W czwartek upolityczniony Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie hierarchii prawa krajowego i unijnego. Instytucja Julii Przyłębskiej stwierdziła o
wyższości polskiej konstytucji nad unijnym prawem.
W związku z tym wczoraj w wielu miastach i miasteczkach w całej Polsce odbyły się protesty.
Polki i Polacy obawiają się, że rząd Prawa i Sprawiedliwości swoimi decyzjami może doprowadzić do Polexitu, czyli wyjścia Polski z Unii Europejskiej.
Największa demonstracja odbyła się
na Placu Zamkowym w Warszawie, gdzie mogło się zgromadzić nawet 100 tysięcy protestujących. Oprócz polityków i polityczek Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 czy Lewicy, w zgromadzeniu wzięły udział weteranki Powstania Warszawskiego -
Wanda Traczyk-Stawska i Anna Przedpełska.
Kiedy przemawiała pierwsza z nich, kontrmanifestujący związani z Ruchem Narodowym i neofaszystani pod wodzą Roberta Bąkiewicza próbowali ją zagłuszyć. Pani Wanda zaczęła do niego krzyczeć: "Milcz, głupi chłopie, milcz, chamie skończony!"
Z kolei policja dokonała kilkudziesięciu zatrzymań. Jedno z nich dotyczyło Franka Brody. Siostrzeniec premiera poinformował, że policjanci zastosowali wobec niego przemoc. "Policja się na mnie rzuciła, wywaliła mnie na ziemię, zgarnęli mnie na bok. Skuli, zaczęli mnie kopać, stanęli na mnie" - mówił Broda.
(jg)
Co do Konstytucji, to nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Jasno wypowiedzieli się w tym temacie konstytucjonalisci.
Jeśli PiS nie chce pieniędzy z UE to po cholerę wycofali województwa z tych uchwał anty-LGBT? Kaczyński wie, że utrata dotacji, skończy się tym, że jego własny elektorat wywiezie go na taczkach.
Ten wyrok tzw. TK to teatrzyk dla najtwardszego elektoratu i po to żeby powkurzać opozycję. Nie zdziwię się jeśli za parę tygodni PiS przepchnie kolanem reformy sądownictwa, odkręcające ich poprzednie zmiany. Poza zadowoleniem KE i otrzymaniem finansowania "Polskiego Ładu" to będzie doskonały pretekst do zerwania koalicji z Ziobrą (no bo Ziobro pewnie się nie zgodzi na odkręcenie swoich reform). A potem będzie kampania wyborcza, przy strumieniu pieniędzy płynących do kieszeni wyborców, krzykach opozycji płaczącej po zakazie marszy równości ("opozycja znowu zajmuje się wyimaginowanymi problemami"), i pewnie kolejna kadencja PiS - tym razem bez kłopotliwych koalicjantów.
Jak już kiedyś pisałem, Rosji zależy raczej na sianiu zamętu w UE. Takie Węgry i Polska nadają się do tego idealnie i dopóki są w UE, to mogą siać zamęt i podstawiać nogę UE w różnych inicjatywach. Wbrew pozorom, wyprowadzenie Polski i Węgier z UE byłoby pokrzyżowaniem knowań Putina. Oczywiście, my na tym już nie skorzystamy, tylko Niemcy...
Co do Konstytucji to ja też bazuje na opinii konstytucjonalistów, zupełnie jak Ty. Polecam lekturę art. 18 i opinie większości konstytucjonalistów na jego temat (tak, wiem że prof. Łętowska uważa inaczej, ale jest w tym poglądzie odosobniona).
Jeśli ktoś chociaż trochę słucha, to wyczyta jak PiS cofnął się od polexitu, bo widzą że nie mają na to wystarczającego poparcia, więc to co dzieje się teraz to teatrzyk żeby wyglądać na takich co nie zmienili zdania, a pomysł wyjścia z unii wylądował w zamrażarce, więc będzie musiał poczekać aż ich propaganda lepiej zadziała.
Co do Konstytucji, to nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Jasno wypowiedzieli się w tym temacie konstytucjonalisci.
Jeśli PiS nie chce pieniędzy z UE to po cholerę wycofali województwa z tych uchwał anty-LGBT? Kaczyński wie, że utrata dotacji, skończy się tym, że jego własny elektorat wywiezie go na taczkach.
Ten wyrok tzw. TK to teatrzyk dla najtwardszego elektoratu i po to żeby powkurzać opozycję. Nie zdziwię się jeśli za parę tygodni PiS przepchnie kolanem reformy sądownictwa, odkręcające ich poprzednie zmiany. Poza zadowoleniem KE i otrzymaniem finansowania "Polskiego Ładu" to będzie doskonały pretekst do zerwania koalicji z Ziobrą (no bo Ziobro pewnie się nie zgodzi na odkręcenie swoich reform). A potem będzie kampania wyborcza, przy strumieniu pieniędzy płynących do kieszeni wyborców, krzykach opozycji płaczącej po zakazie marszy równości ("opozycja znowu zajmuje się wyimaginowanymi problemami"), i pewnie kolejna kadencja PiS - tym razem bez kłopotliwych koalicjantów.
Jak już kiedyś pisałem, Rosji zależy raczej na sianiu zamętu w UE. Takie Węgry i Polska nadają się do tego idealnie i dopóki są w UE, to mogą siać zamęt i podstawiać nogę UE w różnych inicjatywach. Wbrew pozorom, wyprowadzenie Polski i Węgier z UE byłoby pokrzyżowaniem knowań Putina. Oczywiście, my na tym już nie skorzystamy, tylko Niemcy...
Co do Konstytucji to ja też bazuje na opinii konstytucjonalistów, zupełnie jak Ty. Polecam lekturę art. 18 i opinie większości konstytucjonalistów na jego temat (tak, wiem że prof. Łętowska uważa inaczej, ale jest w tym poglądzie odosobniona).
Po drugie, nawet gdyby wyprowadził, to to nie będzie aż taka tragedia, jak się wydaje (ale fakt: zbiedniejemy, na tę chwilę)
Po trzecie, Konstytucję lepiej zmienić, niż jej bronić.
Ale pani Traczyk-Stawska wymiata :D
Przestań łaskawie ogłupiać ludzi. PiS może drukować pieniądze, nie musi ich brać z Unii. A to że spowoduje to kryzys finansowy, to już ich nie obchodzi. Po drugie w całej tej akcji uczestnicy Rosja, ruscy agenci i trolle. Ich cel jest jasny. Rozbicie Unii Europejskiej, wciągniecie Polski pod rosyjski but.
Co do Konstytucji, to nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Jasno wypowiedzieli się w tym temacie konstytucjonalisci.
Drukowanie pieniędzy może być nawet dobrym ruchem, jeśli efekty uderzą następny rząd, a PiS wie, że nie wygra. Kocham demokrację.
Po drugie, z UE polszę można wyprowadzić jednym głosowaniem w sejmie ze zwykłą większością, więc w przypadku desperacji mogli by robić głosowanie po nocy i powtarzać do uzyskania "poprawnego" wyniku.
Po drugie, nawet gdyby wyprowadził, to to nie będzie aż taka tragedia, jak się wydaje (ale fakt: zbiedniejemy, na tę chwilę)
Po trzecie, Konstytucję lepiej zmienić, niż jej bronić.
Ale pani Traczyk-Stawska wymiata :D
Przestań łaskawie ogłupiać ludzi. PiS może drukować pieniądze, nie musi ich brać z Unii. A to że spowoduje to kryzys finansowy, to już ich nie obchodzi. Po drugie w całej tej akcji uczestnicy Rosja, ruscy agenci i trolle. Ich cel jest jasny. Rozbicie Unii Europejskiej, wciągniecie Polski pod rosyjski but.
Co do Konstytucji, to nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem. Jasno wypowiedzieli się w tym temacie konstytucjonalisci.
Po drugie, nawet gdyby wyprowadził, to to nie będzie aż taka tragedia, jak się wydaje (ale fakt: zbiedniejemy, na tę chwilę)
Po trzecie, Konstytucję lepiej zmienić, niż jej bronić.
Ale pani Traczyk-Stawska wymiata :D
I nawet z narracją PiSu bym się zgadzała, na jestem przeciwko konstytucji która jest pisana jakby katole byli lepszym sortem ludzi i definicją małżeństwa. Taką można spalić, w sumie jej cała wartość na obecną chwilę to papier, na którym jest napisana.