Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 29.01.2013, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Związki partnerskie: co dalej…?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (72)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (72)

Opinie

Czwartkowe i piątkowe wydarzenia w Sejmie pokazały, że przed nami jeszcze długa droga.

Z drugiej strony ruszyła medialna (i nie tylko) lawina: związki partnerskie nie schodzą z telewizyjnych i radiowych anten oraz z pierwszych stron gazet, 300 osób w ciągu jednego dnia zmobilizowało się i przyszło na mrozie pod Sejm, powstają kolejne inicjatywy i pomysły, pierwszy raz w historii walki o związki partnerskie tak głośni są heteroseksualiści. Jak wykorzystać ten potencjał? Co dalej ze związkami? Jakie przyjąć strategie? Zapraszamy do udziału w dyskusji!
Uschi Pawlik
Uschi Pawlik Redaktorka naczelna portalu Homiki.pl, tłumaczka
Trzeba jak najszybciej otrząsnąć się po tej farsie, jaką zobaczyliśmy w Sejmie. Roztrząsanie w nieskończoność słów tej czy innej osoby, która nie jest godna nawet zasiadać w ławach poselskich, bo nie potrafi powściągnąć choćby języka (jeśli nawet nie poglądów), by nie kompromitować parlamentu europejskiego państwa – niczego nam nie przyniesie. Owszem, energia wyzwolona negatywnymi wydarzeniami potrafi być potężna, ale nie wystarczy.

Przyznam, że jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak ogromny jest oddźwięk społeczny odrzucenia przez Sejm debaty nad związkami partnerskimi. Liczba maili wysłanych do konserwatywnych posłów i posłanek (choćby i z automatycznej wysyłarki), liczba osób na demonstracji pod Sejmem (choćby było to tylko 5% deklarujących się), wypowiedzi w mediach, mobilizacja w Internecie, powstające pomysły typu referendum narodowe czy projekt obywatelski – to napawa nadzieją.

Teraz ważne jest przekucie tej energii w pozytywne działanie i skanalizowanie jej w rozsądnych projektach. Nim opadnie powszechne zainteresowanie, musimy – my, działacze i działaczki – wciągnąć co aktywniejsze osoby do działania. Musimy dzielić się wiedzą o tym, jakie akcje mają sens, co możemy zrobić, a w co nie ma sensu się angażować (jak choćby pomysł referendum). Trzeba włączać zainteresowanych w oddolne akcje uświadamiające, rozmowy z parlamentarzystami, aktywność internetową choćby (wystarczy rozsyłanie wiralowych filmików, na przykład tych przygotowanych przez akcję MNW, pisanie maili do polityków…). A przy tym musimy edukować nieustannie, bo to właśnie teraz wiele chwilowo zainteresowanych osób będzie zadawało pytania o związki partnerskie. Musimy wiedzieć, jakie prawa przysługują nam obecnie, a jakich nam brakuje, musimy znać treść projektów. Teraz jest czas, by wyedukować i uwrażliwić na nasze problemy jak największą część społeczeństwa.
18 1
Krzysztof Tomasik
Krzysztof Tomasik Stały publicysta Queer.pl, badacz polskiego homoseksualizmu, biografista
Gdybym miał najkrócej odpowiedzieć na pytanie „co dalej?” w kontekście związków partnerskich w Polsce, powiedziałbym: „Do przodu”. Piątkowe głosowanie zakończyło pewien projekt, ale nie zakończyło sprawy. W gruncie rzeczy nikt chyba nie oczekiwał, że nawet gdyby któraś z ustaw trafiła do podkomisji, to parlament by ją wkrótce przyjął.

„Debata”, która odbyła się w Sejmie dobitnie pokazała na czym stoimy. Okazało się, że posłowie i posłanki nie tylko nie chcą ustaw o związkach partnerskich, ale nawet nie będą o żadnej z nich rozmawiać, a już tym bardziej nad którąś pracować. Platforma Obywatelska jest w tej kwestii tak zajadła, że nawet odrzuciła projekt przygotowany przez Artura Dunina, kolegę z własnych szeregów. Tym samym w piątek PO zyskała twarz Jarosława Gowina, a Prawo i Sprawiedliwość - Krystyny Pawłowicz. Te same poglądy, tylko wyrażone w innej formie. W pierwszym przypadku prawicowy fundamentalizm, w drugim obrażanie i chamstwo (na które nie reagował prowadzący obrady wicemarszałek).

Bardzo dobrze, że ta sytuacja oburzyła tak liczne grono osób, nawet jeśli uwidoczniło się to głównie w Internecie. Tak, są wśród nich wyborcy Platformy Obywatelskiej, są osoby średnio interesujące się polityką i nie angażujące się wcześniej kwestią związków partnerskich. Nie ma sensu tego wyśmiewać albo wybrzydzać, że to tylko internetowa aktywność. Warto zastanowić jak sprawić, żeby z tego oburzenia coś wynikło i wspierać każdą sensowną inicjatywę. Taką jak niedzielna demonstracja pod Sejmem, która zwołana pod wpływem chwili, przyciągnęła ponad 300 osób. Może to mało, ale póki co nikt więcej nie zebrał.

Polska debata o związkach partnerskich ma już ponad 10 lat. Za nami pierwsza odsłona w Sejmie, będą kolejne. Jest źle, ale też nigdy nie było tak dobrze – są dwie partie (PR i SLD) popierające projekt, mamy w Sejmie przedstawicieli społeczności LGBT (Robert Biedroń i Anna Grodzka). Temat musi jak najszybciej wrócić.
10 2
Yga Kostrzewa
Yga Kostrzewa Rzeczniczka Lambdy Warszawa, członkini Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich
Oczywiście źle się stało, że te ustawy nie przeszły do komisji,
natomiast z drugiej strony bardzo dokładnie zobaczyliśmy twarz Prawa i Sprawiedliwości i też trochę twarz Platformy Obywatelskiej. Skrajne wypowiedzi PiS-u, homofobiczne, są niegodne parlamentu oraz parlamentu kraju należącego go Unii Europejskiej.

Co dalej? Jestem po rozmowie z Pełnomocniczką Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszką Kozłowską-Rajewicz, która poradziła nam trzy rzeczy. Po pierwsze: powinniśmy chodzić do biur poselskich posłów i posłanek, którzy głosowali przeciwko związkom partnerskim i zadawać im pytania. Po drugie: powinniśmy mieć kontakt z mediami i wypowiadać się w mediach różnorakich na ten temat. Po trzecie: pisać dużo listów – ponad 500 tys. zostało już wysłanych do posłów i posłanek, którzy byli przeciwko.

W środę o 12.30 konferencja prasowa w Sejmie, Ruch Palikota będzie ponownie składał do laski marszałkowskiej projekt ustawy o związkach partnerskich, z tego co wiem to poseł Artur Dunin również nie odpuści – paradoksalnie stało się dobrze. Temat jest szalenie w mediach popularny, mam kontakt z dziennikarzami z Włoch, Niemiec, Francji, także więc temat zaistniał też bardzo mocno na arenie międzynarodowej.
16 1
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (69)
szowmen kurczak radusss91 chawacelet iryd crazyfree82 fuckmetillibruise hellosnooki dukeoflizards schematist
Nie podoba mi się (3)
rzecznik-narodu annalaszuk
Komentarze (72)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
ardiel
08.02.2013 18:00 ardiel (34) Kraków
@Leyla

Problem z osobnikami jego typu jest taki, że oni potrafią jedynie kopiować w kółko te same kawałki które ich guru wcześniej napisał na stronie ONRu czy Frondy. W momencie w którym zadasz mu nieprzewidziane pytanie i w którym taki człowiek musiałby sam ruszyć głową - automatycznie przegrywa. Oni są nastawieni nie na rozmowę, debatę czy dialog, a na jednostronne wygłaszanie swoich tyrad.

Co do tego co pisałaś o WHO - oni nie tylko nie biorą pod uwagę tego, że do dnia dzisiejszego powtarzane są badania udowadniające to, że homoseksualizm nie jest chorobą - oni nie biorą pod uwagę nawet badań, które miały miejsce na długo przed wykreśleniem homoseksualizmu z listy chorób. Gdyby byli takimi wielbicielami polskiego narodu to znaliby tak ważne nazwiska jak Żeleński, który w latach 20 ubiegłego wieku pisał o badaniach Magnusa Hirschfelda.

@Rzecznik Narodu
O widzisz jakie to wspaniałe uczucie kiedy ktoś wypowiada się o Twoim życiu, w oparciu o swoje chore wymysły. No ale to fakt oczywisty że nie potrafisz kochać, a jedynie są dla Ciebie partnerkami seksualnymi - wszak jesteś chory i mnie obrzydzasz. Przecież heteroseksualizm to choroba, a to, że większość naukowców uważa inaczej mnie nie obchodzi! I nie, nie możesz protestować bo to jest prawda absolutna i nie obchodzi mnie, ze jesteś relatywistą!
Tak wygląda Twój tok rozumowania. Ale nie, nie łudzę się że to zrozumiesz...
cytuj zgłoś 1 1
crazyfree82
08.02.2013 12:05 crazyfree82 (44) ok. Opola
Bardzo mi się spodobał komentarz leyli:).
Jednym słowem to pojechała Ci koleś i to równo i bardzo dobrze.
Po tej wypowiedzi koleżanki,powinieneś skończyć już udzielać się na ten temat,bo tylko się pogrążasz i robisz z siebie kompletnego kretyna!!!
I pozwól że Ci przypomnę,co wcześniej napisałeś,cytuję:Nic mi do tego,kto z kim sypia.
I skoro nic Ci do tego,to czemu obrażasz! Co Cię to obchodzi kto co robi i z kim!
Żyj sobie swoim życiem i pozwól innym żyć na swój sposób...
cytuj zgłoś 0 1
birch
08.02.2013 5:10 leyla (105) kraina far far away
ardiel:
@Rzecznik Narodu
Obrzydzenie i twierdzenie że ktoś nie jest zdolny do tworzenia relacji opartych na czymś innym niż seks to jest pogarda i brak szacunku. Chyba, że gdybym nazwał Ciebie z imienia i nazwiska obrzydliwym zboczeńcem który tylko posuwa swoją zonę to uznałbyś to za komplement [*]
Do tego wytrzasnąłeś swoją teorię "z dupy" bo nie potrafisz jej nawet obronić. Dlatego albo odpowiesz mi na moje pytanie, albo skończysz z wymyślaniem swoich żałosnych historyjek.

Zgniótłbym również Twoje argumenty na temat WHO ale nie chce zmieniać tematu, bo znów unikniesz odpowiedzi na to co w tej rozmowie najważniejsze.


Dokładnie tak :) Tutaj troll się nieco zdenerwował, bo temat wszedł na jego pożycie seksualne. Zabawne, że ten człowiek w dalszym ciągu uważa, ze nas nie obraża, tylko chce z nam porozmawiać- ale gdy odwróci się sytuację i poruszy jego życie seksualne- nazywając je obrzydliwym, wówczas się wielce bulwersuje ;) ciekawa analogia.
W ogóle dyskusja jest jałowa. Jeśli ktoś nie chce przyjąć do wiadomości naukowych faktów i w kółko powtarza, że homoseksualizm "jest chorobą psychiczną", to nie przemówimy mu do rozumu, że został już dawno z niej skreślony- bo ten człowiek jest najwyraźniej ograniczony umysłowo.
Ardiel nie uzyskasz odpowiedzi na pytanie. Ja też nie uzyskałam. Pod innym artykułem użytkownik "kurczak_z_rożna" też nie uzyskał, bo rzecznik_narodu w końcu się zaciął i napisał, że: "nie pamięta jakie było pytanie".
A tak ode mnie do @rzecznika: przeczytałam sobie kilka twoich dłuższych wypowiedź i w życiu nie słyszałam większych bzdur. To czy dla ciebie coś jest obrzydliwe czy nie- to nie powinno stanowić w ogóle argumentu w dyskusji. Podobnie jak teorie o "kulisach usunięcia homoseksualizmu ze spisu chorób"- daruj sobie te dywagacje o spisku wokół 1973, które zapewne będziesz chciał napisać. Przed tobą był tu jeden kamikadze (albo to twoje 10 konto), który napisał o tym cała powieść, tylko nie wziął pod uwagę faktu, że te badania były wielokrotnie powtarzane również w późniejszych latach i za każdym razem wynik był taki sam- nie jest to choroba. Poza tym poczytałam sobie o twoich teoriach na temat praktyk seksualnych- o tym co jest "obrzydliwe", a co nie jest i tak się zastanawiam: którego narodu jesteś rzecznikiem??? Czy zdajesz sobie sprawę, że 90% społeczeństwa i HOMO i HETERO uprawia seks oralny- ten który dla ciebie również jest obrzydliwy bo "ten narząd nie pasuje do ust"? Z której planety do nas przyleciałeś?? Większość facetów heteroseksualnych - czyli tych, których uważasz za "normalnych- wyśmiałaby cie, gdybyś powiedział im prosto z mostu- że gdy dziewczyna robi im loda- to jest sprzeczne z naturą i obrzydliwe, bo ten narząd nie pasuje do ust- to są twoje słowa. Uśmiałam się niesamowicie.
Szczerze uważam, że to ty masz coś ze swoją psychiką i naprawdę powinieneś się leczyć. Nie jesteś żadnym rzecznikiem narodu, brzmisz jak rzecznik jakiejś opętanej sekty religijnej.
p.s- "Murzyni- piszemy z dużej litery ;)
p.s.2 I odpowiedz w końcu na to pytanie ardiela i kurczaka_z_rożna ;) pozdrawiam
cytuj zgłoś 2 1
crazyfree82
07.02.2013 12:09 crazyfree82 (44) ok. Opola
Zgadzam się z poniższym komentarzem kolegi. Skoro się wypowiadasz na jakiś temat,to powinieneś również potrafić uzasadnić swoją wypowiedź! A jeśli nie potrafisz,to poprostu się nie udzielaj i tyle. Pozdrawiam:)
cytuj zgłoś 1 1
ardiel
07.02.2013 12:01 ardiel (34) Kraków
@Rzecznik Narodu

Komentarz na poziomie. Nadal czekam na odpowiedź na moje pytanie - nie wiem czy się boisz, czy nie potrafisz na nie odpowiedzieć - nie interesuje mnie to. Postawiłeś taką tezę to ją obroń i tyle.
cytuj zgłoś 1 1
Rzecznik_narodu
07.02.2013 11:47 Rzecznik_narodu
@ardiel
Straszna sraczka ten twój komentarz. Szkoda że nie masz nic ciekawego do powiedzenia prócz bełkotania pod nosem.

Pozdrawiam
cytuj zgłoś 1 2
ardiel
07.02.2013 10:27 ardiel (34) Kraków
@Rzecznik Narodu
Obrzydzenie i twierdzenie że ktoś nie jest zdolny do tworzenia relacji opartych na czymś innym niż seks to jest pogarda i brak szacunku. Chyba, że gdybym nazwał Ciebie z imienia i nazwiska obrzydliwym zboczeńcem który tylko posuwa swoją zonę to uznałbyś to za komplement [*]
Do tego wytrzasnąłeś swoją teorię "z dupy" bo nie potrafisz jej nawet obronić. Dlatego albo odpowiesz mi na moje pytanie, albo skończysz z wymyślaniem swoich żałosnych historyjek.

Zgniótłbym również Twoje argumenty na temat WHO ale nie chce zmieniać tematu, bo znów unikniesz odpowiedzi na to co w tej rozmowie najważniejsze.
cytuj zgłoś 3 1
Rzecznik_narodu
06.02.2013 23:03 Rzecznik_narodu
@don_diego44
Nic mi do tego, kto z kim sypia. Mi w dyskusji chodzi tylko o sprawdzenie jakimi argumentami posługują się zwolennicy ruchu Lgbt.
cytuj zgłoś 1 2
don_diego44
06.02.2013 22:55 don_diego44 (60) Tychy
@Rzecznik_narodu A właśnie że prawda . Jeżeli dwie dorosłe osoby , zgodnie ze swoją naturą , tworzą homo związek , to cóż w tym złego ?
cytuj zgłoś 1 2
Rzecznik_narodu
06.02.2013 22:40 Rzecznik_narodu
@don_diego44
Nie prawda. Quasi stosunki homoseksualne nie są dobre dla zdrowia. Dowody medyczne i społeczne wskazują, iż zachowania homoseksualne są zasadniczo, z definicji niezdrowe.
cytuj zgłoś 1 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 8
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
debata publiczna manifestacja Polityka Polska prawa obywatelskie Prawo Przyszłość ustawy o związkach partnerskich Sejm Społeczeństwo Warszawa związki partnerskie
Powiązane
Obraz Piątek, 20.07.2012 24 lipca: pełna mobilizacja! Obraz Środa, 18.07.2012 Po spotkaniu z Ewą Kopacz Obraz Poniedziałek, 14.09.2015 Związki partnerskie w... programie PO? Obraz Czwartek, 29.01.2015 Związki partnerskie przepadły! Obraz Środa, 23.01.2013 Legierski o ustawie PO: polityczne oszustwo
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się