„Born This Way” to II edycja przeglądu filmów queerowych, zorganizowana przez warszawskie kino Amondo. W programie głośne premiery i ciekawe spotkania. Jakie filmy zobaczymy w dniach 25-27 listopada?
Warszawskie kino Amondo po raz drugi przygotowało specjalny przegląd nowego kina queerowego. W programie imprezy „Born This Way” znalazło się aż czternaście filmów, w tym kilka głośnych przedpremier. Impreza startuje już w piątek 25 i potrwa do niedzieli 27 listopada. W programie, oprócz filmów, znalazły się też inspirujące spotkania i głośne dyskusje. Co można obejrzeć podczas II edycji „Born This Way”?
„Słoń” i spotkanie z twórcami
Nagrodzony na festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni głośny debiut Kamila Krawczyckiego to opowieść o rodzącym się uczuciu między dwoma mężczyznami. Bartek pomaga matce prowadzić gospodarstwo i pracuje w knajpie. Kiedy poznaje Dawida, który przyjeżdża po latach do miasteczka, zabrać rzeczy po ojcu, panowie od razu mają się ku sobie. Rozpocznie się romans, który zmieni wszystko w życiu dwójki bohaterów. „Słoń” to promyk pozytywnej energii i prosta historia, która jednak urzeka swoim stylem, chemią między bohaterami oraz znakomitą ścieżką dźwiękową, pięknie oddającą stany emocjonalne postaci.
„Chemsex” i spotkanie na temat uzależnień
Głośny film dokumentalny, bez ogródek przyglądający się zjawisku chemsexu, czyli seksu po substancjach psychoaktywnych. „Chemsex” to zbiór opowieści grupy mężczyzn, którzy opowiadają o swoich doświadczeniach i pracownika społecznego, który próbuje im pomóc. Kontrowersyjny, nietuzinkowy dokument, który otwiera oczy na temat, który nieczęsto podejmowany jest głośno w dyskursie publicznym.
„Łąbędzi śpiew”
„Swan Song” to bazująca na prawdziwych wydarzeniach urokliwa komedia z elementami dramatu, przyglądająca się życiu emerytowanego stylisty i fryzjera Pata Pitensbargera. Mężczyzna zostaje poproszony, aby przygotować do pogrzebu ciało swojej dawnej klientki, ponieważ rodzina chce wystawi otwartą trumnę. Aby wywiązać się z zadania, Pat będzie musiał wyruszyć do miasteczka, w którym spędził najgorsze, jak i najlepsze chwile swojego życia i na nowo pogodzić się z trudną przeszłością. Główną rolę w filmie gra niemiecki aktor Udo Kier, który rolą Pata całkowicie wymyka się z dotychczasowego emploi, pokazując nową, zaskakująco ciepłą twarz. Sam film epatuje zaś pozytywną energią i pokazuje siłę społeczności queerowej (przepiękna scena w klubie).
„Pięć diabłów”
Historia pewnej kobiety i jej rodziny, mieszkającej w małej górskiej miejscowości. Gdy po latach nieobecności w życiu bohaterów pojawi się siostra męża głównej bohaterki, wydarzenie to wywróci do góry nogami życie wszystkich. W miarę trwania filmu zaczniemy poznawać przeszłość bohaterów i ich wzajemne powiązania.
"Pięć Diabłów" to film niezwykle precyzyjnie poprowadzony, intrygujący i umiejętnie wykorzystujący zwroty akcji do stworzenia angażującej historii. Świetny scenariusz, dobre aktorstwo i fajna intryga, zahaczająca nieco o elementy nadprzyrodzone, sprawiają, że "Pięć diabłów" to dzieło, które wymyka się prostym klasyfikacjom i ocenom. To film, który zwyczajnie trzeba przeżyć samemu. Co więcej - gwarantuję, że po seansie już nigdy nie spojrzycie tak samo na utwory Bonnie Tyler.
„Boylesque” i spotkanie z Lulą La Pollacą i reżyserką Bogną Kowalczyk
„Boylesque” Bogny Kowaczyk to wspaniała afirmacja życia i chęci czerpania garściami z doświadczeń dnia codziennego. Filmowa opowieść o Lulli La Polacce, najstarszej drag queen w Polsce (a może i w Europie), to historia człowieka, który szuka w życiu przede wszystkim szczęścia i bliskości. Jak my wszyscy.
Wyjątkowo urokliwy film, świetnie pokazujący głównego bohatera, robiąc to z szacunkiem i zrozumieniem. Wspaniała sekwencja berlińska i „Wy czasem zapominacie, że ja mam od was pięćdziesiąt lat więcej”. Nic dziwnego. Wigor, energia i pozytywne nastawienie do życia głównego bohatera potrafi być niezmiernie zaraźliwe.
Piękna opowieść o tym, że wiek to tylko cyfra, a wszystko zależy od naszej własnej pogody ducha. Dynamiczny, ciekawie poprowadzony film, umiejętnie tworzący portret zwykłego/niezwykłego człowieka, który po prostu chce czerpać radość z życia. Wspaniała, sensualna, najlepiej nakręcona scena w saunie, zostanie na długo w pamięci. Tak jak i tekst reżyserki o tym, że sztuka reżyserii to czasem „szukanie wzruszeń w paździerzu codzienności” i szukania nowych sposobów pokazywania zwyczajnych zdarzeń. Wspaniała filmowa robota!
W programie ponadto pokazy filmów „Portret Kobiety w ogniu”, „Błogosławieni”, „A potem tańczyliśmy”, „Carol” i wielu innych. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnym wydarzeniu na Facebooku.
II edycja festiwalu „Born This Way” odbędzie się w warszawskim kinie Amondo w dniach 25-27 listopada.
Michał Kaczoń
Informacja prasowa Kina Amondo/RadioZET.pl/Facebook
Wtorek, 31.03.2026 LGBT+ Film Festival 2026: program, daty i gorąca premiera na koniec!
Środa, 25.05.2022 Krakowski Festiwal Filmowy już w tym tygodniu: Mamy kilka ciekawych queerowych propozycji
Środa, 04.05.2022 Kobiecy głos i amerykańska walka o równość - znamy werdykt publiczności 13. LGBT+ Film Festival
Poniedziałek, 25.04.2022 Marianna Schreiber, Ramona Rey i Mandaryna - ruszył 13. LGBT+ Film Festival
Poniedziałek, 06.09.2021 LGBT Film Festival - 53 filmy w 8 miastach i online: przedstawiamy najciekawsze propozycje!