Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego, a w nim rozmowa z zespołem Semantyka. Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku i przypominamy o naszym wielkim świątecznym plebiscycie!
Semantyka to łódzki projekt, który - jak sami muzycy podkreślają: łączy elementy muzyki elektronicznej i gitarowej. Zespół kładzie duży nacisk na tekst przekazywany w formie poezji. Niedawno swoją premierę miał bardzo dobrze przyjęty, drugi krótki album "Cisza". O płycie, tekstach i byciu nie tylko LGBT-friendly rozmawialiśmy z autorką tekstów i wokalistką - Alicją.
Za nami premiera Waszego drugiego wydawnictwa, "Cisza". O czym ten album jest?"Cisza" jest naszym drugim short albumem (pierwszy był album "B"). Oba te wydawnictwa łączą się w warstwie tekstowej i niewątpliwie są pewnego rodzaju formą rozliczenia się z przeszłością. Album jest o emocjach, uczuciach i relacjach damsko-damskich. Muzycznie podkreślamy wszystkie te emocje, jakie teksty ze sobą niosą.
Nie da się ukryć, że Wasza muzyka nie należy do łatwych, skąd czerpiecie inspiracje?Tekstowo zakochana jestem w twórczości chociażby Świetlickiego, Wojaczka, Białoszewskiego a także Szymborskiej, czy Osieckiej. Muzycznie to wygląda tak, że każdy z nas słucha bardzo różnej muzyki – od bardzo ciężkiej typu metal, punk rock, grunge, rock progresywny poprzez wszelkiego rodzaju lżejsze brzmienia typu soul czy r’n’b a na elektronice kończąc. To, co robimy jest chyba wypadkową tych wszystkich brzmień - plus staramy się dodawać także coś od siebie.
Sami podkreślacie, że w Waszej muzyce najważniejszy jest tekst - poezja, co chcecie przez nią przekazać?Emocje. To o nich piszę, to one towarzyszą nam na każdym kroku. Bez względu na to jakie są, czy to pozytywne czy negatywne są nieodłącznym elementem naszej codzienności.
Gdy słucham Twoich tekstów i tego jak śpiewasz to od razu "słyszę", że są śpiewane do i o kobiecie. Czy macie jakiś odzew, feedback od kobiet nieheteroseksualnych, czy trafia Wasza muzyka i do tego targetu?W zasadzie to się nad tym nie zastanawialiśmy, nie targetowaliśmy się broń Boże ze względu na orientację słuchaczy. Dla mnie pisanie i śpiewanie tekstów w taki sposób – znaczy otwarty – jest czymś zupełnie naturalnym. I fajne jest to, że nasi słuchacze bez względu na orientację doceniają uniwersalność tych tekstów – równie dobrze jakiś mężczyzna mógłby o tych samych emocjach, o których ja śpiewam napisać lub jakaś kobieta mogłaby te same słowa kierować do mężczyzny. Orientacja nie ma tu zupełnie znaczenia. Czujemy przecież podobnie.
Jak to jest też w Polsce z zespołami, które nie ukrywają swojego powiązania, czy sympatii do LGBT: nie boicie się etykietki?Zdecydowanie nie. A nawet jeśli to nie mamy z tym problemu. Uważamy, że etykietowanie kogoś wedle jego orientacji jest chyba jednym z głupszych zachowań. Wszak jakie znaczenie ma to, że ktoś jest gejem czy hetero w kwestii tworzenia muzyki?
Jak to jest z polską sceną muzyczną? Czy ciężko się przebić? Jakie macie rady dla innych muzyków, zespołów?Wszystko zależy jaką muzykę się robi, jakie cele dany zespół sobie stawia. My mamy świadomość, iż nie tworzymy muzyki komercyjnej, masowej, więc i najłatwiej nie jest, ale taką drogę wybraliśmy i konsekwentnie nią kroczymy. A wszystkim tym, którzy zaczynają życzymy wytrwania i właśnie konsekwencji w działaniu. I najważniejsze – jeśli kochacie to co robicie, nie poddawajcie się!
Co dalej w planach, kiedy album długogrający?Aktualnie przed nami kilka koncertów, kilka nagrań akustycznych a po nowym roku zabieramy się do pracy nad kolejną EP-ką – ta forma wydawania muzyki dużo bardziej nam odpowiada, szczególnie, że cały czas eksperymentujemy z muzyką i każde kolejne wydawnictwo jest pewnego rodzaju ewolucją.
Nie mogę nie zapytać o Łódź: jak się Wam żyje, tworzy w Łodzi? Czy miasto wpływa jakoś na Waszą twórczość?I tu wyjdzie lokalny patriotyzm. Miasto wpływa niewątpliwie na to co robimy, ale jako pewnego rodzaju kontra. W Łodzi tworzy się głównie ciężką muzykę – różne jej odmiany. Zespołów, które robią coś innego w tym mieście jest niewiele, przez co przebicie się na lokalnej scenie wcale nie jest łatwe, ale walczymy dzielnie. Poza tym dzięki dużej ilości osób związanych z kulturą i sztuką mamy możliwość tworzenia i czerpania inspiracji do naszej muzyki chociażby z teatru czy filmu. Mamy także możliwość grywania koncertów w nietypowych miejscach jak chociażby kino.
(rozmawiała: md)Semantyka na FacebookuPOSŁUCHAJ "CISZY"NAJBLIŻSZE KONCERTY:03.12: Warszawa - GRAMOFF/ON (Chłodna 35/37)
15.01: Łódź - miejsce zostanie podane
16.01: Wrocław - Sanatorium Kultury (Przejście Garncarskie 2)
Fot. na stronie głównej: Aleksandara Polka
Cover utworu Hello - Adele https://www.youtube.com/watch?v=A3edxJwsfVs
Dziękuję :)
Dziękuję :)