Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej opublikowała uzasadnienie do wyroku w sprawie aborcji. Niedługo potem został opublikowany również w Dzienniku Ustaw, co oznacza, że automatycznie zostaje wprowadzony w życie.
"W ocenie Trybunału dziecko jeszcze nieurodzone, jako istota ludzka - człowiek, któremu przysługuje przyrodzona i niezbywalna godność, jest podmiotem mającym prawo do życia, zaś system prawny - zgodnie z art. 38 Konstytucji - musi gwarantować należytą ochronę temu centralnemu dobru, bez którego owa podmiotowość zostałaby przekreślona" - czytamy w uzasadnieniu.
Po wprowadzeniu w życie drastycznego, piętnującego kobiety wyroku, przez kraj ponownie przeszła fala protestów. Demonstracje pojawiły się w większych miastach Polski. Mimo pandemii - wiele osób postanowiło wyrazić swój sprzeciw.
To dopiero początek protestów, wobec nowego prawa. Jeśli wybieracie się na manifestację, pamiętajcie o zachowaniu szczególnej ostrożności i maseczkach. Senatorka Lewicy Gabriela Morawska-Stanecka wskazuje, jak powinniśmy się zachować i jakie prawa nam przysługują.
(kb)
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Akurat prezerwatywy są bardzo skuteczne, bardzo. Bardziej niż hormony które przyczyniają się do raka. Nie wiem jakie są te "sytuacje", może mnie oświecisz. Seks po alko, dragach? Seks niedoedukowanych dzieci? To już inna sytuacja. Ja pisałem o dorosłych, świadomych, dobrze wychowanych osobach. Jak ktoś był na tyle tępy żeby nie zrozumieć w wieku lat 15 jak powstają dzieci (mnie uczono tego już jak miałem 11 lat w podstawówce na biologii, gdy chłopacy jeszcze się nie masturbowali nawet...), albo lubił się "zabawić" pod wpływem, to już jego problem. Nie można zwalać winy i odpowiedzialności na innych za swoją. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje winy jak się jest czy było nie moralnym, głupim i naiwnym.
Miałam na myśli gwałt, w takich sytuacjach właściwie nie masz żadnej możliwości decydowania.
Byłaś zgwałcona i urodziłaś takie dziecko? Dalej masz otwarte granice i możesz sobie jechać do Czech. Poza tym, nikt Ci nie broni nosić noża, gazu czy czego tam w celu samoobrony. Nikt Ci nie każe wychodzić po zmroku na ulice czy gdzieś się szwędać w miejsca gdzie grozi takie niebezpieczeństwo. Uwierz, ja tak żyję i jeszcze mi się nie przydarzyło zajść w ciążę.
Akurat ja jestem na szczęście bezpłodna, ale zakładanie że ktoś musi się "prosić" o gwałt to ostra przesada.
Nie, nie musi. Wystarczy że będzie unikał sytuacji które mogą do niego doprowadzić. Serio myślisz że aborcja to jest rozwiązanie problemu zgwałconej? Nie lepiej zapobiegać niż "leczyć"? Nie żyjemy w XVIII wieku. Mamy dostęp do edukacji. Naprawdę, wystarczy tylko chcieć.
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Akurat prezerwatywy są bardzo skuteczne, bardzo. Bardziej niż hormony które przyczyniają się do raka. Nie wiem jakie są te "sytuacje", może mnie oświecisz. Seks po alko, dragach? Seks niedoedukowanych dzieci? To już inna sytuacja. Ja pisałem o dorosłych, świadomych, dobrze wychowanych osobach. Jak ktoś był na tyle tępy żeby nie zrozumieć w wieku lat 15 jak powstają dzieci (mnie uczono tego już jak miałem 11 lat w podstawówce na biologii, gdy chłopacy jeszcze się nie masturbowali nawet...), albo lubił się "zabawić" pod wpływem, to już jego problem. Nie można zwalać winy i odpowiedzialności na innych za swoją. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje winy jak się jest czy było nie moralnym, głupim i naiwnym.
Miałam na myśli gwałt, w takich sytuacjach właściwie nie masz żadnej możliwości decydowania.
Byłaś zgwałcona i urodziłaś takie dziecko? Dalej masz otwarte granice i możesz sobie jechać do Czech. Poza tym, nikt Ci nie broni nosić noża, gazu czy czego tam w celu samoobrony. Nikt Ci nie każe wychodzić po zmroku na ulice czy gdzieś się szwędać w miejsca gdzie grozi takie niebezpieczeństwo. Uwierz, ja tak żyję i jeszcze mi się nie przydarzyło zajść w ciążę.
Akurat ja jestem na szczęście bezpłodna, ale zakładanie że ktoś musi się "prosić" o gwałt to ostra przesada.
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Akurat prezerwatywy są bardzo skuteczne, bardzo. Bardziej niż hormony które przyczyniają się do raka. Nie wiem jakie są te "sytuacje", może mnie oświecisz. Seks po alko, dragach? Seks niedoedukowanych dzieci? To już inna sytuacja. Ja pisałem o dorosłych, świadomych, dobrze wychowanych osobach. Jak ktoś był na tyle tępy żeby nie zrozumieć w wieku lat 15 jak powstają dzieci (mnie uczono tego już jak miałem 11 lat w podstawówce na biologii, gdy chłopacy jeszcze się nie masturbowali nawet...), albo lubił się "zabawić" pod wpływem, to już jego problem. Nie można zwalać winy i odpowiedzialności na innych za swoją. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje winy jak się jest czy było nie moralnym, głupim i naiwnym.
Miałam na myśli gwałt, w takich sytuacjach właściwie nie masz żadnej możliwości decydowania.
Byłaś zgwałcona i urodziłaś takie dziecko? Dalej masz otwarte granice i możesz sobie jechać do Czech. Poza tym, nikt Ci nie broni nosić noża, gazu czy czego tam w celu samoobrony. Nikt Ci nie każe wychodzić po zmroku na ulice czy gdzieś się szwędać w miejsca gdzie grozi takie niebezpieczeństwo. Uwierz, ja tak żyję i jeszcze mi się nie przydarzyło zajść w ciążę.
A czy mogę poprosić o jakieś odnośniki filmo- i bibliograficzne? Bo moim - słabego, ale zawsze - oglądacza SF, to w większości dystopijnych filmów ostatnich 30 lat mamy albo wszechwładne korporacje galaktyczne, albo imperia. albo ustroje parafaszystowskie.
Socjalizm i komunizm to u wczesnych i średnich Braci Strugackich czy u Jefremowa (jesli mówimy o najwybitniejszych).
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Akurat prezerwatywy są bardzo skuteczne, bardzo. Bardziej niż hormony które przyczyniają się do raka. Nie wiem jakie są te "sytuacje", może mnie oświecisz. Seks po alko, dragach? Seks niedoedukowanych dzieci? To już inna sytuacja. Ja pisałem o dorosłych, świadomych, dobrze wychowanych osobach. Jak ktoś był na tyle tępy żeby nie zrozumieć w wieku lat 15 jak powstają dzieci (mnie uczono tego już jak miałem 11 lat w podstawówce na biologii, gdy chłopacy jeszcze się nie masturbowali nawet...), albo lubił się "zabawić" pod wpływem, to już jego problem. Nie można zwalać winy i odpowiedzialności na innych za swoją. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje winy jak się jest czy było nie moralnym, głupim i naiwnym.
Miałam na myśli gwałt, w takich sytuacjach właściwie nie masz żadnej możliwości decydowania.
Czy ja juz tutaj pisalem, ze kocham twoje odp i ogolnie ciebie?❤❤❤❤❤❤
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Akurat prezerwatywy są bardzo skuteczne, bardzo. Bardziej niż hormony które przyczyniają się do raka. Nie wiem jakie są te "sytuacje", może mnie oświecisz. Seks po alko, dragach? Seks niedoedukowanych dzieci? To już inna sytuacja. Ja pisałem o dorosłych, świadomych, dobrze wychowanych osobach. Jak ktoś był na tyle tępy żeby nie zrozumieć w wieku lat 15 jak powstają dzieci (mnie uczono tego już jak miałem 11 lat w podstawówce na biologii, gdy chłopacy jeszcze się nie masturbowali nawet...), albo lubił się "zabawić" pod wpływem, to już jego problem. Nie można zwalać winy i odpowiedzialności na innych za swoją. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje winy jak się jest czy było nie moralnym, głupim i naiwnym.
Miałam na myśli gwałt, w takich sytuacjach właściwie nie masz żadnej możliwości decydowania.
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Akurat prezerwatywy są bardzo skuteczne, bardzo. Bardziej niż hormony które przyczyniają się do raka. Nie wiem jakie są te "sytuacje", może mnie oświecisz. Seks po alko, dragach? Seks niedoedukowanych dzieci? To już inna sytuacja. Ja pisałem o dorosłych, świadomych, dobrze wychowanych osobach. Jak ktoś był na tyle tępy żeby nie zrozumieć w wieku lat 15 jak powstają dzieci (mnie uczono tego już jak miałem 11 lat w podstawówce na biologii, gdy chłopacy jeszcze się nie masturbowali nawet...), albo lubił się "zabawić" pod wpływem, to już jego problem. Nie można zwalać winy i odpowiedzialności na innych za swoją. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje winy jak się jest czy było nie moralnym, głupim i naiwnym.
Żadna metoda antykoncepcji nie jest na 100% bezpieczna, a są sytuacje gdzie nie możesz zdecydować czy będzie używana czy nie.
Dziecko, czy Ty wiesz w ogóle na jakich zasadach działa Unia? Na pewno nie powstała po to, żeby ingerować w ustalanie prawa w państwach członkowskich. Gdyby tak było, wszystkie nowe ustawy wysyłali by do nas mailem z Brukseli. Jeśli któryś z krajów nie przestrzega zasad praworządności (tak jak dzieje się obecnie u nas) Unia może jedynie obserwować, wysłać swojego przedstawiciela, żeby zbadał sprawę, wydać swoją opinię i pogrozić palcem (a ***** *** im na to gest Kozakiewicza), nałożyć sankcje, ostatecznie pewnie nas wyjebią z hukiem. My należymy do Unii, ale nie jesteśmy jej własnością, żeby dyktowała nam jak mamy żyć.
Lewaki by chciały żeby światem rządził jeden, lewacki rząd. Taka utopia. Rodem z filmów sci-fiction.