Kilkaset tysięcy gejów i lesbijek na ulicach stolicy
Coroczny berliński CSD już dawno przekształcił się z demonstracji politycznej gejów i lesbijek w orgomne święto radości, tolerancji i zabawy. Parada gejów stała się jednym z najważniejszych wydarzeń w niemieckiej stolicy. Tak było też w tym roku. Pod hasłem "Zmieniamy Berlin - Otwarty na świat. Tolerancyjny. Queer" ulicami Berlina przesło kilkaset tysięcy osób. W niezliczonych klubach gejowskich zabawa będzie dziś trwała do białego rana. W zeszłym roku dochody lokali dla gejów i lesbijek przekorczyły 60 milionów euro. W tym roku nie będzie na pewno gorzej.
Na paradę przybyła oczywiście także polityczna elita: prezydent Bundestagu Wolfgang Thierse, burmistrz Berlina Klaus Wowereit oraz Renate Künast.
Nie zabrakło także polskich akcentów. W pochodzie uczestniczyła delegacja ILGCN Poland (główny organizator "Parady Równości" w Polsce). Tu i ówdzie słychać było także głosy rodaków, którzy licznie przybyli do Berlina, aby wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu.
Ja też tam byłam, miód i wino piłam i nadal jestem pod ogromnym wrażeniem.
(GRM)
czarny tulipan