Krakowski Festiwal Filmowy wystartuje już w tę niedzielę, a my przyglądamy się tytułom poruszającym tematy istotne dla społeczności LGBTQ+.
Tegoroczny - 62. KFF rozpocznie się
29 maja i będzie trwał do 5 czerwca. Internetowa edycja festiwalu potrwa natomiast od 3 do 12 czerwca.
W programie znajdzie się ponad 180 produkcji z całego świata. W tym roku wyjątkowo podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego odbędzie się jednocześnie jeszcze inny festiwal -
Docudays UA. To największy ukraiński festiwal filmów dokumentalnych. KKF postanowiło wesprzeć zagraniczny festiwal, organizując go w Krakowie w kinie... Kijów.
Podczas Krakowskiego Festiwalu Filmowego nie zabraknie queerowych tematów. Jednym z najgłośniejszych filmów podejmujących ten temat podczas imprezy będzie z pewnością "Boylesque", czyli dokument w reżyserii Bogny Kowalczyk.
Jest to portret Andrzeja Szwana znanego jako Lulla La Polaca - najstarsza polska drag queen. W filmie poznajemy jego bardziej prywatne wcielenie: jako wrażliwca i marzyciela. Jest kimś, kto umie czerpać z życia i nieźle odnajduje się w świecie portali randkowych, a zarazem człowiekiem zanurzonym w przeszłości, powoli przygotowującym się do śmierci. Robi to jednak z dużą dozą fantazji i autoironii, traktując swój występ przed kamerą niczym kolejny brawurowy performance.
Kolejny queerowy film festiwalu do krótkometrażowy dokument pod tytułem "Maldita. Pieśń miłości do Sarajewa" w reżyserii Raúla de la Fuente Calle.
Jak barwnie opisują film organizatorzy i organizatorki festiwalu: choć zdjęcia do tego dokumentu są czarno-białe, to filmowana postać zdecydowanie taka nie jest. Dajcie się uwieść barwie głosu i niezwykłej, uduchowionej i utalentowanej osobowości, która wymyka się wszelkiej kategoryzacji. Poznajcie kogoś, kto swoim śpiewem pisze list miłosny do Sarajewa, kogoś, kto zdaje się prawdziwie wolny i mimo uprzedzeń ze strony ludzi potrafi patrzeć na świat z ogromną życzliwością i wrażliwością. Ta pasja życia jest na tyle zaraźliwa, a talent rozpoznawalny, że Bozo Vreco znajduje muzycznych partnerów nawet poza granicami Bośni i Hercegowiny, tym razem w Barcelonie.
Kolejny dokument to "Syreny" w reżyserii Rity Baghdadi.
Opowiada o Lilas i Shery, współzałożycielkach i gitarzystkach pierwszego na Bliskim Wschodzie żeńskiego zespołu metalowego. Ich muzyka rzuca wyzwanie bliskowschodnim stereotypom związanym z twórczością, płcią i orientacją seksualną. Slave to Sirens jest pierwszą heavymetalową grupą w tej części świata złożoną wyłącznie z kobiet. Odzwierciedla niespokojnego ducha dzisiejszego Libanu oraz dokonujące się w nim przemiany.
Kolejny dokument to etiuda studenta PWSFTviT w Łodzi - Tymoteusza Kałużewskiego pod tytułem "Kiedy będę...".
Opis filmu jest dosyć tajemniczy i pojawił się w dwóch wersjach - w jednym przypadku mowa o Oli, w innym o Adamie. Czytamy, że urodził się "dziewczynką przez pomyłkę", a także, że "ożywia się na strzelnicy i na Marszu Równości, dumnie trzymając błękitno-różowo-białą flagę". Jest więc szansa na poruszający dokument o osobie transpłciowej i mamy tylko nadzieje, że te potknięcia w opisie nie były celowe.
Ostatnia pozycja, również z Polski to "Tożsamość" Konrada Królikowskiego.
Opis filmu wydaje się dosyć kontrowersyjny. Troje skrajnie różnych bohaterów na odległych od siebie biegunach politycznych próbuje zdefiniować swoją tożsamość na tle współczesnej Polski. Każdy z nich znajduje się w przełomowym momencie życia. Kobieta przeprowadza aborcję. Mężczyzna radykalizuje się politycznie i przystępuje do partii prawicowej. Inny zrywa więzy z Kościołem i przeprowadza apostazję. Chociaż światopoglądowo dzieli ich prawie wszystko, łączy jedna wspólna rzecz – każdy z nich na swój sposób próbuje zaakceptować własną odrębność i zrozumieć, kim jest.
Festiwal startuje już 29 maja!