Od dnia 6 kwietnia 2022 Stowarzyszenie na rzecz osób LGBT Tolerado uruchamia Gdańskie Mieszkanie Interwencyjne dla młodych Osób LGBTQIA+, w ramach projektu o tej samej nazwie, finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię z Funduszy EOG w ramach Programu Aktywni Obywatele – Fundusz Regionalny.
Z pomocy w ramach mieszkania interwencyjnego będą mogły skorzystać
Osoby LGBTQIA+ w wieku 18 – 29 lat, które są zagrożone lub znajdują się w kryzysie bezdomności. Jest to rozwiązanie wpisujące się w szereg podobnych działań w innych miastach – w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Łodzi. Od początku marca tego roku mieszkanie interwencyjne zostało również uruchomione we Wrocławiu.
We wszystkich tych przypadkach mieszkania/hostele interwencyjne są prowadzone przez lokalne organizacje pozarządowe. Przygotowując mieszkanie w Gdańsku, Tolerado korzystało z ich doświadczeń, porad i rozwiązań.
Mieszkanie odpowiada na słabo rozpoznany i ignorowany z punktu widzenia polityki państwa problem bezdomności osób niecisheteronormatywnych. Jak wskazują badania Kampanii Przeciw Homofobii opisane w Raporcie „Sytuacja społeczne osób LGBTA w Polsce Raport za lata 2019 – 2020”
aż 16,50% badanych wskazało, że przynajmniej raz w życiu doświadczyło epizodu bezdomności, przy czym u 20% osób epizod trwał od miesiąca do roku, a w przypadku 10,60% osób powyżej roku.
Znamienne jest również to, że aż u 73,95% młodych osób LGBT+ występują myśli samobójcze. Młode niecisheteronormatywne osoby nierzadko są nieakceptowane przez swoich rodziców. W połączeniu z innymi możliwymi doświadczeniami dyskryminacji bądź przemocy tworzy to szczególne warunki i obciążenia, którym poddawana jest młoda osoba,
która nierzadko dosłownie ląduje na ulicy lub poszukuje zamieszkania u znajomych bądź dalszej rodziny. W szczególnie trudnej sytuacji są osoby transpłciowe i różnorodne płciowo, które nie wpisują się w istniejące już, ograniczające i binarne rozwiązania dla osób w kryzysie bezdomności.
W ramach mieszkania
osoby korzystające będą miały zapewnione miejsce do spania, kuchnię, łazienkę oraz dostęp do produktów podstawowej potrzeby. Celem mieszkania jest przede wszystkim pomoc w wyjściu z sytuacji kryzysowej, zatem osoby mieszkające
będą mogły skorzystać z pomocy zatrudnionej w projekcie psycholożki specjalizującej się w pomocy osobom niecisheteronormatywnym, a także ze wsparcia doświadczonego asystenta społecznego.
Osoby będą mogły korzystać z mieszkania przez okres do 6 miesięcy, a w indywidualnych przypadkach – do 12 miesięcy. Adres mieszkania ze względów bezpieczeństwa jest tajny i nie będzie upubliczniany.
Projekt będzie trwać
do końca września 2023. W tym czasie mamy nadzieję przekonać samorząd o konieczności zorganizowania mieszkania / hostelu w ramach istniejącego w mieście systemu, na podobnej zasadzie jak to ma miejsce, chociażby w Warszawie.
(tolerado)
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych. Te działania sa na niekorzyść tęczowej społeczności w mojej skromnej opinii i wręcz zachęcają LGBT-fobów do jeszcze większych ataków i nagonkę na tę społeczność.
Już gdzieś wcześniej na queer pisałam, że takie działania pobudzają "tęczo-fobię", która następnie pobudza darowizny na konto fundacji, które walczą z "tęczo-fobią" i tak biznas się kręci. Wcześniej myślałam, że są to zupełnie przypadkowe działania ale jak posłuchałam historii osób, które znają od środka fundacje zajmujące się zwalczaniem homofobii, to doszło do mnie, że LGBT-fobia, to jest poprostu biznes.
Dlaczego robia inwalidow z teczowych? Gdzie takie osoby moga sie zglosic i opowiedziec o swoim problemie?
W jaki sposob akurat te dzialania zachecaja lgbtfobow do wiekszych atakow i nagonki? Jak to zbadalas?
Kazde dzialania lgbt zachecaja przeciwnikow do atakow i nagonki, wiec twoja teoria o tym, ze to biznes upada, bo wychodzi na to, ze kazde dzialanie na rzecz osob lgbt to biznes, wiec najlepiej wejsc pod kamien i tam czekac.
Drogi Gozerian. Nawet w homofobicznej i transfobicznej Polsce, pomoc dzieciom i młodzieży działa całkiem dobrze i nikogo nie wyklucza. Zadzwoń na telefon zaufania i opowiedz o tym, że rodzice Cię chcą z domu wyrzucić, bo "wyszedłeś z szafy" i zobacz, z jaką reakcją się spotkasz- ze szczerą próbą pomocy Ci.
Pomoc jest dla każdego bez względu na jego sytuację. Uważam, że tęczowi powinni właśnie oferować taką pomoc dla wszystkich, żeby później nie było podziałów, gdzie dziecko zadzwoni na infolinię, a pani w słuchawce mu odpowie, żeby zadzwonił do tęczowych.
Ja jestem za tym, by nas traktowano na równi z resztą społeczeństwa a dzieliła nas tylko orientacja seksualna czy płciowa i nic innego więcej. Nie chcę podziałów, tęczowej flagi ani mówienia, że jestem "społecznością LGBT". Jestem Polką tylko o innej orientacji seksualnej a swoją flagę (biało-czerwoną) już mam. I nie uważam, by problem kłótni z rodzicami przez "wyjście z szafy" był poważniejszy, niż mojej hetero koleżanki, która była bita i poniżana przez swojego ojca alkoholika z byle powodów.
Jest tu ciekawym paradoksem sytuacja, że im bardziej tęczowi "walczą o swoje prawa", tym większa pojawia się LGBT-fobia a LGBT-fobiczni rodzice nie chcą mieć takiego dziecka.
LGBT-fobia pomału wypiera homofobię. Osoby homo zaczynają się dzielić na "homo" i "homo-tęczowych" :0 Zauważyłam na swoim przykładzie, że Polacy nie mają problemu z zaakceptowaniem osoby homo o ile nie jest ona tęczowa.
I tak tęczowa karuzela fobii się kręci...
Widzisz, w przypadku twojej kolezanki ojciec musial byc patusem i alkoholikiem, natomiast tu rozmawiamy o orientacji lub tozsamosci plciowej, gdzie to nagle staje sie dla rodzicow problemem.
I co w takim przypadku? Bo w tym pierwszym mozna ojca odizolowac, a w drugim?
Ktos bedzie przyjezdzal i sprawdzal?
Zreszta, osoby LGBT nie chca sie ujawniac komus, kto nie wiadomo jak do tego podejdzie, a szczegolnie jesli o trans chodzi, bo co jak co, ale wiedza psychologow, psychiatrow i seksuologow, na temat osob transplciowych to w tym kraju lezy i kwiczy.
Nawet przy tranzycji jest ciezko znalezc dobrego lekarza.
Nie jest to zaden paradoks, tylko katoprawicowe media i kosciol szczuja na LGBT, ale % negatywne podejscie nie wzrasta.
Cos kiepsko tym paradom i hostelom idzie zniechecanie.
Jestem mega wkurzona na sytuację w Polsce. Nasi rządzący z lekkim chujkiem sobie milionowe nagrody przyznają i skubią nas obywateli na kasę bezlitośnie. A jeszcze niedawno było głośno o tym, że telefon zaufania dla dzieci i młodzieży ma przestać istnieć, bo nie ma na niego pieniędzy. Wkurza mnie ta cholerna niesprawiedliwość że pieniądze powinny być przeznaczane na pomoc dzieciom oraz badania nad tematyka osób trans, żeby im jak najlepiej pomoc. Ale kasy na takie rzeczy nie ma. Pojebanych kraj.
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych. Te działania sa na niekorzyść tęczowej społeczności w mojej skromnej opinii i wręcz zachęcają LGBT-fobów do jeszcze większych ataków i nagonkę na tę społeczność.
Już gdzieś wcześniej na queer pisałam, że takie działania pobudzają "tęczo-fobię", która następnie pobudza darowizny na konto fundacji, które walczą z "tęczo-fobią" i tak biznas się kręci. Wcześniej myślałam, że są to zupełnie przypadkowe działania ale jak posłuchałam historii osób, które znają od środka fundacje zajmujące się zwalczaniem homofobii, to doszło do mnie, że LGBT-fobia, to jest poprostu biznes.
Dlaczego robia inwalidow z teczowych? Gdzie takie osoby moga sie zglosic i opowiedziec o swoim problemie?
W jaki sposob akurat te dzialania zachecaja lgbtfobow do wiekszych atakow i nagonki? Jak to zbadalas?
Kazde dzialania lgbt zachecaja przeciwnikow do atakow i nagonki, wiec twoja teoria o tym, ze to biznes upada, bo wychodzi na to, ze kazde dzialanie na rzecz osob lgbt to biznes, wiec najlepiej wejsc pod kamien i tam czekac.
Drogi Gozerian. Nawet w homofobicznej i transfobicznej Polsce, pomoc dzieciom i młodzieży działa całkiem dobrze i nikogo nie wyklucza. Zadzwoń na telefon zaufania i opowiedz o tym, że rodzice Cię chcą z domu wyrzucić, bo "wyszedłeś z szafy" i zobacz, z jaką reakcją się spotkasz- ze szczerą próbą pomocy Ci.
Pomoc jest dla każdego bez względu na jego sytuację. Uważam, że tęczowi powinni właśnie oferować taką pomoc dla wszystkich, żeby później nie było podziałów, gdzie dziecko zadzwoni na infolinię, a pani w słuchawce mu odpowie, żeby zadzwonił do tęczowych.
Ja jestem za tym, by nas traktowano na równi z resztą społeczeństwa a dzieliła nas tylko orientacja seksualna czy płciowa i nic innego więcej. Nie chcę podziałów, tęczowej flagi ani mówienia, że jestem "społecznością LGBT". Jestem Polką tylko o innej orientacji seksualnej a swoją flagę (biało-czerwoną) już mam. I nie uważam, by problem kłótni z rodzicami przez "wyjście z szafy" był poważniejszy, niż mojej hetero koleżanki, która była bita i poniżana przez swojego ojca alkoholika z byle powodów.
Jest tu ciekawym paradoksem sytuacja, że im bardziej tęczowi "walczą o swoje prawa", tym większa pojawia się LGBT-fobia a LGBT-fobiczni rodzice nie chcą mieć takiego dziecka.
LGBT-fobia pomału wypiera homofobię. Osoby homo zaczynają się dzielić na "homo" i "homo-tęczowych" :0 Zauważyłam na swoim przykładzie, że Polacy nie mają problemu z zaakceptowaniem osoby homo o ile nie jest ona tęczowa.
I tak tęczowa karuzela fobii się kręci...
Widzisz, w przypadku twojej kolezanki ojciec musial byc patusem i alkoholikiem, natomiast tu rozmawiamy o orientacji lub tozsamosci plciowej, gdzie to nagle staje sie dla rodzicow problemem.
I co w takim przypadku? Bo w tym pierwszym mozna ojca odizolowac, a w drugim?
Ktos bedzie przyjezdzal i sprawdzal?
Zreszta, osoby LGBT nie chca sie ujawniac komus, kto nie wiadomo jak do tego podejdzie, a szczegolnie jesli o trans chodzi, bo co jak co, ale wiedza psychologow, psychiatrow i seksuologow, na temat osob transplciowych to w tym kraju lezy i kwiczy.
Nawet przy tranzycji jest ciezko znalezc dobrego lekarza.
Nie jest to zaden paradoks, tylko katoprawicowe media i kosciol szczuja na LGBT, ale % negatywne podejscie nie wzrasta.
Cos kiepsko tym paradom i hostelom idzie zniechecanie.
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych. Te działania sa na niekorzyść tęczowej społeczności w mojej skromnej opinii i wręcz zachęcają LGBT-fobów do jeszcze większych ataków i nagonkę na tę społeczność.
Już gdzieś wcześniej na queer pisałam, że takie działania pobudzają "tęczo-fobię", która następnie pobudza darowizny na konto fundacji, które walczą z "tęczo-fobią" i tak biznas się kręci. Wcześniej myślałam, że są to zupełnie przypadkowe działania ale jak posłuchałam historii osób, które znają od środka fundacje zajmujące się zwalczaniem homofobii, to doszło do mnie, że LGBT-fobia, to jest poprostu biznes.
Dlaczego robia inwalidow z teczowych? Gdzie takie osoby moga sie zglosic i opowiedziec o swoim problemie?
W jaki sposob akurat te dzialania zachecaja lgbtfobow do wiekszych atakow i nagonki? Jak to zbadalas?
Kazde dzialania lgbt zachecaja przeciwnikow do atakow i nagonki, wiec twoja teoria o tym, ze to biznes upada, bo wychodzi na to, ze kazde dzialanie na rzecz osob lgbt to biznes, wiec najlepiej wejsc pod kamien i tam czekac.
Drogi Gozerian. Nawet w homofobicznej i transfobicznej Polsce, pomoc dzieciom i młodzieży działa całkiem dobrze i nikogo nie wyklucza. Zadzwoń na telefon zaufania i opowiedz o tym, że rodzice Cię chcą z domu wyrzucić, bo "wyszedłeś z szafy" i zobacz, z jaką reakcją się spotkasz- ze szczerą próbą pomocy Ci.
Pomoc jest dla każdego bez względu na jego sytuację. Uważam, że tęczowi powinni właśnie oferować taką pomoc dla wszystkich, żeby później nie było podziałów, gdzie dziecko zadzwoni na infolinię, a pani w słuchawce mu odpowie, żeby zadzwonił do tęczowych.
Ja jestem za tym, by nas traktowano na równi z resztą społeczeństwa a dzieliła nas tylko orientacja seksualna czy płciowa i nic innego więcej. Nie chcę podziałów, tęczowej flagi ani mówienia, że jestem "społecznością LGBT". Jestem Polką tylko o innej orientacji seksualnej a swoją flagę (biało-czerwoną) już mam. I nie uważam, by problem kłótni z rodzicami przez "wyjście z szafy" był poważniejszy, niż mojej hetero koleżanki, która była bita i poniżana przez swojego ojca alkoholika z byle powodów.
Jest tu ciekawym paradoksem sytuacja, że im bardziej tęczowi "walczą o swoje prawa", tym większa pojawia się LGBT-fobia a LGBT-fobiczni rodzice nie chcą mieć takiego dziecka.
LGBT-fobia pomału wypiera homofobię. Osoby homo zaczynają się dzielić na "homo" i "homo-tęczowych" :0 Zauważyłam na swoim przykładzie, że Polacy nie mają problemu z zaakceptowaniem osoby homo o ile nie jest ona tęczowa.
I tak tęczowa karuzela fobii się kręci...
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych.
Jeżeli kogoś nęka, bije własny ojciec, matka za to, że osoba jest LBGT, wygania ją/go z domu - co ma zrobić? Jeśli nawet zatrzyma się u bliskich mu osób ile czasu może tam spędzić? A jeżeli ich nie ma?
Dziękuję, że powstało takowe miejsce.
Dzieci są bite i upokażane nie tylko z powodu swojej orientacjii ale także innych powodów. Przemoc w patologicznych rodzinach się zdarza nawet gdy nie ma żadnego pretekstu a jest alkohol. Problemem nie jest orientacja seksualna czy tożsamość płciowa a PATOLOGICZNI RODZICE. Specjalne miejsca gdzie dzieciaki z takich rodzin mogłby się podziać i opieka psychologa powinny być kierowane do wszystkich a nie tylko dzieci LGBT.
Jak chcecie walczyć o równość twórząc podziały?
Zaś co do skrótów.
@fryzjerka - bez urazy!, ale LGBTQQIP2SAA brzmi jak nazwa nowo odkrytej planety. ;) Moim zdaniem skrót LGBT wcale nudny nie jest, jest za to - przynajmniej powinien być, a wiadomo jak to z nim bywa - zrozumiały i nietrudny do wypowiedzenia oraz napisania.
Ja tam wolałabym, żeby wszyscy tęczowi używali pełnej nazwy czyli LGBTQQIP2SAA. Przedewszystkim w wymowie :p :DD
:* XXX
Ty, a to nie jest tak, ze w przypadku orientacji czy tozsamosci plciowej, problemy w rodzinie pojawiaja sie dopiero po wyjsciu z szafy? Hmmm?
Skoro mlodziez LGBT nie ma siecz tym do kogo zglosic to nic dziwnego, ze powstaja hostele przeznaczone tylko dla LGBT.
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych. Te działania sa na niekorzyść tęczowej społeczności w mojej skromnej opinii i wręcz zachęcają LGBT-fobów do jeszcze większych ataków i nagonkę na tę społeczność.
Już gdzieś wcześniej na queer pisałam, że takie działania pobudzają "tęczo-fobię", która następnie pobudza darowizny na konto fundacji, które walczą z "tęczo-fobią" i tak biznas się kręci. Wcześniej myślałam, że są to zupełnie przypadkowe działania ale jak posłuchałam historii osób, które znają od środka fundacje zajmujące się zwalczaniem homofobii, to doszło do mnie, że LGBT-fobia, to jest poprostu biznes.
Dlaczego robia inwalidow z teczowych? Gdzie takie osoby moga sie zglosic i opowiedziec o swoim problemie?
W jaki sposob akurat te dzialania zachecaja lgbtfobow do wiekszych atakow i nagonki? Jak to zbadalas?
Kazde dzialania lgbt zachecaja przeciwnikow do atakow i nagonki, wiec twoja teoria o tym, ze to biznes upada, bo wychodzi na to, ze kazde dzialanie na rzecz osob lgbt to biznes, wiec najlepiej wejsc pod kamien i tam czekac.
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych.
Jeżeli kogoś nęka, bije własny ojciec, matka za to, że osoba jest LBGT, wygania ją/go z domu - co ma zrobić? Jeśli nawet zatrzyma się u bliskich mu osób ile czasu może tam spędzić? A jeżeli ich nie ma?
Dziękuję, że powstało takowe miejsce.
Dzieci są bite i upokażane nie tylko z powodu swojej orientacjii ale także innych powodów. Przemoc w patologicznych rodzinach się zdarza nawet gdy nie ma żadnego pretekstu a jest alkohol. Problemem nie jest orientacja seksualna czy tożsamość płciowa a PATOLOGICZNI RODZICE. Specjalne miejsca gdzie dzieciaki z takich rodzin mogłby się podziać i opieka psychologa powinny być kierowane do wszystkich a nie tylko dzieci LGBT.
Jak chcecie walczyć o równość twórząc podziały?
Zaś co do skrótów.
@fryzjerka - bez urazy!, ale LGBTQQIP2SAA brzmi jak nazwa nowo odkrytej planety. ;) Moim zdaniem skrót LGBT wcale nudny nie jest, jest za to - przynajmniej powinien być, a wiadomo jak to z nim bywa - zrozumiały i nietrudny do wypowiedzenia oraz napisania.
Ja tam wolałabym, żeby wszyscy tęczowi używali pełnej nazwy czyli LGBTQQIP2SAA. Przedewszystkim w wymowie :p :DD
:* XXX
Nie z "nim", a z "tym". Przepraszam za pomyłkę.
Wielu ludzi nadal nie rozumie skrótu LGBT.
Używam skrótów LGBT i LGBT+.
Pozdrawiam Was! I dobrego poniedziałku życzę. :)
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych.
Jeżeli kogoś nęka, bije własny ojciec, matka za to, że osoba jest LBGT, wygania ją/go z domu - co ma zrobić? Jeśli nawet zatrzyma się u bliskich mu osób ile czasu może tam spędzić? A jeżeli ich nie ma?
Dziękuję, że powstało takowe miejsce.
Zaś co do skrótów.
@fryzjerka - bez urazy!, ale LGBTQQIP2SAA brzmi jak nazwa nowo odkrytej planety. ;) Moim zdaniem skrót LGBT wcale nudny nie jest, jest za to - przynajmniej powinien być, a wiadomo jak to z nim bywa - zrozumiały i nietrudny do wypowiedzenia oraz napisania.
Takie akcje, to tylko robienie z tęczowych jakiś inwalidów społecznych. Te działania sa na niekorzyść tęczowej społeczności w mojej skromnej opinii i wręcz zachęcają LGBT-fobów do jeszcze większych ataków i nagonkę na tę społeczność.
Już gdzieś wcześniej na queer pisałam, że takie działania pobudzają "tęczo-fobię", która następnie pobudza darowizny na konto fundacji, które walczą z "tęczo-fobią" i tak biznas się kręci. Wcześniej myślałam, że są to zupełnie przypadkowe działania ale jak posłuchałam historii osób, które znają od środka fundacje zajmujące się zwalczaniem homofobii, to doszło do mnie, że LGBT-fobia, to jest poprostu biznes.
Też nie lubię tych skrutów a wolę pełną nazwę czyli LGBTQQIP2SAA. Pełna nazwa wprawdzie brzmi jak egzotyczna choroba ale myślę, że lepiej opisuje tęczową różnorodność niż nudne LGBT