Policja ustąpiła - wolno pić alkohol
Największe święto gejowskie w Wielkiej Brytanii, festiwal Mardi Gras w Manchesterze uratowane! Po burzliwych debatach, miejscowa policja zgodziła się uchylić zakaz konsumpcji alkoholu na ulicach w centrum miasta. Organizatorzy wycofali zarzut, że siły porządkowe są homofobiczne.
Festiwal Mardi Gras, który rozpocznie się w Manchesterze w nadchodzący piątek i potrwa przez cały weekend, ściąga do miasta ponad 100 tysięcy osób i jest jego największym kulturalnym wydarzeniem i ogromną turystyczną atrakcją. W tym roku, kalendarz imprez ma być jeszcze bogatszy niż kiedykolwiek. Organizatorzy zapewniają, że Manchester jest gejowską stolicą Wielkiej Brytanii i nie zamierzają tego wyróżnienia nikomu odstąpić. Tegoroczne highlights to wielka dyskoteka pod gołym niebem, parada uliczna, estrada koncertowa i jarmark.
Problemy z policją wynikły z tego, że w roku 2000, rada miasta uchwaliła zakaz konsumpcji alkoholu na ulicach centrum. Z zakazu tego wyłączony był tylko niewielki obszar gejowskiej dzielnicy. Jednak przy spodziewanej inwazji dziesiątek tysięcy ludzi, utrzymanie tego zakazu oznaczało klęskę dla gejowskiego święta, ponieważ tak wielka ilość osób nie mogłaby się zmieścić na wyznaczonym terenie. Jak na wszystkich tego rodzaju imprezach, sprzedaż alkoholu zapewnia finansowanie imprez artystycznych. Policja była uparta, organizatorzy również. Doszło do ostrej wymiany zdań, podczas której padło oskarżenie stróżów porządku o homofobię. Wreszcie, komitet koordynacyjny Mardi Gras zapowiedział, że w niedzielę, dniu wielkiej parady gejowskiej, odbędzie się manifestacja przeciwko próbom zniszczenia święta. Zapowiadała się konfrontacja na miarę słynnej Christopher Street. Na szczęście - wszystko zakończyło się pomyślnie.
Przeciwnicy gejowskich obchodów w Manchesterze nie mogą spać spokojnie, bowiem w mieście tym odbędzie się w przyszłym roku Europride - największa gejowska impreza kontynentu. W tym roku miała ona miejsce w Kolonii, 2001 w Wiedniu. Tego konserwatywni radni miejscy nie przeżyją...
Waldek Czyżowski - Londyn