"Siła przyciągania" we wrześniu w kinach!
"Współautor scenariusza Karsten Dahlem opowiedział mi kiedyś o przypadkach znęcania się nad homoseksualnymi kolegami, które zauważył podczas szkolenia policyjnego. Postanowiliśmy wtedy opowiedzieć o tym problemie w filmie" - mówi Stephan Lacant, reżyser filmu "Siła przyciągania", który swoją polską premierę będzie miał 6 września.
Życie Marca wydaje się dobrze poukładane. Obiecująca kariera w policji, kochająca narzeczona, własne mieszkanie. Wkrótce ma zostać ojcem. Jednak pewnego dnia w szkole policyjnej pojawia się nowy kadet – Kay Engel. Podczas wspólnych treningów Marc zaczyna doświadczać nieznanej wcześniej swobody i wolności, a także tego, czym jest uczucie wobec innego mężczyzny. Marc staje się rozdarty między rodziną a nowymi emocjami. Coraz wyraźniej czuje, że życie wymyka mu się spod kontroli. Kiedy jego świat się wali, Marc uświadamia sobie, że nie jest w stanie wszystkich uszczęśliwić.
„Siła przyciągania” to przykład świeżego, mocnego, nowego kina niemieckiego. Doskonali aktorzy Hanno Koffler („Letnia burza”), Max Riemelt (Nagroda dla Najlepszego Aktora w Karlowych Warach za film „Fabryka zła”) oraz Katharina Schuettler („The Promise”) stworzyli emocjonującą opowieść dobitnie pokazującą, co się dzieje, kiedy życie się rozpada i nie jest się w stanie dać szczęścia osobom, które się kocha.
W polskich kinach studyjnych już 6 września!
Dystrybutorem filmu jest Tongariro Releasing.
Film pod patronatem Queer.pl.
Tylko... ciekawe jak się skończy.
Ja i tak z niecierpliwością czekam na Płynące Wieżowce :) w końcu jeden z "tych gejów" to Radek z pierwszej miłości ♥ Zawsze go widziałem w jakiś gejowskich scenach..
Masz zagwarantowane dużo nagości, aktor pokazuje całego siebie (dosłownie, bez ukrywania czy zasłaniania). Ogólnie jest tam więcej seksu (bardzo realistycznie ukazanego) aniżeli tekstów. Film wizualnie spoko, jednak pod względem dialogów tragedia :-) No i końcówka ... większości ludziom nie podoba się, jest dołująca.