Rosja wprowadza restrykcyjne przepisy, które całkowicie zakazują "propagowania ruchów LGBT". Za niezastosowanie się do przepisów mają grozić poważne kary.
Poniedziałek, 25.03.2024 Rosja zrównała ruch LGBT z terroryzmem!
Piątek, 25.11.2022 "Tylko nie mów nikomu" - nawet 370.000 zł kary za mówienie o LGBT w Rosji
Środa, 10.11.2021 Rosja: grupa broniąca praw osób LGBTQ+ wpisana na listę "zagranicznych agentów"
Piątek, 22.11.2019 Rosja: oskarżeni o "napaść seksualną na nieletnich", bo przeprowadzili wywiad z gejem
Wtorek, 11.04.2017 Czeczenia: tortury, przesłuchania i bicie na śmierć
Wojna może trwać wiele lat. Czy ludziom Zachodu starczy determinacji w celu pomocy Ukrainie i pokonania Rosji? Miejmy nadzieję!
Tak szczerze to nie znam jego twórczości, poza krytykowanym, słynnym tytułem jego książki. Rozumiem, że ją czytałeś. Bo ja wolałbym nie wyjść na tego, który ocenia książkę po okładce…
Nie wiem, czy takie były tezy Fukuyamy, ale państwa raczej nie dążą do demokracji liberalnej. Ich strata, sądząc po tym, w jakim stanie są dziś kraje, które tego nie robią, włączając w to Rosję.
Gratuluję trafnego przewidzenia… teraźniejszości. No bo przecież zaczynasz od "będą", a opisujesz stan dzisiejszy. Chociaż akurat Rosja jest chyba najbardziej "do przodu" z tych krajów, które wymieniłeś. Rosja już zakończyła ten etap, w którym Niemcy były między I, a II WŚ. Teraz Rosja zaczęła powtórkę z II WŚ (co nawet podkreślają w swojej propagandzie).
Ja też, ale nikt z nas tutaj chyba nie twierdzi, że to było niesienie postępu do niecywilizowanych dzikusów. I to jest sukces ;)
Jesteś jak Francis Fukuyama, który jest nazywany najbardziej wyśmiewanym na świecie politologiem. Jeśli przyjąć jego koncepcję z początku lat '90, że każde państwo dąży do demokracji liberalnej, i jest to stan ostateczny (tzn. nie ma od niego odwrotu), to masz rację. Ale nie bez powodu ludzie się z niego śmieją.
Rosjanie będą jak Węgrzy (tęsknią za "wielkimi" Węgrami) czy Serbowie (tęsknią za Jugosławią). Albo jak Niemcy po IWŚ i przed IIWŚ. Porażka ich mocno zaboli i długo będzie ich boleć. Będą podupadłym byłym mocarstwem, i trudno im będzie się pogodzić, z utraty roli mocarstwa. Nacjonalizm się nie zmniejszy, tylko będą celebrować lata świetności, gdy świat się z nimi liczył. Będą się miotać między poczuciem wyższości, a kompleksami przed bogatszymi państwami. I jak to nacjonaliści będą patrzeć w przeszłość, a nie w przyszłość. No i co chwila będą nas straszyć atomowkami. Bo tylko to im zostanie.
PS. Mam wątpliwości czy Zachód się rozliczył z kolonializmem.
Raczej się zgadzam, ale nie wykluczałbym, że Rosjanie w przyszłości jeszcze rozliczą swoją władzę – jak nie za życia przed sądem, to w podręcznikach od historii. Będą ją postrzegać tak, jak dzisiaj zachód postrzega czasy kolonializmu.
Naiwność. Przegrana Rosji, będzie polegać na wyjściu z Ukrainy z podkulonym ogonem, a nie na tym, że Ukraińcy wkroczą do Rosji i zawieszą swoją flagę w Moskwie. Przypominam, że Rosja nadal ma spoooro atomówek. Nie będzie żadnego trubunały jak po klęsce hitlerowskich Niemiec, czy Japonii. Ani przegrana w Wietnamie, ani ucieczka z Afganistanu nie sprawiły, że USA upadły. Brak zwycięstwa Rosjan w Afganistanie, może przyśpieszył korozję ZSRR, ale Rosja nie przestałą istnieć. Ot zmniejszyła swoje powierzchnię i wpływy. Jak zakońćzy się ten konflikt to nikt nie wie, ale na trybunał bym nie liczył. Co najwyżej powstanie jakiś międzynarodowy sąd, który wyda wyrok, ale nikt nie zostanie ukarany, bo Rosjanie nikogo ze swoich nie oddadzą. Rosja będzie gnić pod sankcjami i podupadać jak Korea Północna czy Iran, ale będzie trwać jeszcze kawałek czasu.
Zobaczymy. Po Hitlerze jednak się w Niemczech (nie od razu…) poprawiło.
Niemcy, jak i Japończycy, po IIWŚ zajęli się zarabianiem pieniędzy. I całkiem nieźle im to wyszło. Zwykle wraz ze wzrostem zamożności społeczeństw dochodzi też do pewnej liberalizacji światopoglądowej. W sprzyjaniu pomnażaniu dobrobutu sprzyją m.in. pracowitość, poszanowanie własności wspólnej czy poszanowanie prawa. Cechy obecne i w etyce protestanckiej (Niemcy) i konfucjańskiej (Japonia). Widzisz takie rzeczy w prawosławnej Rosji? Bo ja nie. Rosja właśnie dlatego przegrywa, że jest przeżarta korupcją. Kradnie kto może, i dlatego żołnierze dostają przeterminowaną żywność, sami muszą sobie nieraz kupować mundury i buty, a sprzęt nie był konserwowany i modernizowany (pomimo, że były przeznaczane na to środki). Porównanie do Niemiec nietrafione. Nie ta kultura, nie ta mentalność.
Zobaczymy. Po Hitlerze jednak się w Niemczech (nie od razu…) poprawiło.
Myślisz, że po Putnie przyjdzie ktoś lepszy? Wątpię.