Kampania Przeciw Homofobii kolejny raz spotkała się na sali sądowej z TVP. Chodzi o homofobiczny para-reportaż „Inwazja”.
Kampania Przeciw Homofobii złożyła
pozew o naruszenie dóbr osobistych przez Telewizję Publiczną. Mowa o wyemitowanym przez Telewizję Publiczną programie „Inwazja”. Materiał jawnie dyskryminuje i obraża nieheteronormatywne osoby oraz posługuje się wyjętymi z kontekstu informacjami, które uderzają w KPH i całą społeczność LGBTQ+ w Polsce.
Jak możemy przeczytać na stronie KPH, w para-reportażu znalazły się przekłamane i nietrafione fragmenty video pochodzące z polskich Marszów Równości, homofobicznych wypowiedzi zaproszonych gości, a także nagrania z ukrytych kamer, który towarzyszyły szpiegom podczas wizyt w organizacji LGBTQ+.
W ramach zadośćuczynienia KPH żąda od TVP przekazania 10.000 zł na cel społeczny i przeprosin w głównym wydaniu Wiadomości. Rozprawa w tej sprawie odbyła się 15 lutego w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Podczas jej trwania przesłuchano m.in. Marcina Tulickiego, współautora homofobicznego materiału oraz
kobietę, która podszywając się pod wolontariuszkę KPH starała się zebrać – bezskutecznie – upokarzające organizację materiały. Do postępowania przeciwko TVP przyłączył się także były Rzecznik Praw Obywatelskich — Adam Bodnar, popierając powództwo w całości.
Dotychczasowy przebieg postępowania dowodowego potwierdza nasze stanowisko, że doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych KPH. Z zeznań świadków wynikać miało m. in., że działalność organizacji LGBT może doprowadzić do legalizacji pedofilii, że marsze równości nie mają z równością nic wspólnego czy że do dokonywania nagrań z ukrycia TVP zatrudniła osobę bez żadnego doświadczenia dziennikarskiego i wykształcenia w tym zakresie. Takiego materiału prasowego nie można, naszym zdaniem, ocenić jako obiektywnego czy rzetelnego.
– powiedział radca prawny, Jakub Turski, który reprezentował KPH podczas rozprawy.
Przeciwko TVP Kampania Przeciw Homofobii odniosła już jedno zwycięstwo. W postępowaniu zabezpieczającym, które odbyło się w czerwcu 2020 r.,
Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał usunięcie telewizyjnej produkcji z serwisu YouTube. TVP otrzymała wówczas zakaz rozpowszechniania „Inwazji” w całości lub jej fragmentów w jakiejkolwiek formie przez okres 1 roku.Cała sprawa nie trafiłaby do sądu, gdyby nie ponad pół tysiąca osób, które wsparły zbiórkę „Inwazja równości na TVP”. Zebrane pieniądze pomogły nie tylko KPH, ale także umożliwiły wytoczenie sprawy przeciwko Telewizji Publicznej siedmiu osobom (m.in. Monice Tichy, Elżbiecie Podleśnej, Karolowi Opica, Krzysztofowi Listowskiemu i Magdalenie Świder), które pojawiły się w „Inwazji”, co naraziło ich bezpieczeństwo.
(B.K.)
Karą, to powinny być przeprosiny w TVP kilka razy w ciągu dnia przez przynajmniej miesiąc i minimum milion zł na walkę sądową z takimi homofobicznymi krętactwami!
W tym pseudo dokumencie sugerowano, że lgbt w tęczowe piątki wpuszcza dzieciom filmy porno na lekcjach! Większosć oglądających ten materiał pewnie w to uwaieżyła :/