Rosja idzie krok dalej w kwestii prawnego prześladowania osób LGBT. W obecności nieletnich wypowiedzi na temat orientacji innych niż heteroseksualna są już w Rosji zakazane. Teraz Rosyjska Duma jednogłośnie zatwierdziła zaostrzenie prawa przeciwko "propagandzie LGBTQ". Nowa ustawa generalnie zakazuje jakichkolwiek pozytywnych wypowiedzi na temat odmiennych form współżycia. W praktyce oznacza to totalną cenzurę książek, filmów, programów telewizyjnych czy stron internetowych.
Za łamanie nowych przepisów grożą wyjątkowo wysokie grzywny - obywatelom do 200 tys. rubli (blisko 15.000 zł), firmom i organizacjom do pięciu milionów rubli (ponad 370.000 zł). Cudzoziemcom natomiast grozi nawet kara 15 dni pozbawienia wolności i wydalenie z Rosji.
Podczas sesji parlamentu Wiaczesław Wołodin - przewodniczący Dumy i autor ustawy - powiedział, że sekretarz stanu USA Antony Blinken zadzwonił, by poprosić o wycofanie ustawy. Zdaniem Wołodina jednogłośne zatwierdzenie ustawy było "najlepszą odpowiedzią na Blinkena", który reprezentuje kraj, chcący narzucić Rosji "obce wartości"Ustawa musi teraz zostać zatwierdzona przez wyższą izbę rosyjskiego parlamentu oraz przez dyktatora - prezydenta Putina.
(red)