Gej nie może być księdzem
Po raz kolejny, Watykan przerwał milczenie w sprawie mnożących się na całym świecie przypadków seksualnego wykorzystywania przez księży dzieci i młodzieży. Rzecznik Stolicy Apostolskiej, Joaquin Navarro-Valls (foto) powiedział, że przypadki wykorzystywania odnoszą się głównie do "dorastających chłopców", dlatego odpowiedzialni za nie są "homoseksualiści wśród księży:" Według Navarro-Vallsa, należy ich usunąć, ponieważ "osoby o tej orientacji nie mogą być wyświęcani na księży." "Nie jest to opinia na temat homoseksualistów, lecz nie mogą oni być obecni w tym obszarze" - powiedział watykański dygnitarz. "Jeśli można anulować małżeństwo zawarte z homoseksualistą, to można też anulować święcenia kapłańskie" - dodał.
Słowa te, które Navarro-Valls wypowiedział podczas wywiadu z gazetą New York Times do żywego oburzyły działaczy amerykańskich organizacji gejowskich. Twierdzą oni, że Watykan nie rozróżnia pomiędzy homoseksualizmem i pedofilią (skłonnością seksualną do dzieci). Przewodnicząca grupy Dignity (Godność) powiedziała, że "Kościół podejmuje próbę zrzucenia z siebie winy, jaką dźwiga cała instytucja. Chodzi o zadawanie gwałtu dzieciom i wykorzystywanie. A to nie ma nic wspólnego z orientacją seksualną."
Były ksiądz a obecnie psychoterapeuta Donald Cozzens, autor wielu książek o problemie homoseksualizmu wśród duchownych stwierdził ironicznie, że gdyby usuną wszystkich gejów w sutannach, to równałoby się to wybuchowi bomby atomowej. Musiałaby ustąpić jedna trzecia biskupów. I oczywiście oznaczałoby to złamanie tradycji Kościoła, bo przecież wielu świętych było gejami, podobnie jak wielu papieży."
Z badań, jakie przeprowadziła Inna Strona wynika, że tylko w krajach europejskich zanotowano w ubiegłych miesiącach kilkadziesiąt skandali seksualnych, w jakie zamieszani byli duchowni katoliccy. W większości z nich chodziło o wielokrotne akty pedofilii, popełnianej na powierzonych ich opiece dzieciach.
(TJ)