Czwartek, 13.10.2022, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Cate Blanchett ponownie gra lesbijkę. Nagrodzona w Wenecji „Tár” to jedna z najlepszych ról w jej karierze
Cate Blanchett znów w nieszablonowej i wielowymiarowej roli. Po powszechnie chwalonym występie w „Carol”, australijska aktorka ponownie wciela się w bohaterkę o odmiennej orientacji. Dostanie Oscara? Cate Blanchett została nagrodzona za rolę Lydii Tár w dramacie Todda Fielda Coppa Volpi dla najlepszej aktorki podczas zakończonego niedawno festiwalu filmowego w Wenecji. Jej bohaterka to uznana kompozytorka i dyrygentka, która długo musiała walczyć o swoją wysoką pozycję. Kobieta nieustępliwa, która wie czego chce – zarówno w pracy, jak i w domu. Jej żona musi być wyrozumiała i wspierająca, pełna ciepła i sexapilu. Tár zasługuje bowiem tylko na to, co najlepsze. Mieszkająca w Berlinie para będzie musiała jednak poradzić sobie z nietypowymi problemami, gdy przeszłość Lydii zacznie dawać o sobie coraz mocniej znać.
„Tár” to intrygujący dramat z elementami thrillera, który nie tylko stanowi wielowymiarowy portret kobiety sukcesu w wyjątkowo zmaskulinizowanym zawodzie, ale także ciekawy komentarz do cancel culture i ery post #metoo. Podejmujący tematy mobbingu i niestosownego wpływu psychicznego oraz nierówności płci i orientacji w miejscu pracy, film wciąga widza już od pierwszej minuty. Reżyser i scenarzysta Todd Field dał bowiem widzom pełnokrwistą, wielowątkową opowieść, którą ogląda się z rosnącym napięciem. „Reżyser aktorów”, jak nazywa się go w kręgach Hollywood, dał nam także jedną z najlepszych ról w karierze wspaniałej Cate Blanchett. Jako Lydia Tár, aktorka pokazuje tyle różnych odcieni swojej bohaterki, że widz może jedynie siedzieć wpatrzony w ekran z coraz większą fascynacją, co Lydia jeszcze zrobi. Rola wybitna. „Tár” – zwiastun hitu Wenecji
Pierwszy materiał promocyjny filmu prezentuje się następująco:
Cate Blanchett towarzyszą w filmie Todda Fielda Noémie Merlant, najlepiej znana z roli w „Portrecie kobiety w ogniu“, Nina Hoss w roli partnerki Lydii, Mark Strong, Sydney Lemmon czy dyrygent Adam Gopnik, który wciela się w podkręconą wersję samego siebie. Film trafi na polskie ekrany 24 lutego 2023 roku. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że produkcję będzie można obejrzeć przedpremierowo podczas zbliżającego się American Film Festival. Pełny program imprezy poznamy dopiero 27 października i wtedy będziemy mieli pewność, czy nasze przypuszczenia są trafne. Michał Kaczoń IMDB/informacja prasowa UIPFot. materiały prasowe UIP Autor
Michał Kaczoń
Dziennikarz kulturalny i fan popkultury w różnych jej odmianach.
Wielbiciel festiwali filmowych i muzycznych, których jest częstym i chętnym uczestnikiem. Salę kinową traktuje czasem jak drugi dom.