Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 28.07.2014, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Portret Demona Geja

Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (11)

Felieton Witolda Jabłońskiego

Słynna kreskówka Walta Disneya (1953) i nakręcona pięćdziesiąt lat później aktorska wersja utrwaliły w powszechnej świadomości postać z klasycznej baśni J. M. Barriego: urokliwego i łobuzerskiego Piotrusia Pana. Jest on, jak pamiętamy, „chłopcem, który nigdy nie chciał dorosnąć”, dlatego też nie egzystuje w znanej wszystkim rzeczywistości, lecz zamieszkuje fantastyczną Nibylandię. Piotruś wyposażony został przez swego twórcę w nadnaturalne zdolności, jak na przykład umiejętność latania i nawiedzania dzieci w snach. Udaje mu się, co więcej, porywać „normalnych” chłopców do swojego świata i utworzyć z nimi rodzaj własnej „bandy”, która przeżywa niezwykłe przygody, m.in. w ciągłych zmaganiach z okrutnym, acz groteskowym Kapitanem Hakiem, który wydaje się w tym przypadku symbolem surowego ojca bądź wychowawcy. Czyż nie jest znamienne, że Piotruś Pan pozbawił tego ostatniego „karzącej dłoni”, rzuconej na pożarcie krokodylom?

- Witold Jabłoński -

W stosunku do dziewcząt rozbrykany chłopak jest tyleż lekceważący, co indyferentny. Pozwala się wprawdzie adorować syrenom, ale nie ceni ich zbytnio, dość lekkomyślnie ponadto prowokuje konflikt z rozsądną Wendy, przejętą „macierzyńską” troską o los młodszych braci. Magiczny skrzat odrzuca reguły dorosłego życia i pragnie bawić się bez końca w gronie fanatycznie oddanych kolegów. Jest zatem ilustracją marzenia o wiecznej niedojrzałości i braku odpowiedzialności, marzenia wysnutego z lęków wychowanków chłopięcego college’u z internatem, obawiających się przekroczenia progu „prawdziwego” życia. Ciekawe, że ponoć układ sypialni w bursach elitarnych brytyjskich szkół odpowiadał późniejszym składom gabinetów rządowych i ministerialnych, jak zatem widzimy, wspólny młodzieńczy onanizm prowadził w dorosłym życiu do wspólnego uprawiania polityki. Zastanawia w każdym razie perwersyjna hipokryzja społeczeństwa, które z jednej strony stwarzało (i stwarza nadal) doskonałe warunki do krzewienia się i rozkwitania homoseksualizmu, z drugiej zaś do niedawna surowo go represjonowało (z więzieniem włącznie do 1967 r.) i potępiało.

Gloryfikująca młodzieńczość i „luz” obyczajowość XX wieku wytworzyła w zachodnich społeczeństwach całą masę takich Piotrusiów, wiecznie niedojrzałych chłopaczków, pragnących spędzić życie na niezobowiązującej zabawie, co nie oznacza, rzecz jasna, że wszyscy byli czy też są homoseksualistami. Duszek snu może być jednak symbolicznym patronem istotnego stereotypu funkcjonującego w kulturze zachodnioeuropejskiej. Osobowość Piotrusia wprowadza zamęt w życie zwykłych ludzi, a nawet sprowadza ich na manowce, odciągając od codziennych obowiązków i założenia rodziny, w tym więc sensie staje się wodzącym na pokuszenie demonem.

Wracając jeszcze do genezy postaci. Wyobraźmy sobie grupkę czupurnych nastolatków z Eton lub mizoginicznie nastawionych studentów Oksfordu (w czasach, gdy studiowali wyłącznie mężczyźni), gorliwie przekonujących siebie nawzajem o wyższości męskiej przyjaźni nad męsko-damskim związkiem, o platońskiej jedności tożsamych ciał i dusz i przysięgających sobie w czułych uściskach dozgonną wierność i bliskość. Nietrudno wyobrazić sobie na tak sprzyjającym podłożu pojawienie się fantazmatu Wiecznego Chłopca, jak również jego bardziej mrocznego wariantu: Doriana Graya, wykreowanego przez bujną homoerotyczną wyobraźnię Oscara Wilde’a.

Piękny, wytworny i wrażliwy na sztukę młodzik marzy o zachowaniu młodości i urody na zawsze, szczególnie, gdy zaczyna dawać posłuch naukom amoralnego lorda Henry’ego. (Oczywiście dramat starzenia się jest problemem wszystkich ludzi, wiadomo jednak, że wśród gejów należy do szczególnie bolesnych: skoro przemijają uroda i świeżość, gdy wygasają młodzieńcze namiętności, ustępując miejsca znużeniu i frustracji, często nie zostaje praktycznie nic, poza żalem za utraconą młodością). Kiedy życzenie Doriana zostaje spełnione i zamiast niego zaczyna się starzeć oraz brzydnąć jego portret, młodzieniec, przekonany o swej wszechmocy i bezkarności, wyzbywa się wszelkich hamulców, narzucanych mu dotychczas przez wiktoriańskie społeczeństwo. Rozpoczyna deprawatorską, niszczycielską działalność wobec otoczenia, posuwając się w końcu do zbrodni. Ciekawe, że właśnie wydelikacony i estetyzujący Oscar Wilde stworzył tak konsekwentną kreację pociągającej i przerażającej osobowości, jak gdyby portret ciemnej strony własnego ducha.

W opublikowanej także w Polsce powieści brytyjskiego pisarza Alana Hollinghursta „Klub Koryncki” (1983) powraca w pełnej krasie niezwykle podobny wizerunek geja: cynicznego, egocentrycznego i rozwiązłego. Główny bohater jest obdarzonym urodą i pieniędzmi wicehrabią, który używa życia na wszelkie możliwe sposoby bez poczucia winy i strachu przed karą ludzką ani boską (groźba AIDS wszak jeszcze nie nadeszła do UK). Z rozrzewnieniem przy tym wspomina seksualne ekscesy z nastoletnimi koleżkami w szkolnych bursach. Jak łatwo zauważyć, struktura społeczna, a też i natura Brytyjczyków zmieniły się na tyle nieznacznie, aby mit hedonistycznego, emanującego dwuznacznym urokiem gentlemana, który w głębi duszy pozostał rozhukanym i rozpieszczonym chłopakiem z college’u, utrzymał się do czasów współczesnych w formie niemal niezmienionej. Świadczy to o żywotności obu literacko-filmowych mitów, trafiających widocznie na podatny psychologicznie grunt.

Wielka szkoda, że najnowsza (2009) adaptacja filmowa „Portretu...” nie oddała wszystkich walorów powieści, która zresztą wyraźnie nie ma szczęścia. Podobnie jak we wcześniejszych ekranizacjach, scenarzyści skupili się przede wszystkim na sensacyjnym aspekcie opowieści, gubiąc po drodze błyskotliwy humor dialogów, finezyjny rysunek postaci, subtelne zaś, pełne podtekstów i psychicznych niuansów relacje Doriana z jego mentorem i zafascynowanym młodzieńcem twórcą portretu zostały mocno strywializowane i w zasadzie sprowadzone do problemu „kto się z kim (lub nie) przespał”. W rezultacie powstał średnio stylowy, niezbyt straszny horror. Jeden wszakże interesujący aspekt opowieści został wyeksponowany bardzo wyraziście. Kiedy Dorian wraca do Londynu po dwudziestu latach nieobecności, obserwuje, jak towarzysze młodzieńczych zabaw i dawne kochanki są już stojącymi nad grobem cieniami przeszłości, a nowi młodzi żyją własnym, trochę innym życiem. Dorian zachował wprawdzie powabną zewnętrzną powłokę, lecz pod tą zwodniczą skorupą sam jest właściwie zużytym starcem, zgorzkniałym, znużonym, wypalonym uczuciowo i intelektualnie. Świat uległ dyskretnej, lecz wyczuwalnej zmianie, Dorian pozostał z pozoru taki sam, lecz w środku jest już martwy. Coraz mniej go rozumie i coraz mniejszą ochotę ma go używać. Ironia losu, która w końcu niszczy i popycha do samobójstwa. Obraz klątwy nieśmiertelności bardzo w duchu wampirycznym, jakby w stylu „Wywiadu z wampirem” Anne Rice. O tym jednak opowiem innym razem.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (95)
sweetbitter-chocolate emhope05 mmachine_love fallenangelss rownouprawnienie-lgbt-teraz mrs-lova-lova love-gays maso pokeme kuba-tsubaki
Nie podoba mi się (11)
japona sama hot-gay-nerd andro bartholomev diverso menoa
Komentarze (11)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
24.08.2014 19:25 Moomin
Te felietony są, w mojej opinii, beznadziejne. O niczym i bez wartości.
cytuj zgłoś 0 0
Mistress
23.08.2014 22:33 karola8888 (38) Żory
Oglądałam dzisiaj Doriana. Niedługo po Herkulesie w kinie - co za różnica ;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.08.2014 16:34 Podpis
Piotruś Pan gejem? Być może ale... argumenty przytoczone w felietonie śmieszne i słabe autor nie wpadł na to że to był MAŁY chłopiec przed okresem dojrzewania?
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
07.08.2014 22:09 JM
Nie wiem czemu, ale nagle przypomniał mi się Brian Kinney z QAF.....
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.07.2014 0:56 haute couture
deng zgao ping:
Starzejący się geje boleśniej odczuwają starość niż heterycy? Ciekawe. Patrząc na ludzi, to wydaje mi się, że głównie heterycy a szczególnie kobiety robią wszystko aby zachować młody wygląd. W obecnych czasach kult młodość dotyczy wszystkich. Trzeba być elitą, aby mu się nie poddać i nie zrobić z siebie pajaca.

Kobiety boją się starości, bo boją się być odrzucone przez mężczyzn preferujących młodsze. ;) Analogicznie = starsi geje są odrzucani przez młodszych. Nie wszyscy tacy są, ale większość owszem.
cytuj zgłoś 1 0
deng zgao ping
29.07.2014 22:56 deng zgao ping
Zgoda, dużo ludzi odczuwa bardzo boleśnie starzenie bo nie mogą za darmo wyrwać kogoś ładnego jak kiedyś ale dotyczy to wszystkich tzn hetero i homo.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
29.07.2014 16:51 Podpis
Bausaulen -wielki szacunek za Twój komentarz. ja dodam jeszcze od siebie, jeśli wszystko, na co w życiu stawiałeś to powierzchowność, sex i aspekty fizyczne, to rzeczywiście na "starość" możesz cierpieć. bo po utracie atrakcyjnej fizyczności NIE MASZ JUŻ NIC WIĘCEJ. ale to poniekąd na własne życzenie.
cytuj zgłoś 0 0
Pluto
29.07.2014 9:48 Pluto dodane przez Facebooka
Grafomania
cytuj zgłoś 4 0
Ikona
28.07.2014 18:45 boylOOk
deng zgao ping:
Starzejący się geje boleśniej odczuwają starość niż heterycy? Ciekawe. Patrząc na ludzi, to wydaje mi się, że głównie heterycy a szczególnie kobiety robią wszystko aby zachować młody wygląd. W obecnych czasach kult młodość dotyczy wszystkich. Trzeba być elitą, aby mu się nie poddać i nie zrobić z siebie pajaca.
dokładnie
cytuj zgłoś 3 1
Bausaulen
28.07.2014 16:51 Bausaulen (31) Kraków
deng zgao ping:
Starzejący się geje boleśniej odczuwają starość niż heterycy? Ciekawe. Patrząc na ludzi, to wydaje mi się, że głównie heterycy a szczególnie kobiety robią wszystko aby zachować młody wygląd. W obecnych czasach kult młodość dotyczy wszystkich. Trzeba być elitą, aby mu się nie poddać i nie zrobić z siebie pajaca.


Jest im się trudniej przespać z młodszymi chłopcami, ot cały problem społeczności gejowskiej... Wiem, że pewnie zaraz zostanę zbluzgany, za moje słowa... Ale tak, drodzy Panowie... Większość z was boi się starości niestety tylko dlatego, że nie będą mogli zaciągać do łóżka już tak dużej ilości facetów...

Przykre, że seksualny kult przyćmił inne wartości i inne aspekty życia... Bardzo przykre.
A mi tam dobrze z każdym kolejnym dniem, miesiącem i rokiem.. Dopóki mam przy swoim boku oddaną osobę :)
cytuj zgłoś 6 0
  • 1
  • 2
Witold Jabłoński
Autor
Witold Jabłoński
Pisarz, dziennikarz, redaktor
Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983/84), Teatrze Nowym, Wydawnictwie Łódzkim, a w 1988 roku ukazała się jego debiutancka powieść, „Gorące uczynki”. W latach 1991/1995 utrzymywał się wyłącznie z pisania: tworzył wówczas serie popularnych biografii, pastisze powieści egzotycznych (wspólnie z Maciejem Świerkockim) i pastisz dalszego ciągu Trędowatej. Był pracownikiem "Gazety Wyborczej - Łódzkiej" i redaktorem prowadzącym dodatek Tygodnik Kulturalny "Verte”. Publikuje również eseje filmowe w miesięczniku "Kino". Był dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Łodzi, a od marca 1999 r. dyrektorem Śródmiejskiego Forum Kultury. Autor m.in. cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, horroru fantastycznego „Dzieci Nocy” oraz „Kochanka Czerwonej Gwiazdy”.
TAGIWięcej
Alan Hollinghurst Anne Rice Dorian Gray film Klub Koryncki Kultura literatura Londyn Oscar Wilde Piotruś Pan Portret Demona Geja w literaturze stereotypy Wielka Brytania
Powiązane
Obraz Środa, 28.10.2015 Estoński pupil Oscara Wilde'a Obraz Wtorek, 28.06.2022 Bi mężczyznom mówi się, że są gejami, a bi kobietom, że są hetero - Rozmawiamy z Lily Lindon Obraz Poniedziałek, 27.06.2022 Może ich radary wy­czuwają, że jestem od stóp do głów hetero - Fragment książki Gra Na Dwa Fronty Obraz Piątek, 08.11.2019 Nowa piosenka George'a Michaela promuje film inspirowany jego największym hitem Obraz Wtorek, 30.10.2018 W filmie "Last Christmas" usłyszymy nową muzykę George'a Michaela
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się