Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego!
2. Już nie wojna These New PuritansPoprzednia płyta These New Puritans to było dosłowne wywołanie wojny, nie była subtelna, wolna i zmysłowa. Towarzyszyły jej dźwięki bębnów taiko oraz cyfrowa symulacja muzyki dancehall, wszystko okraszone ostrym wizerunkiem scenicznym Jacka Barnetta, który na scenie prezentował się m.in. w kamizelce-kolczudze. "Fragment Two" sugeruje całkowitą rezygnację z wyścigu zbrojeń na rzecz "Field of Reeds".
Niebezpieczeństwo uderzyć może w każdej chwili, przypomina lider zespołu These New Puritans. Nowy utwór grupy to tzw. cisza przed burzą. Wyobraźcie sobie obraz: zaraz rozpocząć ma się bitwa, wszyscy mobilizują swoje siły w ciszy i skupieniu, wszystkiemu towarzyszy strach i niepokój, który przykrywają wilgoć i mgła. Taki charakter ma "Fragment Two". Akordy fortepianu i proste uderzenia bębnów natychmiast przypominają Sufjan Stevens, Barnett śpiewa do melodii o nieregularnych rytmach. Wszystko powoduje obraz "bezludnej bitwy", niebezpieczeństwa, które zaraz nadejdzie, nikłego rozejmu.