualne.
Cytując anonimowych informatorów w Watykanie CNS pisze, że Stolica Apostolska, wydając dokument, nie zamierza "narzucić arbitralnych norm przeciwko homoseksualistom", ale zalecić podejmowanie "ostrożnych decyzji" co do poszczególnych seminarzystów.
Kilka dni temu w wywiadzie dla dziennika "New York Times" dyrektor Watykańskiego Biura Prasowego Joaquin Navarro-Valls powiedział, że "osobom o tendencjach homoseksualnych nie można udzielać święceń kapłańskich". Navarro powiedział też, że taka opinia nie oznacza definitywnego potępienia osób o skłonnościach homoseksualnych, ale jedynie to, że homoseksualiści "nie mogą pełnić posługi kapłańskiej".
W Watykanie - pisze CNS - nie bierze się pod uwagę możliwości unieważnienia święceń udzielonych kapłanom o skłonnościach homoseksualnych. Nie można tego zrobić przede wszystkim ze względu na dalsze problemy, jakie by z tego wynikły, jeśli chodzi np. o ważność sakramentów, udzielonych przez kapłanów, których święcenia zostałyby unieważnione.
(Onet)