„Absurdalna satyra o świecie z odwróconymi rolami płci — odważna w koncepcie, ale nierówna w realizacji, dzieląca krytyków i widzów."
„Absurdalna satyra o świecie z odwróconymi rolami płci — odważna w koncepcie, ale nierówna w realizacji, dzieląca krytyków i widzów."
Jacky w królestwie kobiet Riada Sattoufa to satyryczna komedia dystopijna rozgrywająca się w totalitarnym państwie rządzonym przez kobiety, gdzie młody, zakochany w następczyni tronu Jacky marzy o dostaniu się na bal, na którym władczyni wybierze sobie męża. Reżyser odwraca schemat Kopciuszka, by z przymrużeniem oka rozprawić się z patriarchatem i społecznym warunkowaniem płci.
Jacky ma dwadzieścia lat i mieszka w zapadłej wiosce Museau w „Ludowo-Demokratycznej Republice Bubunne" — dyktaturze, w której rządzą kobiety, a mężczyźni siedzą w domach, noszą zasłony i są całkowicie podporządkowani żeńskim krewnym. Cała populacja żywi się tylko papką rozprowadzaną rurami, a każde nieposłuszeństwo grozi śmiercią. Jacky (Vincent Lacoste) po kryjomu podkochuje się w Pułkownicy Bubunne XVII (Charlotte Gainsbourg), córce sprawującej władzę od trzydziestu czterech lat Generalicy (Anémone), i modli się przed jej oficjalnym portretem.
Zobacz recenzje filmu „Jacky w królestwie kobiet" na YouTube
Kiedy dyktatorka ogłasza „Wielką Bubunerię" — bal, na którym Pułkownica ma wybrać sobie męża i przyszłego „Wielkiego Głupola" — w całym kraju wybucha gorączka wśród kawalerów. Jacky, upokarzany przez ciotkę i kuzynów, zbyt biedny, by kupić bilet na ceremonię, i uwikłany w intrygi lokalnej policjantki oraz sklepikarki chcącej wydać za niego córkę, robi wszystko, by dostać się do pałacu i stanąć twarzą w twarz z ukochaną. W tym absurdalnym świecie musi też liczyć się z Julinem, tajemniczym przyjacielem zmarłego ojca, który próbuje otworzyć mu oczy na to, jak wygląda życie poza granicami Bubunne.