Poruszająca historia człowieka, który zaryzykował życie w walce o swoje przekonania. Kiedy w 1978 zamordowany został Harvey Milk, świat stracił jednego z największych wizjonerów, przywódców walczących o sprawiedliwość i jednego z najważniejszy działaczy na rzecz ruchu gejowsko-lesbijskiego.
Oscarowi producenci "American Beauty" oraz zdobywcy wielu nagród Gus Van Sant z Seanem Pennem i plejadą gwiazd w rolach drugoplanowych przedstawiają historię życia tego niezwykłego człowieka.
Tomasz Raczek o filmie:
"Obywatel Milk" to film znakomity, pieczołowicie odtwarzający realia lat 70. w San Francisco, przypominający jak się wtedy żyło i z jakimi demonami musieli walczyć ci, którzy później dla reszty świata stali się symbolami wolnego, demokratycznego społeczeństwa.
Recenzja:
Recenzja filmu.
i pomyśleć, że obejrzałem go tylko dla Jamesa Franco;p
No i oczywiscie jak to a ameryce, kraju demokracji i praw czlowieka, dzialacz gejowski zostaje zabity przez kryptogeja ktory uznany jest za wariata i wychodzi calo z zabojstwa.....taka ameryke Bush wlasnie na karabinach zaniosl do cudownych arabow...
Film zalosny. Po prostu dno. Nie ma w nim nic ciekawego ani refleksynjego poza tym, ze pokazuje nie wprost jakim bezprawnym i dramatycznie zacofajnym krajem byla i wciaz jest ameryka! Wyszedlem z tego filmu z jeszcze wieksza pogarda dla ameryki, ze wspolczuciem dla glupiego narodu amerykanskiego i z przekonaniem, ze geje to dobra trampolina do wladzy-)) czasami jednak pierwsi staja sie meczennikami aby kolejni mieli wyzsze notowania. wszystko ma swoja cene w PIENIADZU!