Ciąg dalszy cenzury w rosyjskich mediach
Rosyjska gejowska strona internetowa ParniPlus.com podała informację o zablokowaniu dostępu do portalu na terenie całego kraju przez organ odpowiedzialny za nadzór nad mediami. Jest to druga - po Gay.ru - witryna poświęcona tematyce LGBTQ, która znalazła się w tym roku na rosyjskiej "liście stron zakazanych". Według administratorów portalu intencją rosyjskiego rządu jest zniszczenie "skromnego, ale znaczącego zaplecza, które osoby LGBTQ w Rosji stworzyły dla siebie w ostatnich latach".
Roskomnadzor -
organ wykonawczy odpowiadający za nadzór nad mediami i telekomunikacją w Rosji - zamyka kolejne strony internetowe poświęcone tematyce LGBTQ. Przypominamy, że miesiąc temu zablokowano dostęp do portalu Gay.ru - treści zamieszczane tam miały łamać rosyjskie prawo zakazujące "propagandy homoseksualnej" wśród nieletnich, która weszła w Rosji w życie w 2013 roku.
Kolejnym portalem zablokowanym przez Roskomnadzor jest ParniPlus.com (dosłownie - Faceci Plus). Strona dostarczała użytkownikom informacji głównie o zdrowiu osób LGBTQ, podając m.in. aktualne dane dotyczące rosnącej w Rosji epidemii HIV i każdego miesiąca przypominając czytelnikom o potrzebie zapobiegania zarażeniom.
Rosyjskie władze zadecydowały, że dostęp do ParniPlus.com musi zostać zablokowany na terenie kraju, ponieważ strona "promuje niekonwencjonalne relacje seksualne". Jak podaje sam portal (do którego dostęp jest możliwy w innych krajach): "ParniPlus został włączony do rejestru witryn zakazanych".
Redaktorzy ParniPlus napisali, że według Roskomnadzoru "witryna zawiera informacje zagrażające wartościom rodzinnym oraz promuje niekonwencjonalne relacje seksualne". Jak wiadomo, rosyjskie prawo zabrania "propagandy homoseksualnej" wśród nieletnich, co - jak zauważa sam portal - pominięto w oświadczeniu Roskomnadzoru. ParniPlus jest portalem przeznaczonym dla dorosłych homo- i biseksualnych mężczyzn i jego ocenzurowanie jest według redaktorów "absurdalne".
Według administratorów portalu rząd rosyjski dąży do zniszczenia "skromnego, ale znaczącego zaplecza, które osoby LGBTQ w Rosji stworzyły dla siebie w ostatnich latach", a blokowanie gejowskich stron przez Roskomnadzor nazywają oni "zaplanowanym atakiem", który "nie wygląda na przypadkowe delirium fanatycznych obrońców moralności".
Portal ma możliwość odwołania się od decyzji Roskomnadzoru, jednak sami administratorzy strony przyznają, że szanse na sukces są nikłe.
(ab)
Niekoniecznie.