Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego! Na końcu - KONKURS: czeka wejściówka na warszawski koncert Against Me!
Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku.
100 lat Lady DayŻycie
Billie Holiday nie należało do łatwych i przyjemnych. Jej rodzice mieli naście lat, gdy pojawiła się na świecie, wiedziała co to bieda, była ofiarą rasizmu, przemocy i molestowania, gdy miała 14 lat została aresztowana za prostytucję. Dorabiała śpiewaniem w nocnych klubach, gdzie na jej talencie poznał się producent John Hammond. Nie ukrywała swojej biseksualności, miewała romanse zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. Zmagała się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, które zniszczyło jej zdrowie. Zmarła w 1959 roku, w wieku 44 lat.
We wtorek, 7 kwietnia, obchodziliśmy 100. urodziny tej wielkiej piosenkarki.Skomplikowane losy Billie pewnie w jakiś sposób sprawiły, że śpiewane przez nią piosenki do dziś poruszają, tylko ona potrafiła w tak prosty sposób wyrazić milion emocji. Jej wersja "Strange Fruit", niezwykle poruszającej pieśni o rasizmie i linczu na Afroamerykanach przeszła już do historii.
Nie ukrywała tego, że jest biseksualna, do dziś żywe są plotki o jej romansie z także biseksualną gwiazdą Broadwayu Tallulah Bankhead.
Lady Day odmieniła wokalny jazz. I życie wielu artystów i artystek, którzy głośna mówią o tym, że Billie miała na nich ogromny wpływ.
Błagam... Nazywanie Billie Holiday "piosenkarką" to jak nazywanie szampana sokiem winogronowym...
Cieszę się że trafiłem na ten artykuł.
Ta piosenka jest taka śliczna ♥ mogę jej słuchać na okrągło
Główne atuty albumu, to:
1. Uniwersalny przekaz i niebanalne teksty, które dają do myślenia.
2. Niesamowita surowość pod względem muzycznym - cały album brzmi jakby albo był nagrywany "na żywioł", albo jakby był nagraniem koncertowym. Jednak mimo tego "brudu" i pozornego chaosu, album zawiera przede wszystkim dobre piosenki. Niektóre melodie lub fragmenty melodii, chociaż stworzone tylko dzięki dźwiękom gitary i perkusji, są tak chwytliwe, że ciężko się od nich uwolnić.
3. Mocny wokal, który często balansuje na granicy tego co jest jeszcze śpiewem, a co już krzykiem. Daje to niesamowity efekt.
Uwielbiam Aganist Me! również, za ich ostatnie albumy, szczególnie za "White Crosses", jednak to piosenki z "Those Anarcho Punks Are Mysterious..." za każdym razem powodują ciary na plecach! A piosenka "Walking Is Still Honest" jest po dziś dzień moją ulubioną piosenką Against Me!