Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 25.08.2014, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Pierwszy krok w chmurach

Podziel się Tweetnij Skomentuj (17)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (17)

"W jego oczach" od piątku w kinach

„W jego oczach” pod pewnymi względami przypomina „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy. Debiutant, Daniel Ribeiro z sukcesem omija niebezpieczeństwa tematyki filmu poruszającego problem niepełnosprawności. Zamiast emocjonalnego szantażu na widzach, pokazuje prostą historię odrobinę niekonwencjonalnej miłości.

- Łukasz Maciejewski -

Historia powstania filmu przypomina casus „Galerianek” Kasi Rosłaniec. Najpierw Ribeiro nakręcił krótki metraż na ten sam temat i z tymi samymi aktorami - „Eu Năo Quero Voltar Sozinho”, „W jego oczach” jest twórczym rozwinięciem tamtego tytułu. To w zasadzie kino młodzieżowe, kolejna historia hłaskowskiego „pierwszego kroku w chmurach”. Leonardo (Ghilherme Lobo) różni jedynie to że jest niewidomy. Nie robi z tego wielkiego problemu, nie zna zresztą innego życia. Chodzi do klasy integracyjnej, styka się z różnymi nieprzyjemnościami ze strony rówieśników, ale na pewno nie w wersji ekstremalnej. Na szczęście ma również przyjaciółkę, taką na dobre i złe, wspaniałą, oddaną mu Giovannę (Tess Amorim). Zarówno on jak i Giovanna są zaprzeczeniem większości ekstrawaganckich i hałaśliwych typów młodzieżowego kina głównego nurtu. Ribeiro z wdziękiem powtarza sceny w których oboje wędrują razem przez miasto. Rozmawiają, śmieją się, obgadują rodziców. Beztroska młodość jest wspólna, niezależnie od różnicujących bohaterów blokad biologicznych. W przypadku Giovanny i Leonarda to od początku relacja braterska, siostrzana, nie uczuciowa. Nigdy nie będą parą, chociaż jeszcze nie do końca mają tego świadomość. Nie potrafią zdefiniować, co się z nimi dzieje naprawdę, co czują. Leonardo szuka siebie po omacku, niekoniecznie dlatego że jest niewidomy. Czuje że znalazł się jednak trochę w niewłaściwym miejscu, musi poszukać czegoś nowego, buntuje się przeciwko odkrytemu homoseksualizmowi, utrata wzroku i odrębność gejowska to w jego małym środowisku zbyt wiele. Dlatego chciałby ruszyć dalej, wyjechać z miasta, być może odkryć świat w którym jego minusy okazałaby się neutralne, lub stały plusami. Ogłasza rodzicom że planuje na rok zmienić szkołę, chciałby zacząć żyć samodzielnie. Ciągnie go w nieznane. Brak wzorku nie może być przeszkodą.

To wszystko jednak kwestia przyszłości. Do końca roku szkolnego zostało jeszcze kilka miesięcy. Giovanna wciąż trzyma Leonarda mocno za ramię, odprowadza pod dom, mruga doń okiem. Chociaż to tylko przyjaźń, jest piękna. Kiedy do klasy trafi nowy uczeń, przystojny Gabriel (Fabio Audi), początkowo oboje potraktują go jako nowego kumpla, tak po prostu. Gabriel na szczęście jest inny od większości ordynarnych kolegów Leonarda. Spokojny, zrównoważony, przyjacielski - ślepota nowego kumpla nie stanowi dlań problemu. Z wolna się zaprzyjaźniają.

Ribeiro nie każe nastoletnim bohaterom filmu udawać dorosłych, ich reakcje są bezpretensjonalne, zahaczają o infantylizm. Takie są prawa młodości. Oczywiście, to tylko rodzaj optymistycznej bajki z happy endem. Możliwy, ale zapewne bardzo rzadki. Prawdziwe spotkanie z osobą niepełnosprawną wymaga oderwania się od przyzwyczajeń kulturowych i podjęcia wysiłku przetłumaczenia ich w kodzie alternatywnym, zrozumiałym dla jednej i drugiej strony. Ribeiro słusznie pokazuje, że akceptacja na odległość to dzisiaj za mało. W Stanach Zjednoczonych powstał niegdyś termin disabled people, który świat przejął na określenie niepełnosprawnych. Dzisiaj Ameryka zastępuje je słowem different able - uzdolnionych inaczej. Za zmianą terminologii, poza racjami humanitarnymi, kryje się intuicja społeczna, negująca obowiązujący do niedawna wzorzec człowieka sukcesu, i, jako równych rangą społeczną, obejmująca wszystkich słabszych, niedopasowanych, innych.

Ribeiro w celu uzyskania efektu jednoznacznej empatii pod adresem bohatera zbyt łatwo kontruje predylekcje chłopców i ich towarzystwa. Skoro Gabriel słucha głównie starego rocka, Leonardo koniecznie musi być fanem klasyki - Schubert, Arvo Part, Bach. Dalej, nastolatka starająca się o względy Gabriela to oczywiście skończona blond kretynka, a rodzice Leonarda są typowymi figurami nadopiekuńczej klasy średniej, stereotypowa jest również wyrozumiała babcia, której Leonardo może zwierzyć się z większości sekretów. To ewidentne minusy filmu, niemniej Daniel Ribeiro nawet do tak schematycznej struktury potrafi wnieść ogromny autentyzm i energię, również za sprawą świetnie dysponowanych młodych aktorów. Wspaniale została na przykład oddana przemiana w relacji Leonarda i Gabriela. W pewnym momencie okazuje się, że obaj są równie zagubieni, zaskoczeni wzajemnym uczuciem i jednocześnie nim uszczęśliwieni. Rozpoczyna się kolejna fotogeniczna pocztówka filmowa z „wiosennej bujności traw”. Oczy Leonarda nie widzą niczego, ale zauważają bardzo wiele. Rozczarowanie wypisane na twarzy Giovanny, jej mniej lub bardziej uzasadnione pretensje kiedy nieoczekiwanie zostaje zepchnięta na boczny tor zainteresowania, ale i zaczerwienione policzki Gabriela, nieśmiały uśmiech chłopca - to wszystko tworzy najczulszą tkankę filmu.

Dla Gabriela ślepota Leonarda nie jest żadnym skandalem. To rodzaj daru, wyróżnienia. Chcą patrzeć teraz w jednym kierunku, widzieć wspólnym wzrokiem. Małe i wielkie litery zdarzeń, nieskończony rejestr dobrych spotkań czy telefonów, wspólna wyprawa rowerem za miasto towarzyszą odświętności okresu pierwszego młodzieńczego zakochania. Ten czas już na zawsze dla Gabriela i Leonarda będzie odniesieniem, wspomnieniem być może jedynego takiego spełnienia w całym życiu - jak echo po raz pierwszy usłyszanego dzwonka z ogrodu w Combray, które dla Marcela Prousta, w „Czasie odnalezionym” stało się datą wewnętrzną: „punktem wyjścia w bezmiarach”.

„W jego oczach" (Hoje eu quero voltar sozinho), reż. Daniel Ribeiro, Brazylia 2014, obsada: Ghilherme Lobo, Fabio Audi, Tess Amorim, Lúcia Romano, Eucir de Souza. Dystrybucja w Polsce: Tongariro Releasing.



W polskich kinach już od piątku!

Portal Queer.pl objął film swoim patronatem.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (202)
lumpacus thisisferbi hideki spadam true-romance nattyxslutty mmachine_love pochodne-kofeiny hyouuka bartus-
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (17)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
abigail
Wyróżniony 31.08.2014 22:06 abigail (30) Kraków
Jeden z piękniejszych, subtelnych filmów :)
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
Wyróżniony 28.08.2014 15:11 derywaat
Chętnie pójdę, ponieważ filmów "branżowych", których fabuła opiera się na pseudo heroicznej walce z jakże okrutnym dla nas wszystkich Heteromatrixem, mam już dosyć. Zapowiada sie miła odmiana.
cytuj zgłoś 2 0
anything_but_afraid
Wyróżniony 26.08.2014 12:06 stickfigure6 (29) Warszawa
W końcu pogodny i przyjemny film o tematyce LGBT. Brak tu typowego spierania się z wszechobecną homofobią i strachu przed otoczeniem. Prosta i przepięknie opowiedziana historia miłości i dorastania. Film nastraja naprawdę pozytywnie :)
cytuj zgłoś 5 0
Ikona
Wyróżniony 25.08.2014 23:57 Ambo_Valentis
Film przyjemny. Lekki. Debiut aktorski całej obsady bardzo udany. Z seansu wychodzi się w naprawdę dobrym nastroju.
cytuj zgłoś 2 0
deng zgao ping
Wyróżniony 25.08.2014 19:44 deng zgao ping
Bardzo ciekawy film. Pójdę z przyjemnością.
cytuj zgłoś 3 0
nattyxslutty
16.09.2014 16:28 nattyxslutty (110) Tilburg
Kurcze, wie ktoś czy można go już obejrzeć on-line?
cytuj zgłoś 0 0
Fantazy
04.09.2014 9:58 Fantazy (34) Łódź
Kto się wybierze do kina ?? (ŁÓDŹ)
cytuj zgłoś 0 0
deng zgao ping
03.09.2014 23:19 deng zgao ping
Troche w kimacie Summer storm. Mlodzi ludzie, liecealisci, radosc zycia mimo niepelnosprawnosci ( slepoty ) i odpornosc na dokuczanie oraz brak zrozumienia a takze otwartosc na milosc i brak zaklamania, oto co mnie najbardziej ujelo. W szczegolnosci polecam ten film wszytski Glbt ktorzy mysla ze sa gorsi, bo sa np. niepelnosprawni. Ten film zmieni ich optyke i wniesie do niej slonce-)
cytuj zgłoś 0 0
rolnik
03.09.2014 22:43 rolnik (50) Sopot
To nie jest wielki dramat jakiego się spodziewałem. Jak da mnie ten obraz ociera się wręcz o kino familijne. Flm niezwykle ciepły z odrobiną goryczy, która tylko podkreśla jego smak. Zachwycił, napełnił nadzieją. Polecam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.09.2014 11:57 Matthew91PN
Byłem w kinie Apollo 29.08...
Świetny, lekki, przyjemny film.
Bije samo ciepło od tego filmu, w końcu dostaliśmy wesoły film LGBT!
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Łukasz Maciejewski
Autor
Łukasz Maciejewski
Filmoznawca, krytyk filmowy i teatralny
Członek Europejskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych ("AICT") oraz Federacji Krytyków
Filmowych ("Fipresci").

Dyrektor programowy festiwalu "Kino na Granicy" w Cieszynie oraz festiwalu Grand Prix Komeda w Ostrowie Wielkopolskim.

Wykładowca na Wydziale Aktorskim w Szkole Filmowej w Łodzi oraz na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Laureat wielu nagród i wyróżnień dziennikarskich: między innymi statuetki "Uskrzydlony", "Dziennikarskiej Weny" oraz "Złotej Róży" za "nową jakość w krytyce filmowej", czterokrotnie nominowany do tytułu "Człowieka Roku Małopolski".

W 2017 roku opublikował tom "Aktorki. Odkrycia" oraz polsko-angielski album "Lupa / Maciejewski. Koniec świata wartości". Obie książki zyskały status bestsellera.
TAGIWięcej
Brazylia Fabio Audi film Ghilherme Lobo kino Kultura młodzież niepełnosprawność Queer.pl recenzja Tess Amorim Tongariro Releasing W jego oczach
Powiązane
Obraz Wtorek, 02.09.2014 Listy od czytelników: to nie jest kolejny film o gejach Obraz Piątek, 22.08.2014 "W jego oczach" za tydzień w kinach! Obraz Poniedziałek, 17.01.2011 Gdzie są różowe masy? Obraz Piątek, 02.10.2015 Geje i lesbijki potrzebują filmów, przy których mogą się poczuć dobrze Obraz Poniedziałek, 24.01.2011 Na kulawym naszym wózku
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się