"To jest historia o polskim państwie, w którym nie pozostawiono temu chłopakowi żadnego wyboru" - komentował na antenie TOK.FM swój tekst "Miłość w czasach zarazy" Janusz Schwertner. Dziennikarz na początku tygodnia opublikował na łamach Onetu wstrząsający reportaż o stanie polskiej psychiatrii dziecięcej, w którym nawiązał do samobójstwa transpłciowego Wiktora.
Schwertner nawiązał w nim do historii nastoletniego transpłciowego Wiktora, który w zeszłym roku popełnił samobójstwo. Chłopiec rzucił się pod jeden z pociągów warszawskiego metra. Nie była to jego pierwsza próba samobójcza. Wiktor był ofiarą szkolnych prześladowań, a pracownicy i pracowniczki szkoły zrobili niewiele żeby temu zapobiec. Podczas jednej z wizyt u psychiatry, doktora Andrzeja Towalskiego, Wiktor miał usłyszeć, że i tak jest za młody na operację korekty płci oraz że "byłoby dobrze, gdyby najpierw spróbowała pieszczot z facetem, bo to przyjemna sprawa".
Komentując na antenie TOK.FM swój artykuł, Schwertner powiedział: "W tytule nawiązuję do słów arcybiskupa Jędraszewskiego, który posługuje się jak mantrą zwrotem "tęczowa zaraza". Chciałbym, żeby takie osoby jak arcybiskup, które posługują się takim słownictwem, czy osoby, które tworzą strefy wolne od LGBT, wiedziały, kim są osoby LGBT, na przykład mają na imię Wiktor i Kacper (inny bohater reportażu, przyp. red.)".
"Jak się państwo wczytają w tę historię, zrozumiecie, dlaczego nie napisałem, że zawiodło czy nie pomogło - bo to jest mało powiedziane. Wiktor, który w kwietniu 2019 roku popełnił samobójstwo, przeszedł taką gehennę, że to mało powiedziane, że państwo mu nie pomogło. Państwo się przyczyniło do jego tragedii. Był trzykrotnie nieprzyjęty na oddział, raz z poderżniętym gardłem" - mówił. Dalej dodał, że nie wini za tę tragedię pracowników i pracownic służby zdrowia, którzy muszą mierzyć się z problemem przepełnionych i niedofinansowanych oddziałów. Dziennikarz zaznaczył, że w jego opinii winne jest państwo polskie
Dopytywany o to, czy reportaż pokazuję patologię państwa, czy psychiatrii dziecięcej w Polsce, odpowiedział: "Artykuł pokazuje ciąg zdarzeń, które musiały skończyć się samobójstwem. (...) To jest historia o polskim państwie, w którym nie pozostawiono temu chłopakowi żadnego wyboru. Prokurator Jerzy Mierzewski, który prowadzi sprawę śmierci Wiktora, mówi, że nie jest w stanie nikogo oskarżyć i należałoby napisać akt oskarżenia wobec całego polskiego państwa i społeczeństwa".
Reportaż "Miłość w czasach zarazy" znajdziecie pod tym linkiem: https://wiadomosci.onet.pl/
(pk)
Środa, 05.02.2020 Winnicki o samobójstwie transpłciowego nastolatka: winę ponosi "ideologia LGBT"
Wtorek, 31.10.2017 Świeczka dla pana Piotra i dla Kacpra
Niedziela, 18.06.2023 Żart, który podzielił Polskę na pół - czy ataki na Krzysztofa Daukszewicza są uzasadnione?
Czwartek, 07.07.2022 Liczba wzmianek o LGBT+ w mediach wzrosła o ponad 200% - TVP Info dopiero na czwartym miejscu
Środa, 01.09.2021 Rafał Trzaskowski u Moniki Olejnik obiecuje: związki partnerskie natychmiast
Rząd wydaje miliardy na tvp kurskiego (celowo z małej litery) która za te pieniądze raczy Polaków kulturą na poziomie Zenków i Sławomirów a oddziały psychiatryczne wyglądają jak wyciągnięte z lat 20-tych tyle że XX wieku. Personel niedokształcony leczący na zasadzie każdemu przepiszę to samo może komuś pomoże. Zero empatii i zrozumienia z drugiej strony co się dziwić skoro pracować nie ma komu, leczyć nie ma gdzie i każdy jest tak urobiony że ma serdecznie dosyć.
Do tego brak kontroli, jak homofob może być psychiatrą czy psychologiem ? Po pierwsze jet to niezgodne z wiedzą medyczna a po drugie bardzo często może prowadzić właśnie do samobójstwa co ewidentnie jest złamaniem przysięgi lekarskiej i tutaj się pytam gdzie jest samorząd lekarski że nie reaguje ?
W tym kraju? Nie ma chyba takiej ilości.
Jeśli jesteś młodym ts i potrzebujesz wsparcia to możesz pisać choćby do mnie. Postaram się nie zawieść.
Muszą obudzić się Ci co krew mają starą