Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego.
1. Arcade Fire z reflektoremSą takie utwory, które docenia się dopiero po trzecim, czwartym , czy piątym przesłuchaniu. Jest czasem taka sytuacja, że ktoś Wam bliski przekonuje: musisz tego posłuchać! No i słuchacie i zastanawiacie się skąd w kimś, kogo gust muzyczny bardzo doceniacie, aż taki zachwyt. Ale słuchacie dalej - aż na twarzy powoli pojawi się ogromny uśmiech. Tak mniej więcej wyglądała moja przygoda z nowym singlem Arcade Fire. „Reflektor” trwa aż 7 minut – nie jest więc utworem radiowym na nasze czasy. I szkoda, bo utwór niesamowicie się rozkręca. Arcade Fire zapowiadają, że idzie nowe – więcej mrocznego disco a mniej indierocka? Pożyjemy, zobaczymy.
I chociaż Kanadyjczycy wcześniej jakoś niespecjalnie mnie zachwycali – nową płytę (która już 29 października) pewnie kupię.
Warto także nadmienić, że klip poniżej to alternatywna wersja: oryginalny klip jest interaktywny. Podobno niezła zabawa.