Bardziej znany jako "Pragmatyk", autor bloga www.antykaczy.blog.onet.pl, Michał Piróg popełnił samobójstwo 4 lutego tego roku. Znaleziono go w Krakowie, w mieszkaniu przyjaciół. Przy łóżku leżała góra opakowań po lekach i niedokończona butelka Sangrii.
W liście pożegnalnym Michał nikogo nie oskarża, za to powtarza dwa razy wielkimi literami WYBACZAM I PROSZĘ O WYBACZENIE (a co my Ci mamy wybaczać, Michał?). Powtarza też, że nie chce katolickiego pogrzebu. A na koniec pisze (na paragonie z Kauflandu)

Powodów samobójstwa było co najmniej kilka. Od urodzenia zmagał się z uciążliwą chorobą genetyczną. Miał kłopoty z rodziną, która nie akceptowała jego homoseksualizmu, kłopoty z promotorem pracy magisterskiej, którego Michał podejrzewał o pobudki homofobiczne. Miał problem ze znalezieniem pracy i - chyba rzecz najważniejsza - ze znalezieniem partnera. Większość chłopaków, z którymi się spotykał, nie traktowała go zbyt dobrze - z powodu choroby Michał miał "dziwny" wygląd. Zżerała go tęsknota za ciepłem, dotykiem, seksem i uczuciem.
Nie tak dawno Michał podjął wielką, heroiczną próbę zmiany swojego życia. Leczył się u dziesiątków lekarzy, spotykał się z dziesiątkami chłopaków, myślał o operacjach plastycznych, zaczął kupować modniejsze ciuchy. Przez całe życie obchodził się bez tylu rzeczy, nagle chciał wszystkiego. Nie poradził sobie, zabrakło mu cierpliwości i wsparcia ze strony innych. Chyba nikt nie zdawał sobie do końca sprawy z ogromu jego cierpienia. Empatia nie jest dziś w modzie.
Za szybko się poddałeś, Michał, za szybko.
Przyjaciele Pogrzeb Michała odbędzie się w sobotę. 09.02 o godz. 13.30 w kościele w Pisarzowicach. pragmatyk wyleczony to był łagodny dzień
nawet luty ma w sobie czułość
pomyślałeś
*
jak mogłem nie rozpoznać tego chłodu
tej spalonej żarówki w przedpokoju
(
a przecież światło z łazienki
zerkało podejrzliwie w stronę łóżka
)
*
nie przepraszaj
po takiej chemicznej uczcie zakrapianej sangrią
należał ci się odpoczynek
*
to ci dopiero była sesja!
czułeś się pewnie jak świeżo upieczony
model, jak przyszła gwiazda policyjnych
akt
*
kiedy kończyli lekową litanię
chłód tężał już pod skórą
-- i kto tu jest bardziej martwy?
myślałeś z przekąsem
(nazajutrz spojrzysz w lustro
zabawne, pomyślisz, skąd ja znam
ten cienisty odcień bieli)
*
więcej stylu, facet
-- po co aż 4 listy?
wystarczyło poprosić
pomógłbym dobrać słowa
tak łatwo ulec wszechwładzy banału:
nie ratujcie
życie byle jakie
kocham was
*
niewybaczalna, zaiste, jest niewinność wiadra
niezastąpiona jest perfekcja mopa
t. s.
Chyle pokłony przed ponizszymi komentarzami, wszystkie są na poziomie aż miło należeć do tej elitarnej grupy ludzi zdolnych do tak bogatych wypowiedzi.
Nie musimy wszystkich lubić, ale to już chyba ma związek z osobowością, a nie fizycznością.