Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 21.01.2011 00:00

Iwaszkiewicz i inni

Podziel się Tweetnij Skomentuj (4)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (4)

Wojciech Śmieja - "Literatura, której nie ma"

Wydawać by się mogło, że literatura gej-les na dobre osadziła się w polskim pejzażu, nie sposób już zliczyć wszystkich książek o tej tematyce, które w ciągu ostatnich pięciu lat ukazały się na rynku, zarówno jeśli chodzi o tłumaczenia, jak i rodzimą produkcję. A jednak wbrew pozorom to osadzenie jest wyjątkowo płytkie, skoro dostajemy dopiero drugą propozycją książkową omawiającą ten fenomen.

Wydawać by się mogło, że literatura gej-les na dobre osadziła się w polskim pejzażu, nie sposób już zliczyć wszystkich książek o tej tematyce, które w ciągu ostatnich pięciu lat ukazały się na rynku, zarówno jeśli chodzi o tłumaczenia, jak i rodzimą produkcję. A jednak wbrew pozorom to osadzenie jest wyjątkowo płytkie, skoro dostajemy dopiero drugą propozycją książkową omawiającą ten fenomen.

Jest nią „Literatura, której nie ma. Szkice o polskiej literaturze homoseksualnej” Wojciecha Śmiei. Pierwsze było „Homo niewiadomo” Błażeja Warkockiego z 2007 r. O ile jednak Warkocki skupił się na współczesnych pisarzach i pisarce (Grzegorz Musiał, Izabela Filipiak), do tego sporo miejsca poświęcając twórcy wcale nie tak oczywistemu w kontekście homoseksualizmu (Andrzej Stasiuk), o tyle Śmieja zapuszcza się w rejony bardziej odległe w czasie, zaczynając od pisarza najbardziej kanonicznego w tym kontekście – Jarosława Iwaszkiewcza.

Homo-literatura

Zacząć trzeba od samego pojęcia „literatura homoseksualna”, które wciąż wywołuje kontrowersje. Śmieja we wstępie wyjaśnia: „Dla wielu ludzi pytanie o seksualność literatury wydawać się może obrazoburcze. Niemniej jednak tematyka miłości, pożądania i seksualności jest wszechobecna: począwszy od Pieśni nad pieśniami i Iliady, poprzez lirykę miłosną trubadurów i Ulissesa Jamesa Joyce'a, aż po twórczość Michela Houellebecqa czy Elfriede Jelinek. Na dobrą sprawę mamy prawo, a właściwie obowiązek, pytać o to, jak, w jakich ideologicznych ramach, w jakich społecznych warunkach ten temat się pojawia”.

W innym miejscu autor pośrednio odpowiada na zarzut, że literatura może być tylko dobra lub zła, a czy dotyczy osób homo- czy heteroseksualnych, nie ma żadnego znaczenia. Jak bardzo złudne jest takie myślenie pokazuje odrzucenie w latach 80. powieści „Rudolf” Mariana Pankowskiego czy pominięcie w recenzjach homoseksualnych wątków we wczesnych powieściach Grzegorza Musiała: „przyczyną ich marginalizacji w obiegu ogólnym nie jest, co można by zarzucać innym utworom prezentujących doświadczenie homoseksualne, niska wartość artystyczna, ale arbitralność przyjętych kryteriów wartościowania odrzucających niemal automatycznie niewątpliwe novum, jakim jest literacka ekspresja i reprezentacja doświadczenia homoseksualnego na gruncie polskim”.

Kawalerowie z Wilka

Jak wspomniałem wcześniej, dużo miejsca poświęca Śmieja Iwaszkiewiczowi. Mamy teraz do czynienia z kolejną fala zainteresowania autorem „Brzeziny”, nigdy zresztą nie brakowało chętnych do interpretowania jego twórczości. Śmiei udało się powiedzieć coś nowego zadając proste w gruncie rzeczy pytania, których nikt do tej pory z taką wyrazistością nie postawił. Nie chodzi tu tylko o homoseksualność w tekście, ale także recepcję i próbę ukrywania przez autora homoseksualnej treści niektórych ze swych dzieł. Tak było choćby z „Pannami z Wilka” dla których inspiracją była znajomość z braćmi Świerczyńskimi. Przy okazji omówień uwaga zostaje zwrócona na mniej znane, a w tym kontekście niezmiernie ciekawe utwory Iwaszkiewicza, jak opowiadania „Przyjaciel”, „Psyche” czy powieść „Zmowa mężczyzn”.

Iwaszkiewicz jest zdecydowanie najbardziej wyeksponowanym bohaterem książki Śmiei. Generalnie jednak nie chodzi o omawianie twórczości kolejnych autorów, tylko snucie całościowej refleksji nad opisem męskiego doświadczenia homoerotycznego w polskiej kulturze literackiej XX i początku XXI wieku. Dlatego obok Iwaszkiewicza muszą się pojawić tacy twórcy jak Jerzy Andrzejewski, Witold Gombrowicz, Karol Szymanowski, Tadeusz Breza. Dużo miejsca autor poświęca Grzegorzowi Musiałowi, przez całe lata 80. niemal jedynemu twórcy tak konsekwentnie poruszającemu kwestię homoseksualną. Innym ważnym twórcą tego okresu jest emigracyjny pisarz Marian Pankowski. Przełom lat 80. i 90. to książki Jerzego Nasierowskiego, Witolda Jabłońskiego, Tadeusza Gorgola, Marcina Krzeszowca, Antoniego Romanowicza. Śmieja doprowadza historię literatury homoerotycznej do czasów najnowszych, które reprezentują: Michał Witkowski, Bartosz Żurawiecki, Marcin Szczygielski. Książkom każdego z tych twórców poświęcone jest w „Literaturze, której nie ma” większe lub mniejsze omówienie.

Boy kryptohomofobem?

Oczywiście nie oznacza to, że praca Śmiei jest niczym wykład, którego należy się nauczyć na pamięć i przyjmować bezkrytycznie. Wręcz przeciwnie, to książka aż prosząca się o komentarze, polemiki, pytania. Najwięcej moich wątpliwości budzi fakt, że autor zauważa jedynie literaturę gejowską, niemal zupełnie pomijając twórczość kobiet. Co prawda, Śmieja pisze we wstępie, że zajmuje się: „Męskim homoseksualizmem, bo takim szczególnie się interesuje”, ale przydałaby się szersze wyjaśnienie takiego podejścia.

Rozdziałem stanowiącym swego rodzaju prowokację jest fragment poświęcony Tadeuszowi Boyowi-Żeleńskiemu, międzywojennemu pisarzowi i publicyście. Śmieja bierze na warsztat przede wszystkim dwa felietony Boya o homoerotyzmie, by ukazać nie tylko niekonsekwencję pisarza, ale też jego ambiwalentny stosunek do „homoerotów”. To bez wątpienia interesująca konstatacja, ma się jednak wrażenie, że Śmieja zapomina, że Żeleński był w Polsce pierwszą (!) osobą, która wprowadziła temat homoseksualizmu do debaty publicznej. Sprzeczności musiały się pojawić, jako że całość dopiero wypracowywał, od dostrzeżenia kwestii poczynając, a na języku kończąc (to on choćby spopularyzował termin „mniejszości seksualne”). W efekcie rola Boya jest w tym względzie nie do przecenienia, tym bardziej, że tematykę homoseksualną wprowadzał do pism niemal od początku swojej kariery publicysty. Gdy podejmował temat pierwszy raz (recenzja teatralna „Przyjaźń i miłość”, 1925), obowiązywało jeszcze prawo zaborcze penalizujące seks między mężczyznami. W znowelizowanym kodeksie wprowadzonym w 1932 roku ten paragraf został zniesiony, co było ewenementem na skalę światową i do czego walnie przyczynił się Boy.



O autorze

Wojciech Śmieja jest badaczem i historykiem literatury. Od ładnych kilku lat w pismach naukowych można znaleźć jego teksty o homoerotyzmie w piśmiennictwie. We wstępie dziękuje najbliższym, w tym żonie, co dla niektórych może być zaskoczeniem, a dla mnie jest bardzo pozytywnym świadectwem, że zajmowanie się kwestią homoseksualizmu w kulturze przestaje być domeną tylko gejów i lesbijek, a staje się zwyczajną dyscypliną naukową, którą może badać każdy, bez względu na orientację seksualną.
Choć tytuł książki brzmi: „Literatura, której nie ma”, dziś nie ma już wątpliwości, że literatura gejowska i lesbijska jak najbardziej jest. Jest i była, co wiemy właśnie dzięki takim książkom jak ta.

Wojciech Śmieja „Literatura, której nie ma. Szkice o ťliteraturze homoseksualnejŤ”, wyd. Universitas, Kraków 2010.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (23)
bemibem nadiaaa lepenski_vir damarisfreedom katka70 wyimaginowane89 szemkel clubkiddy pannatu somethingstupid
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (4)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
miss_j
25.01.2011 21:41 miss_j (38) LUBUSKIE/DERBY
Szkoda ze nie poszlam po wojku Jarku tylko orientacje po nim odziedziczylam :)
cytuj zgłoś 0 0
szemkel
24.01.2011 23:13 szemkel (35) na Śląsku
Rok temu na wycieczce szkolnej zostałem zmuszony do obejrzenia ekranizacji "Panien z Wilka". (Nauczycielka była ewidentnie wielką fanką tego filmu/opowiadania) Wie ktoś, jakie treści homoseksualne zostały w nim umieszczone? Dosyć mnie to zaciekawiło, bo nie dopatrzyłem się żadnych. Moze zostały w filmie wycięte...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.01.2011 12:10 wojtekzk
pytanie do autora - w jaki sposób Boy się przyczynił do depenalizacji homoseksualności?
cytuj zgłoś 0 0
walpurg
22.01.2011 22:11 walpurg (53) Między Katowicami a Krakowem
I na dodatek miło, że "naszymi" tematami nadal chce się zajmować krakowski Universitas - chyba najważniejsze dla współczesnej humanistyki wydawnictwo.

Oczywiście sięgnę po tę książkę.
cytuj zgłoś 1 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
esej Historia historia literatury Jarosław Iwaszkiewicz Kraków krytyka literacka książka Kultura literatura Literatura, której nie ma Nauka pisarz Polska Tadeusz Boy-Żeleński Universitas Wojciech Śmieja
Powiązane
Obraz Czwartek, 10.04.2008 Homobiografie: Tęczowe historie słynnych polskich pisarzy Obraz Wtorek, 14.06.2011 Obsesyjna miłość, samobójstwo i literatura Obraz Środa, 20.04.2011 Wywiady Repliki: Wojciech Śmieja Obraz Poniedziałek, 23.08.2010 Miłość do Hłaski i lepszy Witkowski Obraz Piątek, 25.09.2009 Wielka historia gejów i lesbijek
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się