Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego. Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku.
DIVINESPiotr i Lulu coraz bardziej się rozkręcają! W ostatni weekend zagrali na Spring Break w Poznaniu, debiutancki longplay w przygotowaniu (zapowiadany na drugą połowę tego roku), a w zeszłym tygodniu dostaliśmy nowy, ponownie polski singiel, "Bądź". Powtarzamy się, ale z niecierpliwością czekamy na album!
ŁONA I WEBBEROd dawna skręcający coraz bardziej w prawo polski hip hop ma na szczęście artystów także bardziej "wciśniętych w sam środek, nieco z lewej". Parę dni temu swoją premierę miał nowy album Łony i Webbera, "Nawiasem mówiąc". Panowie kazali nam czekać kilka lat, ale było warto.
Łona i Webber zawsze szli swoimi ścieżkami, zarówno tekstowo, jak i muzycznie, co nie zawsze przysparzało im na polskiej scenie hip hopowej fanów, a sam Łona swego czasu dorobił się przydomku "rapera dla wykształciuchów". Kulturowe nawiązania, metafory, drugie, a nawet i trzecie dno, genialne "społeczne" oko, niesamowity talent do opowiadania historyjek, no i na koniec - język. Słuchanie tekstów Łony to intelektualna przyjemność. Znam wiele osób, które nie przepadają za hip hopem, ale do Łony i Webbera wracają często.
Każda nowa płyta duetu ze Szczecina to dla mnie kilka tygodni (a nawet i miesięcy) odkryć. Nie da się "połknąć" albumu za jednym razem, co jakiś czas odkrywasz kolejne teksty, nawiązania, historie, czy także muzyczne smaczki. Nie inaczej jest w przypadku "Nawiasem mówiąc". Festiwal (wewnętrznej) pieśni patriotycznej? Proszę bardzo. Kilka słów o kulturze niskiej i wysokiej poprzez plakatowy romans Gombrowicza i Azealii Banks? Dla Łony nic trudnego.
Album promował singiel "Błąd", będący gorzką refleksją na temat kryzysu czytelnictwa w Polsce.
Na "Nawiasem mówiąc" jest więcej gorzkich (nawet jeżeli łamanych humorem) słów. "Co tak wyje" to bardzo smutna diagnoza społeczna, przedstawiona z pomocą metafory "kolejowej" (nie po raz pierwszy przez Łonę). Mnie jednak najbardziej porusza "Nie pogadasz", w którym to utworze znalazły się wersy aktualne jak nigdy:
Wszystkie trakty śledzę
i szukam towarzyszy niedoli, czyli tych chorych na brak uprzedzeń.
Rzadko kogoś uda się wyłowić;
wśród obcych łatwiej. Swoi wszyscy zdrowi.
I mówię jak mi rzeczowością wyrównują zagon,
jak ochoczo mi go betonują powagą,
jak mi go trzeźwym okiem mierzą, prozą sypią.
Na szczęście sporo jeszcze rośnie tam na dziko.Świetna płyta!
(red)
#ŚRODOWY PRZEGLĄD MUZYCZNY na QUEER.PLPlaylista
Środowy Przegląd Muzyczny 2016