Cztery osoby blisko związane z amerykańskim wywiadem powiedziały, że Rosja opracowała listy ważnych ukraińskich osób, które mają być celem aresztowania lub zabójstwa w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Jak informuje portal Foreign Policy, Stany Zjednoczone uzyskały informacje, że Rosja może wziąć na cel prominentnych przeciwników politycznych, działaczy antykorupcyjnych oraz białoruskich i rosyjskich dysydentów żyjących na emigracji.
Cztery osoby blisko związane z wywiadem Stanów Zjednoczonych miały potwierdzić, że Rosja miała stworzyć listę ważnych ukraińskich osób, które najprawdopodobniej mogłyby być celem aresztowania lub zabójstwa w trakcie rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Akty te, które w poprzednich rosyjskich operacjach obejmowały ukierunkowane zabójstwa, porwania/przymusowe zaginięcia, zatrzymania i stosowanie tortur, prawdopodobnie byłyby skierowane przeciwko tym, którzy sprzeciwiają się rosyjskim działaniom, w tym rosyjskim i białoruskim dysydentom na emigracji na Ukrainie, dziennikarzom i anty-działaczom korupcyjnym oraz wrażliwym grupom, takim jak mniejszości religijne i etniczne oraz osoby LGBTQI+
– powiedział anonimowo amerykański urzędnik.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Czwartek, 04.09.2014 LGBT na Ukrainie: to wojna o umysły
Czwartek, 17.02.2022 Ukraińska społeczność LGBTQ+ jest gotowa bronić granic - organizacjia KyivPride o konflikcie z Rosją
Piątek, 24.06.2016 Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską
Wtorek, 10.05.2022 Ukraina dołącza do polskiego tęczowego święta: Kijowska i warszawska Parada Równości razem po wolność!
Poniedziałek, 07.03.2022 Nękanie, zastraszanie, łamanie tajemnicy lekarskiej — żołnierz z HIV w końcu może walczyć za Ukrainę
Napisałbym coś więcej, ale cóż, nie chce mi się. Próbowałem już w innym temacie oświecić dziewoję odnośnie jej własnej "inteligencji" i niestety, jest za głupia, by ogarnąć umysłem własną tępotę.
Mądre słowa Elona Muska nad którymi proponuję się zastanowić zanim znowu bezpodstawnie zaczniesz wyzywać mnie od idiotek:
https://twitter.com/PPathole/status/1497105301962919937
Europa wychowała bandę lewicowych słabeuszy, którzy oddaliby swój kraj bez walki i jeszcze przeprosili swojego agresora za to, że się urodzili. A sytuacja z BLM i Polsko białoruskiej granicy, to tylko potwierdzaja.
to sobie giń za ten kraj, prawacki siłaczu, jak tak bardzo chcesz. jednego frajera mniej. wielkie zdziwienie dla ciebie, że brakuje frajerów, którzy będą oddawać swoje życie? i mają je poświęcać w imię czego?
w tym żałosnym, cebulackim kraju, oczywiście kobiety nie mają obowiązku bronić kraju, przymusowy pobór dotyczy tylko mężczyzn - bo przecież facet to ma być facet i ma zasrany obowiązek oddawać życie za jakieś randomowe karyny i ich bachory. tylko dlatego, że taki, a nie inny plemnik wygrał w wyścigu. oczywiście kobiety nie muszą walczyć, kobiety mają prawo do życia, ale faceci są zbytecznym mięsem armatnim. takie to właśnie równouprawnienie w cebulandii.
zresztą, za co ja miałabym ginąć? za to żałosne społeczeństwo i rząd, którzy mnie traktują jak obywatela 3 kategorii? za kraj, który nie dał mi nic, poza traumami? za karyny i ich bombelki? za wyzysk finansowy bezdzietnych na rzecz rozpłodowców? za kaczyńskiego i pozostałych złodziei z rządu? za nierówne traktowanie, seksizm, lgbt-fobię?
więc tak, zamierzam uciec z kraju w przypadku wojny. nawet bez wojny planuję wyjazd na zawsze, muszę jednak wcześniej pozałatwiać kilka spraw urzędowych, mam nadzieję, że się wyrobię w tym roku. a ty sobie walcz i giń.
I Ty chociaż potrafiłaś uarguentować swoją postawę i patrząc na polskie realia, to masz dużo racji. Prawda jest taka, że dzisiaj żeby być żołnieżem, to nie trzeba być męrzczyzną czy ryzykować własne życie na froncie. Żołnieżem może być każdy z nas a wystarczy zainteresować się polityką i uzbrojonym w wiedzę, walczyć z obecnie największymi wrogami w polsce czyli pijawami, które tylko niszczą nasz kraj, bo zależy im tylko na korycie, lub są tak niekompetentni i głupi, że tylko nam szkodzą (mowa o większości polityków).
Napisałbym coś więcej, ale cóż, nie chce mi się. Próbowałem już w innym temacie oświecić dziewoję odnośnie jej własnej "inteligencji" i niestety, jest za głupia, by ogarnąć umysłem własną tępotę.
Sorry za postawienie sprawy w taki sposób, ale to, co ona tutaj sobą "reprezentuje" nie jest - przynajmniej dla mnie - w ogóle zaproszeniem do dyskusji. Jakiejkolwiek.
Poczytaj całość i zastanów się czy nie robisz kreciej roboty dla własnego kraju: https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/polska-na-celowni(...)formacji
Krecia robota znaczenie: "Krecia robota to działanie podstępne, skryte, które skierowane jest przeciwko komuś lub czemuś."
Zastanowiłam się i z całą pewnością nie robię żadnej kreciej roboty :)
Co do linka do strony www.gov.pl, to wybacz ale nawet nie będę tam wchodzić po mojej ostatniej wizycie, bo ta rządowa strona prowadzona pod retorykę obecnego rządu straciła u mnie wiarygodność.
A na koniec, to spokojnie, bo nie musisz mi tłumaczyć jak działa wywiad, polityka krajowa i zagraniczna oraz co to jest wojna hybrydowa ;)))
Ciekawe, że ja nie miałam żadnego problemu jak przyszło bronić naszych granic i teraz też nie mam żadnego problemu z tym, że walczymy z Putinem nawet gdyby to Putin miał rację.
Ja nie ale widzę, że reszta ludzi potrzebuje jakiegoś bodźca, który skutecznie zniechęci ich do Rosji.
Żeby wytłumaczyć prościej. Robisz krecią robotę bo właśnie ulegasz świadomemu podstępowi i podstęp powielasz. Różnica polega tylko na tym że jesteś bardziej lemingiem nie widzącym zagrożenia.
Dobrze że podałaś drugi komentarza bo jawnie wynikają z niego 2 rzeczy: nie masz pojęcia co oznacza wojna hybrydowa tylko przypisujesz swoje znaczenie. Po. 2 nie masz przeszkolenia wojskowego. Więc wiem, że nie muszę dopytywać "Ciekawe, że ja nie miałam żadnego problemu jak przyszło bronić naszych granic". Nie masz z tym żadnego problemu bo nie przyszło ci wezwanie żeby tłuc nieuzbrojonych ludzi na granicy. Dla żołnierza to właśnie bardzo ciężkie psychicznie kwestie. W czasie działań zbrojnych jest łatwiej gdy obrywa cywil bo jednak stanowi realne zagrożenie, a przy granicy cóż. A opieki psychologicznej nie zapewnili.
Skoro nie wiesz co oznacza wojna hybrydowa, jak działają służby mundurowe to raczej również możesz nie wiedzieć jak działa wywiad, polityka krajowa i zagraniczna.
Jeśli Putin będzie miał rację w jakiejś kwestii to trzeba go nie popierać nie dlatego że to Putin tylko dlatego że w innych działaniach zagraża naszej integralności terytorialnej. A niestety moja rodzina jest na wschodzie kraju. Dłuższą granicą z Rosją to chyba coś co zdecydowanie zmusiłoby ich do porzucenia obecnego życia. Tego nikt nie chce. Putin to realne zagrożenie konwencjonalną wojną, a ta nie wygląda jak gra komputerowa. Większość dzisiejszych łysych chojraków narobilaby w gacie po pierwszych kilku minutach.
Weź idź się kloc gdzie indziej człowieku bo pieprzysz jak potłuczony. Nie mam przeszkolenia wojskowego ale nie sram w porty jak ty i jak bym dostała wezwanie do obrony naszej granicy, to bez mrugnięcia okiem wytłukłabym agresorów tasakiem podczas gdzie ty płaczący i że strachu zesrany, rysowalbys sobie kolorowymi kretkami po asfalcie.
Lol. Z tasakiem na drony, czołgi, karabiny. Dzieciaczku, nawet w polskim wojsku mamy zdalne roboty i osprzetowanie. Żołnierzowi w pełnym umundurowaniu to takim nożem możesz co najwyżej siniaka na ręce nabić. Spośród wszystkich ostrzy jakie mogłaś wybrać wybrałaś to najbardziej bezużyteczne w walce.
Skąd wiem jaki jest sprzęt? Bo mnie w ramach edukacji ciągali po różnych jednostkach wojskowych od lokalnych po WAT. Obawiam się, że mam ciut wyższą wartość bojową ze swoją wiedzą i doświadczeniem. Swoją drogą gdyby mi przyszło powołanie to byłaby to dla mnie rozpacz chyba żeby dali mi karabin "Dragunov". Po prostu jest przepiękny ♥
To że jestem non-binary nie oznacza, że nie mam fioła na punkcie militariów i nie potrafię nieźle strzelać. Po prostu bieganie mi nie leży ze względów na krzywą przegrodę nosową. Ale jak mnie wojskowej wersji krav magi uczyli to nieźle mi szło. O dziwo nadal coś pamiętam nawet z poruszania się oddziału w terenie zabudowanym, rozstawieniu itd. Jak się nie będziesz rzucać i spokorniejesz nogę Cię nauczyć planowania obrony, wyszukiwania punktów strategicznych czy szeroko pojętego survivalu. Zmyje makijaż, lakier i obciąć paznokcie i mogę siedzieć w lesie przez miesiąc.
Łoooo Panie :DDDD Daje Ci plusa, bo mnie nieźle rozbawiłeś :)))
Dziękuję za propozycję i doceniam ale nie skorzystam ;) Szkoda, że nie wykazałeś się taka wyobraźnia i umiejętnościami taktycznymi jak migranci z granicy białoruskiej chcieli przeforsować naszą granice, tylko chciałeś wpuszczać. "Szkolenia" Przez takiego stratega i taktyka, to ja nie potrzebuje :)
No tak, mamy tak głęboki kryzys demograficzny, że każde ręce są cenne. Społeczeństwo się starzeje i wkrótce będzie załamanie systemu emerytalnego. Zwyczajnie potrzebujemy napływu ludzi. Z resztą Kaczyński uchodźców przyjął więcej niż Tusk tylko, że po cichu. Innego wyjścia po prostu nie ma. W zasadzie uchodźcy z Ukrainy mogą poprawić naszą sytuację jednak lepiej by było gdyby to było rozłożone na większym odcinku czasu. Jeśli nie umiesz patrzeć na kraj w skali 50-100 lat to lepiej się nie wypowiadaj. Opinie należy budować na suchych danych statystycznych, a nie opinii kogoś innego.
Europa wychowała bandę lewicowych słabeuszy, którzy oddaliby swój kraj bez walki i jeszcze przeprosili swojego agresora za to, że się urodzili. A sytuacja z BLM i Polsko białoruskiej granicy, to tylko potwierdzaja.
to sobie giń za ten kraj, prawacki siłaczu, jak tak bardzo chcesz. jednego frajera mniej. wielkie zdziwienie dla ciebie, że brakuje frajerów, którzy będą oddawać swoje życie? i mają je poświęcać w imię czego?
w tym żałosnym, cebulackim kraju, oczywiście kobiety nie mają obowiązku bronić kraju, przymusowy pobór dotyczy tylko mężczyzn - bo przecież facet to ma być facet i ma zasrany obowiązek oddawać życie za jakieś randomowe karyny i ich bachory. tylko dlatego, że taki, a nie inny plemnik wygrał w wyścigu. oczywiście kobiety nie muszą walczyć, kobiety mają prawo do życia, ale faceci są zbytecznym mięsem armatnim. takie to właśnie równouprawnienie w cebulandii.
zresztą, za co ja miałabym ginąć? za to żałosne społeczeństwo i rząd, którzy mnie traktują jak obywatela 3 kategorii? za kraj, który nie dał mi nic, poza traumami? za karyny i ich bombelki? za wyzysk finansowy bezdzietnych na rzecz rozpłodowców? za kaczyńskiego i pozostałych złodziei z rządu? za nierówne traktowanie, seksizm, lgbt-fobię?
więc tak, zamierzam uciec z kraju w przypadku wojny. nawet bez wojny planuję wyjazd na zawsze, muszę jednak wcześniej pozałatwiać kilka spraw urzędowych, mam nadzieję, że się wyrobię w tym roku. a ty sobie walcz i giń.
Poczytaj całość i zastanów się czy nie robisz kreciej roboty dla własnego kraju: https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/polska-na-celowni(...)formacji
Krecia robota znaczenie: "Krecia robota to działanie podstępne, skryte, które skierowane jest przeciwko komuś lub czemuś."
Zastanowiłam się i z całą pewnością nie robię żadnej kreciej roboty :)
Co do linka do strony www.gov.pl, to wybacz ale nawet nie będę tam wchodzić po mojej ostatniej wizycie, bo ta rządowa strona prowadzona pod retorykę obecnego rządu straciła u mnie wiarygodność.
A na koniec, to spokojnie, bo nie musisz mi tłumaczyć jak działa wywiad, polityka krajowa i zagraniczna oraz co to jest wojna hybrydowa ;)))
Ciekawe, że ja nie miałam żadnego problemu jak przyszło bronić naszych granic i teraz też nie mam żadnego problemu z tym, że walczymy z Putinem nawet gdyby to Putin miał rację.
Ja nie ale widzę, że reszta ludzi potrzebuje jakiegoś bodźca, który skutecznie zniechęci ich do Rosji.
Żeby wytłumaczyć prościej. Robisz krecią robotę bo właśnie ulegasz świadomemu podstępowi i podstęp powielasz. Różnica polega tylko na tym że jesteś bardziej lemingiem nie widzącym zagrożenia.
Dobrze że podałaś drugi komentarza bo jawnie wynikają z niego 2 rzeczy: nie masz pojęcia co oznacza wojna hybrydowa tylko przypisujesz swoje znaczenie. Po. 2 nie masz przeszkolenia wojskowego. Więc wiem, że nie muszę dopytywać "Ciekawe, że ja nie miałam żadnego problemu jak przyszło bronić naszych granic". Nie masz z tym żadnego problemu bo nie przyszło ci wezwanie żeby tłuc nieuzbrojonych ludzi na granicy. Dla żołnierza to właśnie bardzo ciężkie psychicznie kwestie. W czasie działań zbrojnych jest łatwiej gdy obrywa cywil bo jednak stanowi realne zagrożenie, a przy granicy cóż. A opieki psychologicznej nie zapewnili.
Skoro nie wiesz co oznacza wojna hybrydowa, jak działają służby mundurowe to raczej również możesz nie wiedzieć jak działa wywiad, polityka krajowa i zagraniczna.
Jeśli Putin będzie miał rację w jakiejś kwestii to trzeba go nie popierać nie dlatego że to Putin tylko dlatego że w innych działaniach zagraża naszej integralności terytorialnej. A niestety moja rodzina jest na wschodzie kraju. Dłuższą granicą z Rosją to chyba coś co zdecydowanie zmusiłoby ich do porzucenia obecnego życia. Tego nikt nie chce. Putin to realne zagrożenie konwencjonalną wojną, a ta nie wygląda jak gra komputerowa. Większość dzisiejszych łysych chojraków narobilaby w gacie po pierwszych kilku minutach.
Weź idź się kloc gdzie indziej człowieku bo pieprzysz jak potłuczony. Nie mam przeszkolenia wojskowego ale nie sram w porty jak ty i jak bym dostała wezwanie do obrony naszej granicy, to bez mrugnięcia okiem wytłukłabym agresorów tasakiem podczas gdzie ty płaczący i że strachu zesrany, rysowalbys sobie kolorowymi kretkami po asfalcie.
Lol. Z tasakiem na drony, czołgi, karabiny. Dzieciaczku, nawet w polskim wojsku mamy zdalne roboty i osprzetowanie. Żołnierzowi w pełnym umundurowaniu to takim nożem możesz co najwyżej siniaka na ręce nabić. Spośród wszystkich ostrzy jakie mogłaś wybrać wybrałaś to najbardziej bezużyteczne w walce.
Skąd wiem jaki jest sprzęt? Bo mnie w ramach edukacji ciągali po różnych jednostkach wojskowych od lokalnych po WAT. Obawiam się, że mam ciut wyższą wartość bojową ze swoją wiedzą i doświadczeniem. Swoją drogą gdyby mi przyszło powołanie to byłaby to dla mnie rozpacz chyba żeby dali mi karabin "Dragunov". Po prostu jest przepiękny ♥
To że jestem non-binary nie oznacza, że nie mam fioła na punkcie militariów i nie potrafię nieźle strzelać. Po prostu bieganie mi nie leży ze względów na krzywą przegrodę nosową. Ale jak mnie wojskowej wersji krav magi uczyli to nieźle mi szło. O dziwo nadal coś pamiętam nawet z poruszania się oddziału w terenie zabudowanym, rozstawieniu itd. Jak się nie będziesz rzucać i spokorniejesz nogę Cię nauczyć planowania obrony, wyszukiwania punktów strategicznych czy szeroko pojętego survivalu. Zmyje makijaż, lakier i obciąć paznokcie i mogę siedzieć w lesie przez miesiąc.
Łoooo Panie :DDDD Daje Ci plusa, bo mnie nieźle rozbawiłeś :)))
Dziękuję za propozycję i doceniam ale nie skorzystam ;) Szkoda, że nie wykazałeś się taka wyobraźnia i umiejętnościami taktycznymi jak migranci z granicy białoruskiej chcieli przeforsować naszą granice, tylko chciałeś wpuszczać. "Szkolenia" Przez takiego stratega i taktyka, to ja nie potrzebuje :)
Poczytaj całość i zastanów się czy nie robisz kreciej roboty dla własnego kraju: https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/polska-na-celowni(...)formacji
Krecia robota znaczenie: "Krecia robota to działanie podstępne, skryte, które skierowane jest przeciwko komuś lub czemuś."
Zastanowiłam się i z całą pewnością nie robię żadnej kreciej roboty :)
Co do linka do strony www.gov.pl, to wybacz ale nawet nie będę tam wchodzić po mojej ostatniej wizycie, bo ta rządowa strona prowadzona pod retorykę obecnego rządu straciła u mnie wiarygodność.
A na koniec, to spokojnie, bo nie musisz mi tłumaczyć jak działa wywiad, polityka krajowa i zagraniczna oraz co to jest wojna hybrydowa ;)))
Ciekawe, że ja nie miałam żadnego problemu jak przyszło bronić naszych granic i teraz też nie mam żadnego problemu z tym, że walczymy z Putinem nawet gdyby to Putin miał rację.
Ja nie ale widzę, że reszta ludzi potrzebuje jakiegoś bodźca, który skutecznie zniechęci ich do Rosji.
Żeby wytłumaczyć prościej. Robisz krecią robotę bo właśnie ulegasz świadomemu podstępowi i podstęp powielasz. Różnica polega tylko na tym że jesteś bardziej lemingiem nie widzącym zagrożenia.
Dobrze że podałaś drugi komentarza bo jawnie wynikają z niego 2 rzeczy: nie masz pojęcia co oznacza wojna hybrydowa tylko przypisujesz swoje znaczenie. Po. 2 nie masz przeszkolenia wojskowego. Więc wiem, że nie muszę dopytywać "Ciekawe, że ja nie miałam żadnego problemu jak przyszło bronić naszych granic". Nie masz z tym żadnego problemu bo nie przyszło ci wezwanie żeby tłuc nieuzbrojonych ludzi na granicy. Dla żołnierza to właśnie bardzo ciężkie psychicznie kwestie. W czasie działań zbrojnych jest łatwiej gdy obrywa cywil bo jednak stanowi realne zagrożenie, a przy granicy cóż. A opieki psychologicznej nie zapewnili.
Skoro nie wiesz co oznacza wojna hybrydowa, jak działają służby mundurowe to raczej również możesz nie wiedzieć jak działa wywiad, polityka krajowa i zagraniczna.
Jeśli Putin będzie miał rację w jakiejś kwestii to trzeba go nie popierać nie dlatego że to Putin tylko dlatego że w innych działaniach zagraża naszej integralności terytorialnej. A niestety moja rodzina jest na wschodzie kraju. Dłuższą granicą z Rosją to chyba coś co zdecydowanie zmusiłoby ich do porzucenia obecnego życia. Tego nikt nie chce. Putin to realne zagrożenie konwencjonalną wojną, a ta nie wygląda jak gra komputerowa. Większość dzisiejszych łysych chojraków narobilaby w gacie po pierwszych kilku minutach.
Weź idź się kloc gdzie indziej człowieku bo pieprzysz jak potłuczony. Nie mam przeszkolenia wojskowego ale nie sram w porty jak ty i jak bym dostała wezwanie do obrony naszej granicy, to bez mrugnięcia okiem wytłukłabym agresorów tasakiem podczas gdzie ty płaczący i że strachu zesrany, rysowalbys sobie kolorowymi kretkami po asfalcie.
Lol. Z tasakiem na drony, czołgi, karabiny. Dzieciaczku, nawet w polskim wojsku mamy zdalne roboty i osprzetowanie. Żołnierzowi w pełnym umundurowaniu to takim nożem możesz co najwyżej siniaka na ręce nabić. Spośród wszystkich ostrzy jakie mogłaś wybrać wybrałaś to najbardziej bezużyteczne w walce.
Skąd wiem jaki jest sprzęt? Bo mnie w ramach edukacji ciągali po różnych jednostkach wojskowych od lokalnych po WAT. Obawiam się, że mam ciut wyższą wartość bojową ze swoją wiedzą i doświadczeniem. Swoją drogą gdyby mi przyszło powołanie to byłaby to dla mnie rozpacz chyba żeby dali mi karabin "Dragunov". Po prostu jest przepiękny ♥
To że jestem non-binary nie oznacza, że nie mam fioła na punkcie militariów i nie potrafię nieźle strzelać. Po prostu bieganie mi nie leży ze względów na krzywą przegrodę nosową. Ale jak mnie wojskowej wersji krav magi uczyli to nieźle mi szło. O dziwo nadal coś pamiętam nawet z poruszania się oddziału w terenie zabudowanym, rozstawieniu itd. Jak się nie będziesz rzucać i spokorniejesz nogę Cię nauczyć planowania obrony, wyszukiwania punktów strategicznych czy szeroko pojętego survivalu. Zmyje makijaż, lakier i obciąć paznokcie i mogę siedzieć w lesie przez miesiąc.
Wystarczy wiedzieć jaka polityka jest w zachodniej Ukrainie (dyktaturze kurdupla potocznie zwanej "rosją") żeby wiedzieć że są zdolni do napisania takich wypocin.
Europa wychowała bandę lewicowych słabeuszy, którzy oddaliby swój kraj bez walki i jeszcze przeprosili swojego agresora za to, że się urodzili. A sytuacja z BLM i Polsko białoruskiej granicy, to tylko potwierdzaja.
Kiedy patrzę na takich ludzi jak ty, to muszę się zgodzić. Jako anarchistka nie czuję przywiązania do jakiejś zorganizowanej grupy przestępczej zwanej "rządem", a kiedy patrzę na tutejszy klimat i ludzi, to nawet do miejsc ciężko się przywiązać.