Nie cichną strajki i demonstracje po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, dokonywanej z przyczyn nieodwracalnych wad płodu. Ramię w ramię z kobietami protestują osoby LGBT+ i sojusznicy, sojuszniczki. W całym kraju słychać głosy: "je*ać PiS" i "je*ać kler". Szykuje nam się druga Białoruś?
Przez ostatnie kilka dni świat patrzy na Polskę i tłumy manifestujących osób. Wyrok nielegalnego Trybunału Konstytucyjnego wywołał wściekłość kobiet i doprowadził do masowych protestów przeciwko władzy i Kościołowi.
Demonstracje odbyły się nie tylko w dużych miastach, ale i w tych mniejszych.
Wielotysięczny tłum pod siedzibami polityków, polityczek PiS i lokalnymi kuriami zostawił znicze, metalowe wieszaki i transparenty z napisem: "moje ciało, mój wybór", "piekło kobiet", "macie krew na rękach".
Wszystkim wydarzeniom tłumnie towarzyszyła policja. W zależności od miejsca protestu - było spokojnie (jak w Krakowie, gdzie mimo wielotysięcznego tłumu obyło się bez pacyfikacji) lub mniej (
w Katowicach policja poszarpała europosła Łukasza Kohuta, a demonstrantów i demonstrantki potraktowano gazem).
W tym czasie protesty przeniesiono również do kościołów. W Warszawie, Poznaniu i Łodzi aktywiści i aktywistki, a także posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus "modliły się" o prawo do bezpiecznej aborcji w trakcie mszy.
To jednak nie koniec. Jak zapowiada Ogólnopolski Strajk Kobiet - nie składamy parasolek, nie poddajemy się. Dzisiaj, tj. poniedziałek 26 października odbędzie się blokada dróg. Uczestnicy oraz uczestniczki protestów mają wyjść na ulicę lub wyjechać pojazdem i blokować ruch. W środę nie idziemy do pracy.
Aktywistki i aktywiści namawiają także do zdalnej blokady maili i telefonów polityków i polityczek, którzy przyczynili się do tego wyroku.
Bądźmy razem w tym trudnym czasie. Solidaryzujmy się.
(kb)
Zobacz sobie jaką ochronę mają Kaczyński i Ziobro, ciężko oczekiwać takiej akcji kiedy ich posiadłości są obstawione 24/7 policją. Ja też od dawna marzę o tym żeby ktoś im zrobił tak jak niedawno Nancy Pelosi, bo to świetny wyraz tego co publika myśli o danym polityku.