Ukraińska aktywistka mówi o zagrożeniu, jakim jest konflikt z Rosją — zwłaszcza dla osób LGBTQ+.
Nowozelandzki portal "Gayexpress" dotarł do pozarządowej organizacji KyivPride zajmującej się prawami osób LGBTQ+ na Ukrainie. W rozmowie z koordynatorką projektów Oksaną Solonską poruszony został między innymi temat potencjalnej wojny z Rosją, oraz tego, co by to znaczyło dla osób LGBTQ+.
"Rosja najechała Ukrainę 8 lat temu, anektując Krym i okupując część obwodów donieckiego i ługańskiego. Głownie boimy się tego, że podczas prowadzenia aktywnych działań wojennych ochrona praw człowieka na Ukrainie stanie się mniej widoczna. Byłoby to korzystne dla naszych przeciwników, którzy próbują spowolnić przyjmowanie ustaw" - powiedziała Solonska.
Aktywistka mówiła również o tym, że wiele osób LGBTQ+ na Ukrainie jest gotowych walczyć za integralność granic państwowych Ukrainy.
"Myślę, że to sprawa osobista dla każdego, kto należy do społeczności LGBTQ+ na Ukrainie. Ubieganie się o azyl, emigracja z kraju czy jego pobyt i obrona to sprawa każdego z osobna."
Zapytana, co mogą zrobić osoby z innych krajów, odpowiedziała:
"Najważniejszą pomocą w obecnej sytuacji jest szerzenie rozgłosu i informacji. Dla nas ważne jest, aby świat zrozumiał: Ukraina to nie Rosja. I chociaż obecnie istnieje ryzyko rosyjskiej inwazji i wojny na pełną skalę, chcemy podkreślić, że wojna trwa już osiem lat".
Aktualizacja z 18 lutego:
Udało nam się dotrzeć do Oksany. Powiedziała nam:
W mediach jest mnóstwo dezinformacji i nieprawdy, a ludzie doświadczają strachu i paniki. Dlatego bardzo ważne jest mówienie ludziom prawdy o tym, co dzieje się w naszym kraju.
Wiele osób LGBTQ+ walczy z rosyjskimi siłami okupacyjnymi na wschodzie Ukrainy, są wolontariuszami, pomagają zbierać pieniądze dla wojska. O tym też musimy mówić, bo dotyczy to także widoczności całej społeczności, naszej pozycji i przyszłości naszego kraju.
Śledźcie nasze media społecznościowe, rozpowszechniajcie informacje i wspierajcie nas w czerwcu na 10 Marszu Równości w Kijowie.
Jeśli ten konflikt urośnie do rozmiarów IIIWŚ, to historia znowu zatoczy koło- kto wie.
„Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy”
albo nie sa idiotami jak ty, i nie lykaja tej papki znanej patriotyzmem, wykorzystywanym do zdobycia miesa armatniego, wykorzystywanym przez politykow, wojsko czy cerkiew.
Jesteś obrzydliwy lub jesteś trollem. Prawdopodobnie obie kwestie równocześnie.
Czyli uważasz, że ludzie mają mieć jakieś przywiązanie do lokalnej zorganizowanej grupy przestępczej zwanej "rządem"?
A co do osób chcących uciec, uważam że to najmądrzejsze podejście, jak zawsze.
Polska ponoć ma już przygotowany plan ewakuacji Ukraińców jako uchodźców.