Dorabiali kręcąc pornole...
Wszyscy wiedzą, że amerykańscy Marines to wojskowa elita, 100% faceci, napompowani testosteronem po czubek... głowy. Komu przyszłoby do głowy, że są wśród nich geje?
Sąd dyscyplinarny Marin es prowadzi dochodzenie, w sprawie wydarzeń w jednostce "Twentynine Palms" w Kaliforni. Jej dowódcy, generałowi Jamesowi Jonesowi ktoś przysłał anonimowo gejowskie zdjęcia pornograficzne, na których widać było żołnierzy - jego podwładnych. Okazało się, że wojskowi twardziele, dorabiali sobie do żołdu jako modele w gejowskich pornolach.
Zdaniem rzecznika Marines, to zajęcie kłóci się z "ideałami żołnierskimi". Oczekuje się, że sąd rozstrzygnie - jaką karę nałoży na "zhańbionych" strażników bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych... Trzeba wiedzieć, że gejem w amerykańskiej armii można być - tylko nie wolno się do tego przyznać.
(TJ)