"Uzgodniliśmy jak prezydent z prezydentem, że od teraz siedzimy zawsze w pierwszym rzędzie. Ostatnie albo za murem nas nie interesują!" - tymi słowami Robert Biedroń podpisał wspólne zdjęcie z Lechem Wałęsą, które w poniedziałek umieścił na Facebooku.
Uzgodniliśmy jak prezydent z prezydentem, że od teraz siedzimy zawsze w pierwszym rzędzie. Ostatnie albo murem... http://t.co/VVypi1mYXj
— Robert Biedron (@RobertBiedron) wrzesień 28, 2015
Poniedziałek, 25.05.2015 Robert Biedroń na prezydenta (Polski)? Czwartek, 21.06.2012 Wojna na Facebooku?
Czwartek, 22.08.2024 Facebook nie taki tęczowy jak go malują? Zablokowano fanpage akcji pro LGBT
Środa, 05.06.2019 Wałęsa: dlaczego nie ma partii mniejszości seksualnych?
Wtorek, 26.03.2019 Wałęsa o LGBT: "Większość jest inna i oni się do tej większości muszą podporządkować"
Choćby ten o termometrze czy o "mężu Kaczyńskiego", że o klasycznym "otake" (polskę nie walczyłem) nie wspomnę.
Nie ma się co nabzdyczać na człowieka, któremu nie dane było zdobyć wykształcenia a który towarzyskiej ogłady nabierał dopiero w trakcie swojej (jedynej na szczęscie) prezydentury.
Nie unośmy się taką dumą,widocznie Pan Walęsa zaczyna przyzwyczajac się dopiero do istnienia homo nawet w polityce,lepiej późno niż wcale.To że Pan Biedroń znalazł z nim wspólny język świadczy o jego zdolnościach zjednywania ludzi dzięki swej kulturze,i charakterze.
THEY ŚMIESZKIN'
Że się zdeklarowac nie chce.
- Ależ moje przkonania
Zależą od kierunku wiania!"