Placówka finansowana przez miasto
W Paryżu powstaje pierwsze na świecie w całości subwencjonowane ze środków publicznych archiwum gejowskie i lesbijskie. Agencja Reutera informuje, że decyzję na temat finansowania placówki podjął zarząd miasta pod przewodnictwem burmistrza Bertranda Delanoe (foto). Delanoe jest otwartym gejem.
Subwencja wysokości 100 tysięcy euro rocznie (ok. 400 tyś. złotych) pozwoli na systematyczne archiwizowanie książek, czasopism a także pism i dokumentów naukowych dotyczących orientacji homoseksualnej. Trwa dyskusja, czy do zbiorów włączyć też nagrania filmowe. Najprawdopodobniej, archiwum uruchomi wkrótce własną stronę internetową. Zbiory będą publicznie dostŁpne za dwa lata. Wiceburmistrz Paryża, Christophe Girard powiedział dziennikarzom, że placówka ta "pozwoli ludziom lepiej zrozumieć to, co zwykle opatrywali ironicznym uśmieszkiem lub dowcipem".
Marc Stein, działacz gejowski zajmujący się teorią queer nie posiadał się z radości: "To wspaniała nowina" - powiedział agencji Reutera. Stuart Timmons z mieszczącego się w Los Angeles "Archives ONE" tłumaczy: "Wszystkie istniejące dotychczas placówki nie posiadały źródła stałego finansowania i opłacanego personelu. W USA społeczność gejowska obawia się, że przekazanie państwu kontroli nad jej instytucjami doprowadzi do cenzury. Vive la France!"
Nikt nie ma wątpliwości, że decyzja o finansowaniu archiwum zapadła dzięku wstawiennictwu burmistrza Delanoe.
Vincent Prestel - Paryż