Młodzi geje&les zagrożeni
Organizacja lekarzy z stanu Rhode Island / USA doszła do przekonania, że praktyki dyskryminacyjne wobec młodych gejów&les i wykluczanie ich z organizacji takich jak harcerstwo, zwiększają niebezpieczeństwo aktów samobójczych. Dyskryminacja wywołuje wśród młodych depresję.
"Rhode Island Medical Society", do którego należy około 1600 lekarzy i psychologów wydało oświadczenie, ostro krytykujące wykluczanie młodzieży orientacji homoseksualnej z tzw. "Boy Scouts", czyli amerykańskiego harcerstwa. Rezolucja wskazuje na fakt, że w stanach, w których uchwalono antydyskryminacyjne przepisy, ilość samobójstw wśród młodzieży spada. "Rhode Island Medical Society" stara się pozyskać współpracę i poparcie ogólnoamerykańskiej organizacji "American Medical Society".
Problem ochrony młodzieży, odkrywającej swą odmienną orientację seksualną został podjęty z inicjatywy Allena M. Dennisona z miasta Providence. Dennison prowadzi tam grupę Boy Scouts, sponsorowaną przez lokalną parafię. Jej przedstawiciele określili zawartą a regulaminie Boy Scouts zasadę wzbraniania gejom członkostwa jako "nieludzką". Pomiędzy tą dyskryminacyjną praktyką, a ilością samobójstw wśród młodzieży, Dennison widzi "znaczący związek". Jest on przekonany, że "osobom, dotkniętym tak dotkliwą dyskryminacją trudno jest wykształcić własną osobowość".
Są jednak lekarze, którzy zaprzeczają, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy dyskryminacją, a samobójstwami. Twierdzą oni, że chodzi tylko o "akcję polityczną". Jednak - czy nie lepiej dmuchać na zimne, zamiast iść w kondukcie pogrzebowym?
(TJ)