Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego.
3. Zola Jesus - Fall Back"I realized I didn't have to bark, scream, or turn myself inside out… I could express the songs dynamically, which was something I was afraid to do before" – tak o swojej muzyce mówi Zola Jesus' Nika Roza Danilova. Amerykanka wydała trzy EP-ki i trzy pełnowymiarowe albumy, które łączą w sobie muzykę elektroniczną, industrialną oraz klasyczną. Zola Jesus jest jak Kate Bush, jak Joy Division, „jej wokal prześladuje i wiruje, a elektroniczne klimaty znajdują się w połowie drogi między Florence Welch, Siouxsie i The Banshees." (Wywiad dla Spinner).
"Fall Back" jest jedynym nowym utworem na albumie „Versions” i stanowi realizację Danilovy w dynamicznych formach muzycznych, w rosnącej w dobrym tempie deklaracji miłości. „Fall BacK” zaczyna się lekko i cicho, by chwilę potem usłyszeć złowrogie smyczki, które nadają utworowi wielkiego boom. "I would do anything to be the one with you" powtarza artystka, z tej linii smyczkowy lament wisi nad nią jak zły omen.