Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Sobota, 12.05.2001 11:52

Gazeta Wyborcza: "Louis i George"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (2)

Jeszcze jeden znakomity tekst o gejach/les

W ostatnim wydaniu przeznaczonym dla kobiet dodatku do "Gazety Wyborczej" pod tytułem "Wysokie Obcasy" ukazał się tekst Kingi Dunin pod tytułem " Louis i George". Ten piękny, sprawiedliwy i mądry tekst każdy powinien przeczytać! Ponieważ nie każdy z Was ma dostęp do prasy codziennej i nie ma możliwości, by szukać w internecie, przytaczamy go w całości:

Louis i George żyli ze sobą przez trzydzieści sześć lat. Zdążyli wspólnie zestarzeć się i wyłysieć, zanim w końcu mogli wymienić obrączki i stać się legalnym małżeństwem - wraz z dwiema innymi parami gejowskimi i jedną lesbijską jako pierwsi skorzystali ze zmian w holenderskim prawie rodzinnym. Trzydzieści sześć lat to szmat czasu. W tym samym czasie niejedni heteroseksualni państwo Kowalscy zdążyli rozwieść się kilka razy albo zatruć doszczętnie życie sobie i swoim dzieciom. No cóż, różnie bywa. Są dobre i złe związki. Lepsi i gorsi rodzice. I nie ma to większego związku z orientacją seksualną. Trudno mi więc pojąć, dlaczego niektórzy uważają za skandal, że dziewięciomiesięcznemu niemowlęciu matkują dwie lesbijki - jedna ze świeżo poślubionych holenderskich par. A trzynaścioro dzieci z bieszczadzkiej wsi, brudnych i głodnych, obdzierających ze skóry królika, to co to jest? Święty porządek? To ja już wolę skandal.

Dlaczego miłość, wzajemny szacunek i opieka nad kochanym i upragnionym dzieckiem poczętym ze sztucznego zapłodnienia mają doprowadzić do jakichś strasznych skutków? Czy naprawdę z tego powodu zagraża nam niewyobrażalna katastrofa? Upadnie kultura europejska? Wszystko to jest niewyobrażalne jedynie dla ludzi żywiących uprzedzenia do bliźnich tylko z tego powodu, że nie są heteroseksualni. W Polsce homofobia jest powszechna i występuje w dwóch odmianach: konserwatywnej i liberalnej. O konserwatywnej nie ma co się rozpisywać, ciekawszy jest ten drugi gatunek. Homofob liberalny jest bardzo tolerancyjny, może więc zgodzić się, aby oni, skoro są dorośli i nikomu nie szkodzą, robili w czterech ścianach swojego mieszkania, co chcą. (Byleby się nie afiszowali). Oni mogą nawet mieć pewne prawa, powiedzmy spadkowe, ale adopcja? Za nic! Bo dziecko musi mieć mamusię i tatusia. Co z tego, że wiele dzieci nie ma, albo ma takich, że niech ręka boska broni.

Niektórzy jednak i to zauważają. Istnieją więc jeszcze - rzadkość wielka w naszym grajdołku - skrajni liberałowie, którzy nawet na adopcję gotowi są przystać. Bo jeśli dziecko ma się zmarnować w przytułku, to już lepiej będzie, gdy oni się nim zajmą... Czyli adopcja przez pary homoseksualne jako mniejsze zło. A może to nie jest ani mniejsze, ani większe zło, tylko - jak zwykle bywa - czasem dobro, czasem zło, a czasem trochę tego, trochę tego? Chociaż akurat w przypadku adopcji, przy odpowiednich procedurach, można przynajmniej wykluczyć pary zupełnie nienadające się na rodziców. Nie da się tego, niestety, zrobić z parami, które same płodzą dzieci. Każda para toksycznych idiotów może sobie urodzić dziecko bezkarnie.

W dyskusji tej padły już właściwie wszystkie argumenty i będą dalej wałkowane. Nie ma to jednak większego znaczenia wobec głęboko zakorzenionych uprzedzeń. Niektórzy twierdzą nawet, że są to odruchy konieczne, może wrodzone. Pamiętam z jakiegoś programu telewizyjnego pana z publiczności pewnego tokszołu, powtarzającego jak katarynka: "Przecież każdy czuje, że TO nie jest normalne". Czyżby? Czy wszyscy tak czujemy, ale część z nas jest gotowa to tolerować? Chyba jednak nie wszyscy. Bo ja nie.

Kiedy czytam doniesienie prasowe, że merem Paryża został bezbarwny socjalista Bertrand Delanoe, który jednak nie jest aż tak bezbarwny, gdyż jest gejem
- głupieję. Cóż takiego barwnego jest w byciu gejem? Jedni są interesujący, a inni nudni, jedni są księżmi, a inni seryjnymi mordercami, statystyka jest nieubłagana. Chyba że ktoś sądzi, że jedyny gej, jakiego widział w życiu, to uczestnik parady w Berlinie z okazji Dnia Dumy Gejowskiej, oczywiście na zdjęciu w gazecie. A to znaczy, że jest ślepy. Lesbijki i geje to nie oni, tylko my. I nie ma żadnego powodu, aby, jako kategoria, budzili w nas jakieś szczególne emocje, poza uczuciem solidarności z ludźmi dyskryminowanymi. Jednych, prywatnie, będziemy lubili, innych - nie. Nie ma też żadnych powodów, by nie mieli mieć tych samych co wszyscy - łącznie z toksycznymi idiotami - praw do zawarcia związku małżeńskiego i wychowywania dzieci. Cywilizacja europejska z pewnością na tym nie ucierpi, a najwyżej zyska. Przecież jej fundamentem jest przykazanie: "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego".

Powyższy tekst autorstwa Kingi Dunin ukazał się w sobotę, 12.05.2001 w dodatku do GW - "Wysokich Obcasach"
Adres w internecie: http://www.wyborcza.pl/Iso/Wyborcza/Obcasy/01/060obc.html

Brawo Gazeta Wyborcza, brawo Kinga Dunin. Są w Polsce ludzie, którzy mają odwagę nazywać rzeczy po imieniu. Winni im jesteśmy naszą wdzięczność.

(red)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (2)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
13.05.2001 18:21 RAMZES III
ciekawy jestem czy kiedys zamias slowa tolerancja panie slowo akceptacja...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.05.2001 13:01 Szymon Niemiec
Po prostu wypada jedynie pochylic czola. Glos rozsadku w polskiej prasie codziennej.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
adopcja Bertrand Delanoe dyskryminacja felieton Gazeta Wyborcza Kinga Dunin Kultura Małżeństwa osób tej samej płci małżeństwo Paryż Polska prawa człowieka Prawo rodzicielstwo Społeczeństwo tolerancja Wysokie Obcasy
Powiązane
Obraz Niedziela, 17.07.2005 Trzeba przeczytać: Kinga Dunin - "Zrobieni na niebiesko" Niedziela, 02.01.2005 List - Ja, lesbijka Obraz Środa, 25.06.2003 Kraków: Za "Niech nas zobaczą" galerię wyrzucono na bruk Obraz Piątek, 09.05.2003 "Przegląd": Dwie lesbijki, gej plus dziecko Obraz Wtorek, 27.08.2002 Poseł Piotr Gadzinowski o gejach
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się