Trzy pary gejowskie, jedna lesbijska
Niemal dokładnie z wybiciem północy, w ratuszu w Amsterdamie rozpoczęły się przygotowania do niecodziennej uroczystości. Właśnie nabrała mocy nowa, ulepszona ustawa o "partnerstwie zarejestrowanym", a już trzy pary gejowskie i jedna lesbijska postanowiły nie zwlekać ani chwili, lecz zawrzeć urzędowy związek na całe życie. Głównym elementem poprawki było przyznanie parom homoseksualnym rwawa do adopcji dzieci z obywatelstwem holenderskim. Po krótkiej ceremonii, burmistrz holenderskiej metropolii powiedział z dumą, że "Amsterdam jest gejowską stolicą Europy, a może nawet całego świata". W ten oto sposób, Holandia w sposób godny nowoczesnego państwa, wywiązała się z demokratycznego obowiązku przyznania równych praw wszystkim obywatelom - niezależnie od ich orientacji seksualnej.
Ustawa o partnerstwie zarejestrowanym stanowi, że aby zawrzeć związek z osobą tej samej płci, jeden z partnerów musi mieć stałe miejsce pobytu w Holandii. Takich osób jest naturalnie bardzo dużo. Przedstawiciel Urzędu Stanu Cywilnego był zdania, że niebawem, 15 procent zawieranych w Holandii małżeństw przypadać będzie na związki jednopłciowe. Ustawa jest znacznie ulepszoną wersją poprzedniego, obowiązującego od 1988 roku uregulowania, w ramach którego możliwe było przyjęcie nazwiska partnera, oraz skorzystanie z udogodnień w dziedzinie prawa podatkowego i majątkowego. Obecnie "małżeństwo gejowskie" posiada niemal tę samą wartość prawną, co klasyczne małżeństwo hereoseksualne.
Waro odnotowań, że jedna z par, zawierającej związek partnerski żyje z sobą już od 36-ciu lat. Podczas nocnej uroczystości w amsterdamskim ratuszu, przed budynkiem zebrała się grupka demonstrantów, głośno protestująci przeciwko gwałceniu "tradycyjnych wartości". Czy byli wśród nich parlamentarzyści polscy, wyróżniający się w walce o te wartości - nie wiemy.
(PS)
dziękujemy za Twoje uwagi. Nie rozumiemy jednak, gdzie zauważyłeś błąd? Termin "małżeństa gejowskie" podaliśmy w cudzysłowiu, co oznacza, że zostało ono użyte w przenośni i nie jest poprawnym określeniem.
Jeżeli znalazłeś faktycznie jakieś nieścisłości, to prosimy o podzielenie się z nami tymi informacjami ale przed tym polecamy dokładną lekturę tekstów, zanim zarzucisz komuś błąd :-)
W prawie holenderskim nadal pozostaje, jako oddzielna instytucja, wspomniane partnerstwo zarejestrowane, otwarte zresztą, teraz już podobnie jak małżeństwo, dla par tak tej samej, jak i różnej płci. Między innymi dlatego Inna Strona powinna się chyba wystrzegać nazywania (nawet, jeśli twierdzi, że jest to "popularne") tego partnerstwa małżeństwem gejowskim.