Mogło być gorzej, bo zawsze może być gorzej. Rok 2020 chyba na zawsze będzie nam się kojarzył z pandemią i ograniczeniami, które spowodowała. Covid wpłynął na każdy aspekt naszego życia. Obok oczywistych problemów jak zawirowania w pracy, zdalne nauczanie czy ograniczenie kontaktów towarzyskich, społeczność LGBTQ straciła w tym roku możliwość udziału w marszach równości i paradzie. Wprawdzie nie wszystkie wydarzenia zostały odwołane, jednak doskonała większość się nie odbyła, jednak…
Choć nie odbyła się Parada Równości i wszelkie możliwości integracji demonstrowania zostały mocno ograniczone, to ten rok był szczególny i żegnając się z nim niezbyt czule, muszę przyznać, że może się okazać dla nas przełomowy. Niech ilustracją tego przełomy będzie poniższy filmik, który już kilka razy pojawił się na Queer.pl
Podczas protestów Strajku Kobiet w Szczecinku, grupa nastolatek urządziła pikietę pod kościołem i z niespotykaną dotychczas wymownością powiedziała księdzu, co myśli o ingerencji kościoła w intymne życie Polek. Protestów było oczywiście więcej - wszystkie były ważne i wszystkie bardzo dosadne, ale właśnie ta pikieta w Szczecinku jest dla mnie ilustracją zmian, które rozlały się po całym kraju. Społeczność LGBTQ demonstruje od lat - robimy to dobrze i zawsze bardzo poprawnie (przypominam w tym miejscu wykluczenie Marty Konarzewskie z Parady Równości za brak biustonosza). W 2020 grupa zorganizowana wokół kolektywu Stop Bzdurom podkręciła temperaturę niszcząc homofobiczne banery czy wieszając tęczowe flagi w miejscach kultu religijnego (trudno w to uwierzyć, ale tak - wieszanie tęczowej flagi na pomnikach uznawane jest w Polsce za radykalne). Efektem było zatrzymanie aktywistki Małgorzaty Szutowicz i zastosowanie wobec niej 2 miesięcy aresztu.
Wydarzenia z czerwca były zaledwie preludium do tego, co działo się jesienią po ogłoszeniu tzw. wyroku Trybunału Konstytucyjnego (szczerzej określanego jako opinia trybunału magister Przyłębskiej). Mimo obostrzeń związanych z pandemią na ulice wyszły dziesiątki tysięcy wściekłych osób wykrzykujących niewybredne hasła pod adresem rządu oraz kościoła katolickiego (niech będzie wiadomo o co chodzi - chodzi o jebać PiS). Demonstracje Strajku Kobiet nie były wydarzeniami LGBTQ, ale nasze tematy bardzo głośno wybrzmiały - tym razem w znacznie szerszym kontekście niż podczas marszów równości. Protesty odbywały się pod siedzibami PiSu oraz pod kościołami, co jest w Polsce absolutnym novum i złamaniem niepisanej zasady, że kościół może wchodzić w życie obywateli, ale obywatele nie mogą wchodzić w życie kościoła. Tej zmiany nie da się już odwróci i zza tej granicy, która została przekroczona nie ma powrotu do kościoła omnipotentnego.
Nadchodzi 2021 rok a wraz z nim nadzieja na powrót do normalności i gdy pocieram moją szklaną kulę to widzę w niej ogromne protesty i pospolite ruszenie przeciwko odcinaniu Polski od Unii Europejskiej i cywilizacji „zachodu“. Nie mam niestety pojęcia jak się te protesty skończą, bo dla PiSu i dla kościoła to walka o być albo nie być. Dla nas też… i to chyba najodpowiedniejsze miejsce na życzenia. Życzę Wam i życzę sobie, aby nadchodzący 2021 rok był rokiem postępu. Wreszcie.
Czwartek, 28.01.2021 Polski Gilead. Zakaz aborcji wchodzi w życie, protesty w całej Polsce
Poniedziałek, 02.11.2020 Poparcie dla Strajku Kobiet płynie z całego świata! Wsparły go już m.in. Miley Cyrus czy Jane Fonda
Środa, 28.10.2020 Queer.pl strajkuje. Sorry.
Poniedziałek, 26.10.2020 TO JEST WOJNA: strajki, demonstracje, agresja policji, protesty w kościołach. Czy mamy już drugą Białoruś?
Piątek, 23.10.2020 Nigdy nie będziesz szła sama. Witamy w Gilead... to znaczy w Polsce - piekle kobiet
Tak się tylko zastanawiam, czy czasem przesadne dbanie o "poprawność" protestów nie przesuwa granicy tejże poprawności w taki sposób, że zupełnie niekontrowersyjne rzeczy stają się kontrowersyjne.
Nie twierdzę, że na parady powinno się chodzić w lateksowych ciuchach rodem z porno BDSM, z plastikowym dildo przyklejonym do czoła. Twierdzę, że dopóki nie będzie dopuszczać się takich (pojedynczych) wygłupów, opinia publiczna będzie uznawać za radykalne całkiem niewinne czynności (jak np. wspomniane tęczowe flagi na pomnikach).