6-kilometrowy pochód przeszedł przez miasto
Tysiące przebranych w barwne, fantazyjne, a nierzadko prowokujące kostiumy homoseksualistów przejedzie na samochodowych platformach lub przejdzie przez centrum stolicy Niemiec pod Kolumnę Zwycięstwa w dzielnicy Tiergarten. Tam odbędzie się wieczorem wiec z udziałem burmistrza Berlina Klausa Wowereita (zdeklarowanego geja) oraz koncert zespołów muzycznych. Zabawa w berlińskich dyskotekach trwać będzie do białego rana.
Paradę otworzyli w południe przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse (SPD), minister rolnictwa Renate Kuenast (Zieloni) oraz jej partyjny kolega Volker Beck. - Swoją obecnością chcę podkreślić, że Europa jest czymś więcej niż tylko wolnym rynkiem. Jest wspólnotą łączącą rożnych ludzi i różne kultury - powiedział Thierse. Przypomniał, że w minionych latach krytykowany był przez polityków partii chadeckich za udział w paradzie. - Uważali, że to nie przystoi szefowi parlamentu. Teraz krytyka ucichła - zauważył.
- Wydarzenia w Polsce pokazują, że musimy walczyć o podstawowe prawa gejów i lesbijek we wszystkich krajach. Nie możemy ograniczać się tylko do spraw niemieckich - powiedział Beck stacji telewizyjnej RBB. - W Polsce trzeba mieć odwagę, żeby uczestniczyć w demonstracji gejów - dodał.
Już w piątek do Berlina ruszyły setki polskich gejów i lesbijek - m. in. organizatorzy Parady Równości oraz Łukasz Pałucki - przedstawiciel SDPL.
(PAP/ro))
Zdjęcia są na www.csd2005.x.wp.pl