Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Środa, 05.02.2020, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Winnicki o samobójstwie transpłciowego nastolatka: winę ponosi "ideologia LGBT"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (30)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (30)

Twierdzi, że oferuje dzieciom "seksualną jazdę bez trzymanki"

Na początku tygodnia opublikowano wstrząsający artykuł o stanie polskiej psychiatrii dziecięcej. Jedną z osób w nim opisanych był nastoletni Wiktor, który na początku 2019 roku targnął się na swoje życie. Reportaż wywołał dyskusję o konieczności poprawy losu pacjentów i pacjentek dziecięcych oddziałów psychiatrycznych. Postanowił wziąć w niej udział poseł Winnicki. Polityk stwierdził, że winną śmierci Wiktora jest "ideologia LGBT", która oferuje dzieciom "seksualną jazdę bez trzymanki".

Kto ponosi odpowiedzialność za śmierć nastoletniego Wiktora, który na początku 2019 roku targnął się na swoje życie? Po publikacji wstrząsającego reportażu Janusza Schwertnera pt. "Miłość w czasach zarazy" takie pytanie zadaje sobie prawdopodobnie bardzo wiele osób. 


Tekst, który na początku tygodnia pojawił się na Onecie wywołał dyskusję na temat tragicznego stanu polskiej psychiatrii dziecięcej. Jednym z bohaterów artykułu był nastoletni Wiktor, który będąc osobą transpłciową nie uzyskał odpowiedniej pomocy od profesjonalistów i profesjonalistek zajmujących się zdrowiem psychicznym dzieci. 

ZOBACZ TEŻ Wsparcie dla osób LGBT Adresy i numery telefonów dla gejów, lesbijek, osób biseksualnych i transpłciowych potrzebujących pomocy


W wyniku patologii systemu, którego objawami była doświadczana przez nastolatka stygmatyzacja ze strony rówieśników, brak reakcji nauczycieli i nauczycielek, okropne warunki na oddziale psychiatrycznym i brak zrozumienia ze strony pracowników służby zdrowia, Wiktor w wieku 14 lat rzucił się pod jeden z pociągów warszawskiego metra. 

W dyskusji na ten temat postanowił wziąć udział poseł Konfederacji Robert Winnicki. Lider Ruchu Narodowego w poście na Facebooku stwierdził, że odpowiedzialność za śmierć nastolatka, którego w poście nazywał imieniem nadanym przy urodzeniu, w dużej mierze ponosi "ideologia LGBT". 


"To właśnie ona zamiast naturalnych, stabilnych wzorców oferuje delikatnej psychice dojrzewającego płciowo człowieka seksualną jazdę bez trzymanki i wywraca jego tożsamość" - stwierdził polityk wbrew wszelkim przesłankom naukowym. Na koniec Winnicki napisał: "Musimy tę prawdę przypominać niezależnie od bełkotu poprawności politycznej, która chce nasze dzieci i młodzież oddać na pastwę groźnej patologii". 

(pk)

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (37)
conffussed profwilczur kajetanmei gabriel_angelfox pangirl andre-2000 szaraczek15 bartek-wawa li-jadore przewrotna
Komentarze (30)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
13.02.2020 21:21 czarekz
@Jędza
Szanowna Pani, jeśli ktoś (nieważne kto) pisze:

'Co do wszelkich wyników badań, nauczyłam się lekkiej dozy sceptycyzmu wobec wszystkiego, przebywając wśród katolików (a za młodu byłam gorliwą katoliczką), potem u świadków Jehowy i zielonoświątkowców. Trochę nie ufam żadnemu autorytetowi, a zauważyłam, że dla niektórych nauka jest jak religia... Ja wolę polegać na swoim doświadczeniu i rozumie.'

To oznacza, że nie wie w ogóle na czym polega nauka (science). Nie można traum (traumów?) i resentymentów zgromadzonych podczas sympozjonów z katolikami, zielonoświątkowcami oraz świadkami J. przerzucać na naukę uprawianą w dobrej wierze (zastrzeżenie ważne, bo sprzężenie biznes-nauka generuje rozliczne problemy).

Poleganie na własnym rozumie (co oczywiście radziła słusznie Pani Wiedźma) to jeszcze za mało. Podobnie jak studiowanie na Uniwersytecie Google.

A że zdenerwowałem - to się cieszę. Może będzie to dla Pani jakiś impuls do weryfikacji lub nawet resetu?
cytuj zgłoś 2 2
Ikona
12.02.2020 20:24 Jędza
W każdej dziedzinie życia są ludzie uznawani za autorytety. Nawet u gotujących pierogi.
Panu, jeśli Pan jest faktycznie Cezarym Z., mężczyzną (nieważne, czy cis, czy trans, to już nie ma znaczenia), strasznie łatwo przychodzi ocenianie innych, ludzi, których Pan (jeśli wolno mi tak pisać) nawet nie zna. Zarzucił Pan w powietrze coś o nielubieniu nauki, a to mnie dotknęło. Pisuję sobie tutaj i nie tylko i nieraz zaskakuje mnie, z jaką łatwością użytkownicy oceniają awatar i nick, biorąc to, co ktoś pisze o sobie za prawdę. A może ja jestem na przykład w rzeczywistości grubym i wysokim wykładowcą matematyki płci męskiej, który za chwilę zdobędzie tytuł doktora habilitowanego? Albo wychudzoną od nowotworu nastolatką, która uwielbia czytać, bo chorując nie ma nic innego do roboty? Sprawdzi to Pan?
Pan niby nie wymienia swoich opinii, ale robi to cały czas w rzeczywistości. Tylko nie umie tego zauważyć. Albo nie chce. Widywałam to wielokrotnie u różnej maści fundamentalistów (tak, istnieją fundamentaliści nie tylko religijni) wszyscy uważali, że mówią czy opisują fakty. A faktów w istocie jest bardzo niewiele w tym świecie, tylko matematyka je zawiera (2+2 to zawsze i wszędzie będzie 4). Wszędzie indziej mamy do czynienia z opiniami, hipotezami, teoriami, dyskusjami, nawet w naukach przyrodniczych, gdzie co jakiś czas zmienia się paradygmat i tyle. Tak jest, wszystko płynie, jak mówił Heraklit.
No, widzę że się raczej nie dogadamy, bo mamy być może różne doświadczenia w życiu, ale ważne, to by siebie nawzajem nie "nawracać" - cieszmy się różnorodnością zatem, bo ja z zasady nie lubię awantur ani kłótni. Ale tym mnie Pan dotknął do żywego: po pierwsze sugestią, że nie lubię nauki, a po drugie aluzją do PiS. Odebrałam to tak, jakby Pan uważał, że jestem ich co najmniej zwolenniczką, co nie jest prawdą, a dla mnie jest obraźliwe. I miałam prawo tak się poczuć.
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
12.02.2020 18:47 czarekz
Jędza:
CzarkuZ, nie musisz się ze mną zgadzać. Nigdzie nie napisałam, że nie lubię nauki. To raz. Po drugie, podobny styl dyskutowania i rozmowy, z przekręcaniem znaczeń, zdań i odwoływaniem do źródeł widziałam u świadków Jehowy właśnie, ale też u zielonoświątkowców (tyle, że na każde moje niewygodne pytanie była tam odpowiedź: "Zajrzyj do Biblii, do wersetu tego i tamtego"). Dlatego mam ograniczone zaufanie do wszelkich źródeł i wszelkich autorytetów, do partii politycznych też.
Pozdrawiam.


W nauce nie ma autorytetów. Tym różni się od religii.

Jeśli przywołałem książkę MT, to dla kontekstu, by mój komentarz był właściwie rozumiany.

Do źródeł, wyników doświadczeń i hipotez należy mieć ograniczone zaufanie, ale należy jej znać- by się dystansować, nie zgadzać lub popierać (podpierać).

Proszę zauważyć, że ja o moich opiniach nie pisałem. Zarówno jeśli chodzi o narkomanię w PRL, jak i altruizm/empatię u dzieci. Bo od tego się zaczęła zdań wymiana.
cytuj zgłoś 2 1
Ikona
12.02.2020 15:15 Jędza
CzarkuZ, nie musisz się ze mną zgadzać. Nigdzie nie napisałam, że nie lubię nauki. To raz. Po drugie, podobny styl dyskutowania i rozmowy, z przekręcaniem znaczeń, zdań i odwoływaniem do źródeł widziałam u świadków Jehowy właśnie, ale też u zielonoświątkowców (tyle, że na każde moje niewygodne pytanie była tam odpowiedź: "Zajrzyj do Biblii, do wersetu tego i tamtego"). Dlatego mam ograniczone zaufanie do wszelkich źródeł i wszelkich autorytetów, do partii politycznych też.
Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
11.02.2020 21:42 czarekz
Jędza:
CzarkuZ, mylisz pojęcia. Ja nie pisałam o altruizmie, tylko o empatii. To dwa różne pojęcia. Faktem jest, że oba można ćwiczyć i wzmacniać (są ludzie, którzy od najmłodszych lat mają oba na wysokim poziomie, ale to rzadkość, są też tacy, którzy w ogóle ich nie mają, jak psychopaci, i to jest drugi skrajny biegun - większość ludzi jest gdzieś pomiędzy).

Co do wszelkich wyników badań, nauczyłam się lekkiej dozy sceptycyzmu wobec wszystkiego, przebywając wśród katolików (a za młodu byłam gorliwą katoliczką), potem u świadków Jehowy i zielonoświątkowców. Trochę nie ufam żadnemu autorytetowi, a zauważyłam, że dla niektórych nauka jest jak religia... Ja wolę polegać na swoim doświadczeniu i rozumie.


Ja nie napisałem o kin selection czy czymś podobnie genetycznym, ale waśnie o altruizmie wynikającym z empatii. Odsyłam do MTomasella.

A jak się nie lubi nauki, to się ma PiS.
cytuj zgłoś 0 1
OnchybaAs
08.02.2020 13:14 OnchybaAs (41)
OnchybaAs:
Jędza:
Drogi Czarku Z., a prawda jest taka, że każdy (może z drobnymi wyjątkami, które potwierdzają regułę) idealizuje lata swojej młodości. Rozwydrzone dzieci były zawsze. Wystarczy poczytać sobie kroniki kryminalne z tamtych lat. Zawsze były szkolne prześladowania, są i będą, bo taka jest natura dzieci - po pierwsze nie mają jeszcze rozwiniętej osobowości ani empatii, co wpływa na brak zrozumienia, dlaczego np. dokuczanie komuś, kto się w jakikolwiek sposób różni, jest złe, po drugie, dzieci wierzą we wszystko, co im powiedzą rodzice czy inni dorośli. I wystarczy, że gdzieś usłyszą: "o, te pedały są be!", to już się zaczyna. Tak było, jest i będzie, ale od tego są dorośli, przynajmniej niektórzy, by wychować młode pokolenie inaczej. Przynajmniej w ograniczonym zakresie. W moich czasach np. krzywo się patrzyło i wytykało palcami dzieci z rodzin niepełnych, samotnych rodziców, dziś nikogo to nie dziwi ani nie szokuje. Może kiedyś tak samo będzie z nami.


Rodzice powinni wpajac dzieciom szacunek, tolerancję

Teraz już nikogo nie dziwi że dziecko nie ma ojca lub mamy
Może kiedyś ludzie przestaną się dziwić z par homo i że dziecko jest wychowywane przez dwie kobiety lub dwóch mężczyzn


Bo to od rodziców zależy czy dziecko będzie miało szacunek do innych i tolerancyjne wobec osób które są inne
cytuj zgłoś 2 1
OnchybaAs
08.02.2020 13:11 OnchybaAs (41)
https://krytykapolityczna.pl/kraj/mlodziez-lgbt-najcz(...)enawisc/


Tutaj
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
08.02.2020 7:42 Jędza
CzarkuZ, mylisz pojęcia. Ja nie pisałam o altruizmie, tylko o empatii. To dwa różne pojęcia. Faktem jest, że oba można ćwiczyć i wzmacniać (są ludzie, którzy od najmłodszych lat mają oba na wysokim poziomie, ale to rzadkość, są też tacy, którzy w ogóle ich nie mają, jak psychopaci, i to jest drugi skrajny biegun - większość ludzi jest gdzieś pomiędzy).

Co do wszelkich wyników badań, nauczyłam się lekkiej dozy sceptycyzmu wobec wszystkiego, przebywając wśród katolików (a za młodu byłam gorliwą katoliczką), potem u świadków Jehowy i zielonoświątkowców. Trochę nie ufam żadnemu autorytetowi, a zauważyłam, że dla niektórych nauka jest jak religia... Ja wolę polegać na swoim doświadczeniu i rozumie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.02.2020 4:03 czarekz
@Jędza
Zapomniałem jeszcze odpowiedzieć odnośnie 'egoizmu' dzieci. Obawiam się, że to też nie jest prawda. Z wielu badań wynika, że nawet noworodki są altruistyczne, a dopiero wychowanie i otoczenie je od tego oducza (dobry przegląd daje książka Michaela Tomasella 'Dlaczego współpracujemy'). Artykuły naukowe (po ang.) łatwo znaleźć w Internecie.

Mówiąc jeszcze ogólniej: człowiek nie jest zły z natury (biologicznej). W trakcie ewolucji, gdy już cywilizacja i kultura zaczęły odgrywać dominującą rolę, gatunek Homo nauczył się hamować egoistyczne instynkty (vide metafora o szympansach w samolocie), wzmocnił i wypracował na nowym poziomie altruizm, zdolność do wspólnej pracy i ogólnie współdziałania. Zdolność do dostrzegania w każdym człowieku - mówiąc językiem Beethovena - brata. Te przyczółki nowego świata można albo wzmacniać, albo hamować.
cytuj zgłoś 1 1
OnchybaAs
07.02.2020 21:53 OnchybaAs (41)
Jędza:
Drogi Czarku Z., a prawda jest taka, że każdy (może z drobnymi wyjątkami, które potwierdzają regułę) idealizuje lata swojej młodości. Rozwydrzone dzieci były zawsze. Wystarczy poczytać sobie kroniki kryminalne z tamtych lat. Zawsze były szkolne prześladowania, są i będą, bo taka jest natura dzieci - po pierwsze nie mają jeszcze rozwiniętej osobowości ani empatii, co wpływa na brak zrozumienia, dlaczego np. dokuczanie komuś, kto się w jakikolwiek sposób różni, jest złe, po drugie, dzieci wierzą we wszystko, co im powiedzą rodzice czy inni dorośli. I wystarczy, że gdzieś usłyszą: "o, te pedały są be!", to już się zaczyna. Tak było, jest i będzie, ale od tego są dorośli, przynajmniej niektórzy, by wychować młode pokolenie inaczej. Przynajmniej w ograniczonym zakresie. W moich czasach np. krzywo się patrzyło i wytykało palcami dzieci z rodzin niepełnych, samotnych rodziców, dziś nikogo to nie dziwi ani nie szokuje. Może kiedyś tak samo będzie z nami.


Rodzice powinni wpajac dzieciom szacunek, tolerancję

Teraz już nikogo nie dziwi że dziecko nie ma ojca lub mamy
Może kiedyś ludzie przestaną się dziwić z par homo i że dziecko jest wychowywane przez dwie kobiety lub dwóch mężczyzn
cytuj zgłoś 3 1
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
ideologia LGBT Janusz Schwertner Konfederacja Media Onet Polityka Polska psychiatria dziecięca Robert Winnicki Ruch Narodowy samobójstwo Samobójstwo transpłciowego nastolatka Społeczeństwo transpłciowość Warszawa Wiktor
Powiązane
Obraz Wtorek, 04.02.2020 "Doktor polecił, żeby spróbował pieszczot z facetem" Obraz Wtorek, 31.10.2017 Świeczka dla pana Piotra i dla Kacpra Obraz Wtorek, 04.02.2020 Działacz Konfederacji zawieszony w prawach studenta Uniwersytetu Warszawskiego Obraz Poniedziałek, 18.11.2019 Winnicki: propagowanie ideologii LGBT jest szkodliwe Obraz Piątek, 08.11.2019 Krzysztof Bosak z Konfederacji zaprasza gejów na Marsz Niepodległości
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się