„Bardzo dobrze przyjęty dokument HBO o podwójnym życiu hollywoodzkiej gwiazdy, chwalony przez krytyków za rzetelność i emocjonalną siłę."
„Bardzo dobrze przyjęty dokument HBO o podwójnym życiu hollywoodzkiej gwiazdy, chwalony przez krytyków za rzetelność i emocjonalną siłę."
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
Rakuten TV
Pilot WP
Apple TV Store
Google Play Movies
YouTube
Amazon Video
Rakuten TV
Pilot WP Dokument Stephena Kijaka rekonstruuje podwójne życie Rocka Hudsona — hollywoodzkiego symbolu męskości lat 50., który skrywał swoją orientację, a w 1985 roku jako jeden z pierwszych celebrytów ujawnił diagnozę AIDS, zmieniając publiczną rozmowę o chorobie.
Rock Hudson był ucieleśnieniem amerykańskiego marzenia: wysoki, przystojny, z uśmiechem zarezerwowanym dla okładek magazynów. Partner Doris Day w Pillow Talk, gwiazda Olbrzyma u boku Jamesa Deana i Elizabeth Taylor, idol kobiet całej Ameryki. Tyle że za fasadą krył się mężczyzna prowadzący podwójne życie — gej, którego studio Universal otaczało ścianą fikcji, by chronić inwestycję w jego wizerunek. Dokument Stephena Kijaka Rock Hudson: All That Heaven Allowed śledzi tę przepaść między mitem a prawdą, od pierwszych zdjęć modelowych, przez sfingowane w 1955 roku małżeństwo z Phyllis Gates, aż po moment, który w 1985 roku przewrócił rozmowę o AIDS w Stanach Zjednoczonych do góry nogami.
Zobacz recenzje filmu „Rock Hudson: All That Heaven Allowed" na YouTube
Kijak buduje opowieść z archiwaliów — domowych nagrań, prób zdjęciowych, wywiadów telewizyjnych — i zestawia je z głosami przyjaciółek, współpracowników i kochanków, którzy znali Hudsona poza kadrem. Reżyser, autor wcześniejszego Never Met Picasso, ma słabość do bohaterów żyjących na styku popkultury i tajemnicy, i tu czuć to wyraźnie. Pokazuje fabrykę gwiazd lat pięćdziesiątych jako precyzyjną maszynę do produkcji męskości — z kontraktami zakazującymi prywatności, agentami gaszącymi plotki i prasą bulwarową gotową zniszczyć karierę za jeden nieostrożny wieczór.
Producentem jest między innymi Greg Berlanti, jedna z najważniejszych postaci queerowej telewizji ostatniej dekady, a film powstał dla HBO Documentary Films we współpracy z Altitude i Universal — co samo w sobie ma posmak ironii, biorąc pod uwagę, że to właśnie Universal przez lata pilnował, by prawda o Hudsonie nie wypłynęła. Światowa premiera odbyła się 11 czerwca 2023 roku na Tribeca Festival, dwa tygodnie później dokument trafił na HBO i Max, a w Polsce można go obejrzeć między innymi na Apple TV.
Krytyczki i krytycy przyjęli film entuzjastycznie. Na Rotten Tomatoes zebrał 92% pozytywnych recenzji przy średniej 7,4/10, na Metacriticu 71 punktów. Konsensus określa go jako "absorbujący i wzruszający wgląd w historię Hollywood", choć część recenzentek zarzuca Kijakowi, że niektóre aspekty kariery aktora prześlizguje zbyt szybko. Padały określenia w stylu "list miłosny do Hudsona i Złotego Wieku Hollywood". Film otrzymał nominację do GLAAD Media Award w kategorii Outstanding Documentary na 35. gali w 2024 roku, a na Filmwebie zebrał kolejne trzy nominacje branżowe.
Dla społeczności LGBT+ to opowieść o cenie milczenia i o tym, jak jeden coming out — wymuszony chorobą, ogłoszony, gdy nie było już odwrotu — potrafi zmienić bieg rozmowy społecznej. Kiedy Hudson w lipcu 1985 roku potwierdził diagnozę AIDS, obraz choroby w mainstreamowych mediach zaczął się przesuwać: z "boskiej kary" w stronę kryzysu zdrowotnego wymagającego badań i pieniędzy. Wsparcie Elizabeth Taylor, która tuż po jego śmierci współzałożyła amfAR, było bezpośrednią konsekwencją tych miesięcy. Kijak nie robi z Hudsona męczennika ani pomnika — pokazuje go jako mężczyznę uwięzionego w systemie, który sam pomagał tworzyć, i jednocześnie jako figurę, której ostatni publiczny gest okazał się politycznie potężniejszy niż wszystkie filmy, w których zagrał.