Geje-uciekinierzy nie będą wydalani
Jak informuje portal eurogay.de, rządząca w Niemczech koalicja socjaldemokratów i Zielonych zawarła porozumienie w sprawie zapisów nowej ustawy imigracyjnej. Będzie ona obowiązywać od roku 2003. Rzecznik frakcji parlamentarnej Zielonych, Volker Beck (foto), który jest jednym z czołowych działaczy gejowskich w Republice Federalnej powiedział, że ustawa chronić będzie także cudzoziemców, którzy szukają w Niemczech azylu z powodu swej orientacji seksualnej.
Paragraf 60 przyszłej ustawy imigracyjnej brzmieć ma następująco: "Cudzoziemiec nie może zostać wydalony, jeśli jego życie w kraju pochodzenia zagrożone jest z powodów rasowych, religijnych, przynależności państwowej, płci, przynależności do określonych grup społecznych lub poglądów politycznych." W uzasadnieniu ustawy czytamy: "Prześladowanie z powodu orientacji seksualnej uwzględnione będzie jako przynależność do określonej grupy społecznej."
Podkreśla się, że zakaz wydalenia szukającego azylu w Niemczech cudzoziemca może być wydany także w przypadku, kiedy prześladowanie mniejszości seksualnej nie jest efektem polityki państwa, lecz sytuacji społecznej. Przykładem są tu niektóre kraje Ameryki Łacińskiej, gdzie działają tak zwane "szwadrony śmierci", mordujące gejów.
Chadecka opozycja w niemieckim parlamencie sprzeciwia się ochronie gejów i lesbijek argumentując, że zapis w ustawie skłoni wiele osób do nadużyć. Aż 7 procent mieszkańców Niemiec to cudzoziemcy. Wiceprzewodniczący frakcji parlamentarnej chadeków Wolfgang Bosbach obawia się, że uciekinierzy zgłaszać się będą masowo jako homoseksualiści i wyłudzać w ten sposób pozwolenie na pobyt w RFN.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin