Z okazji święta zmarłych przypominamy osoby ważne dla społeczności LGBT w Polsce i na świecie, które zmarły w przeciągu ostatniego roku. Obyśmy nigdy ich nie zapomnieli. VIOLETTA VILLAS (zmarła 5 grudnia 2011 r.)Wielka diva gejowska!Przerysowana, zmysłowa, diabelnie utalentowana, a jednocześnie trudna, zakłamana, pełna sprzeczności, nieszczęśliwa. Jedna z niewielu polskich legend, wciąż wywołująca kontrowersje, mająca zarówno swoich wyznawców, jak i zagorzałych przeciwników. Niespełna rok po śmierci, obok Kaliny Jędrusik stała się bohaterką sztuki Marcina Szczygielskiego „Kallas” w której jej rolę odtwarza inna diva - Ewa Kasprzyk.
Violetta Villas miała 73 lata.
ERIC JAMES BORGES (zmarł 11 stycznia 2012 r.)„Byłem dręczony fizycznie i psychicznie przez moich rówieśników i rodzinę. Powodem była moja homoseksualna orientacja. Odrzucono mnie.” – powiedział Eric James Borges w clipie do kampanii „It Gets Belter” mającej na celu zapobieganie przemocy wobec młodzieży LGBT i samobójstwom wśród młodych osób LGBT w USA. Po coming oucie rodzice wyrzucili Erica z domu.
Dodawał otuchy innym gejom i lesbijkom, ale sam nie wytrzymał ostracyzmu – popełnił samobójstwo.
Miał 19 lat.
Eric James Borges w kampanii „It Gets Better”:
IRENA JAROCKA (zmarła 21 stycznia 2012 r.)Znakomita piosenkarka, która począwszy od końca lat 60. wylansowała szereg przebojów: „Odpływają kawiarenki”, „Wymyśliłam cię”, „Stare łzy”, „Gondolierzy znad Wisły”, „Beatelmania story”. Niezapomniana Irena z filmowej wersji „40-latka” - „Motylem jestem” (1976), gdzie śpiewała tytułową piosenkę. W ostatnim okresie często występowała w lokalach gejowskich.
Miała 66 lat.
WISŁAWA SZYMBORSKA (zmarła 1 lutego 2012 r. )Wybitna poetka, która skromnością, dystansem do siebie i świata oraz talentem zaskarbiała sobie sympatię na całym świecie. Laureatka literackiej Nagrody Nobla w 1996 roku. Jeden z jej najsłynniejszych wierszy „Nic dwa razy” przerobiono na piosenkę, którą najpierw śpiewała Łucja Prus, a potem Kora. Społeczność LGBT nigdy nie zapomni Szymborskiej wsparcia, którego wraz z Czesławem Miłoszem udzieliła w 2004 roku podpisując list w obronie krakowskiego Marszu Równości.
Miała 89 lat.
WHITNEY HOUSTON (zmarła 11 lutego 2012 r.)Jedna z największych gwiazd pop może nie należała do czołówki gejowskich div, ale wyśpiewała parę hitów, które są w stałym repertuarze „branżowych” klubów (np. „I wanna dance with somebody who loves me”). Po jej śmierci znany brytyjski działacz LGBT Peter Tatchell wyjawił, że na początku lat 90. Whitney miała partnerkę, z którą była bardzo szczęśliwa. Nie wytrzymała jednak presji ze strony menadżerów i rodziny i zrezygnowała z tej miłości, poślubiając wkrótce Bobby’ego Browna. Ile w rewelacjach Tatchella prawdy? Być może którąś z przyszłych biografii Houston odpowie na to pytanie.
Whitney miała 48 lat.
ROMAN RAGAZZI (zmarł 25 lutego 2012 r.)Jego sława gwiazdora gejowskiego porno wykroczyła poza kręgi koneserów, gdy w 2007 r. „New York Times” poinformował, że Dror Barak, czyli Roman Ragazzi, jest na co dzień zatrudniony w izraelskim konsulacie ONZ w Nowym Jorku. Barak rzucił pracę. Jego rodzice w Izraelu dowiedzieli się z brukowców, że ich syn jest gejem (oraz gwiazdorem porno). W ostatnich latach wycofał się z przemysłu porno, założył własny klub fitness. Wiadomo, że walczył z depresją. Popełnił samobójstwo. Miał 38 lat.
KENNETH WEISHUHN (zmarł 16 kwietnia 2012 r.)Gdy Kenneth wyoutował się w szkole (mieszkał w amerykańskim stanie Iowa), jego koledzy i koleżanki wyśmiali go. Wkrótce założyli nienawistną grupę jego antyfanów na Facebooku. W końcu Kenneth zaczął otrzymywać anonimowe groźby śmierci. Swojej mamie mówił: „Ty nie wiesz, co to znaczy być znienawidzonym”. Popełnił samobójstwo.
Miał 14 lat.
DONNA SUMMER (zmarła 17 maja 2012 r.)Gdy zmarła, Jake Shears z Scissor Sisters powiedział, że „Donna Summer wyśpiewała cały soundtrack gejowskiej emancypacji”. I rzeczywiście, wespół z Blondie, Grace Jones czy Abbą, była królową gejowskich dyskotek lat 70. Drogi jej i społeczności LGBT rozeszły się w latach 80, gdy Donna „odnalazła Chrystusa”. Ale jej „Hot stuff”, „Love to love you baby”, „I feel love” czy „She works hard for the money” to gejowskie klasyki.
Zmarła na raka. Miała 63 lata.
Donna Summer – „Hot Stuff”
ERIK RHODES (zmarł 14 czerwca 2012 r. )Jeden z największych gwiazdorów gejowskiego porno. Byłe z niego kawał chłopa. Erik reprezentował typ super samca. Wystąpił w wielu filmach wytwórni Falcon (np. „Heaven to hell”) między 2004 a 2012 r. Prowadził blog, na którym nie ukrywał uzależnienia od sterydów i narkotyków. Zmarł na atak serca.
Miał 30 lat.
SALLY RIDE (zmarła 23 lipca 2012 r.)Pierwsza kobieta w przestrzeni kosmicznej (1983 rok) i jednocześnie najmłodszy/a astronaut(k)a w przestrzeni kosmicznej – swój lot wykonała w 1983 r., gdy miała 32 lata. O tym, że była homoseksualna, dowiedzieliśmy się dopiero z jej nekrologów, w których wyjawiono, że Sally była przez 27 lat w związku z Tam O'Shaughnessy, profesorką psychologii.
Zmarła na raka. Miała 61 lat.
GORE VIDAL (zmarł 31 lipca 2012 r.)Pierwszy nowoczesny pisarz gejowski! Jego powieść „Nie oglądaj się w stronę Sodomy” z 1948 r. to kanon literatury gejowskiej, a i literatury w ogóle - również. Vidal jest też autorem satyrę transseksualnej „Myra Breckinridge” (w ekranizacji wystąpiła Raquel Welch).
Uwielbiał mówić o sobie, że jest „gentleman bitch”, słynął z aforyzmów i ciętych ripost („nigdy nie przepuszczam okazji na seks, ani na występ w TV”). Ze swym partnerem Howardem Austin był przez ponad 50 lat.
Trzy najpiękniejsze słowa świata wg Vidala? „A nie mówiłem?!”
Miał 87 lat.
CHAVELA VARGAS (zmarła 5 sierpnia 2012 r.)Najsłynniejsza śpiewaczka meksykańska. Ponoć złamała serca setek kobiet. Romansowała m.in. z malarką Fridą Kahlo (w filmie o niej śpiewała niezapomniany kawałek „La llorona”). W swym pierwszym hicie z 1961 r. śpiewała o zmysłowej miłości do kobiety o imieniu „Macorina”. W latach 90. Chavelę rozsławił jej wielki fan Pedro Almodovar – wykorzystał w swych filmach m.in. utwory Vargas „Luz de luna” i „En El ultimo trago”.
Chavela wyoutowała się w wieku 81 lat. „Nie bolało mnie, że jestem lesbijką, ale bolało mnie, gdy ten lesbianizm rzucano mi w twarz, jak chorobę” – powiedziała.
Miała 93 lata.
Chavela Vargas – „La Llorona”
TONY SCOTT (zmarł 19 sierpnia 2012 r.)Reżyser „Top Gun” najbardziej (niezamierzenie) gejowskiego filmu świata. Dla wtajemniczonych jest jasne, że Val Kilmer i kumple wodzą Toma Cruise’a na pokuszenie, a jego romans z Kelly McGillis to tylko przykrywka (dodatkowy „smaczek”: sama Kelly niedawno się wyoutowała). Scott zrealizował również wampiryczną fantazję „Zagadka nieśmiertelności” z ikoniczną sceną homoerotyczną pomiędzy Catherine Deneuve i Susan Sarandon.
Popełnił samobójstwo rzucając się z mostu w Los Angeles. Miał 66 lat.
Gejowski clip z „Top Gun”
Susan Sarandon i Catherine Deneuve w „Zagadce nieśmiertelności”:
WALDEMAR KOCOŃ (zmarł 3 września 2012 r. )Postać ciekawa i wielce skomplikowana. Znany piosenkarz, którego żaden przebój nie wytrzymał próby czasu. Jego homoseksualizm był tajemnicą poliszynela, ale on sam nigdy nie zdecydował się na coming out. Wielbił Stany Zjednoczone, ale po kilkunastu latach emigracji postanowił wrócić do Polski, gdzie od nowa budował swoją pozycję. Gdy w 2004 r. na Marszu Równości zorganizowanym zamiast zakazanej Parady Równości zaczął wychwalać homofobicznego Ronalda Reagana, jego występowi towarzyszyły nie tylko brawa, ale i gwizdy. Miał 63 lata.
ANNA LASZUK (zmarła 12 października 2012 r.)Dla wielu była wzorem,
jej śmierć to wielka strata dla mniejszości seksualnych w Polsce. Anna Laszuk przez 12 lat prowadziła komentarze w radiu Tok Fm. Zdobytą tam popularność i nazwisko wykorzystywała wspierając liczne inicjatywy feministyczne i lesbijsko-gejowskie. W 2006 roku wydała wywiady z lesbijkami pod znaczącym tytułem „Dziewczyny, wyjdźcie z szafy!”, do którego sama zastosowała się, dokonując we wstępie coming outu. Książka okazała się kamieniem milowym literatury LGBT w Polsce. Napisała także „Małą książkę o homofobii” skierowaną do nastolatków. Od 2009 roku jako naczelna kierowała nieregularnikiem „Furia”, jedynym w Polsce pismem skierowanym do kobiet nieheteroseksualnych. Pięknie śpiewała, uwielbiała imprezy, miała ogromne powodzenie. Jej przedwczesna śmierć dla wielu była szokiem. Za kilka dni, 9 listopada, obchodziłaby 43. urodziny.
SYLVIA KRISTEL (zmarła 17 października 2012)Holenderska aktorka, która stała się symbolem eleganckiego kina erotycznego. Choć grała u Vadima, Chabrola czy Borowczyka, przede wszystkim pozostała tytułową Emmanuelle z przeboju kinowego '74. W kolejnych kontynuacjach jeszcze trzy razy wcielała się w tę postać, zawsze piękną, przeżywającą w ekskluzywnym otoczeniu romanse zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. W zapomnianym filmie „Margines” (1976) stworzyła erotyczny duet z gejowską ikoną – Joe Dallesandro. Miała 60 lat.
Mariusz Kurc, Krzysztof Tomasik
Zgadza sie, on mial dobre intencje ale mu zle wyszlo, mlody chlopak...jasne, licza sie intencje.
Parzcież on napisał że nie śmierć jest śmieszna tylko ta cała sytuacja.
Samo słowo śmieszne było użyte w innym znaczeniu. Chyba można było by je zastąpić jakimś innym słowem np:
śmieszne = żałosne , nie do pomyślenia, bark słów. Tak się mówi czasem w mowie potocznej.
hmm tu masz przykład - Jesteś "śmieszny" jeśli myślisz że uwierzę w te twoje brednie o wyższości rasy aryjskiej nad innymi.